Wydarzenia

mariah carey

Święta nadejdą już w listopadzie!

mariahiiyou

W tym roku święta nadejdą już 2 listopada, bo właśnie wtedy ukazuje się drugi świąteczny album Marii Carey Merry Christmas II You! Piosenkarka zachęcona wizją powtórzenia sukcesu kultowego krążka z 1994, zdecydowała się na odgrzanie swojego bożonarodzeniowego hitu „All I Want for Christmas Is You” i kilku innych świątecznych standardów i zrobienie tego po raz drugi. O ile miałem wątpliwości, szczególnie po zobaczeniu okładki płyty, czy to ma w ogóle sens, to odsłuch promującego singla „Oh Santa!”, który ma swoją oficjalną premierę dzisiaj, dał mi nieco optymizmu, że projekt może być czymś więcej niż tylko okazją do wyciągnięcia pieniędzy z portfeli pochłoniętych świąteczną gorączką Amerykanów. Piosenka jest radosna, przebojowa, a przy tym nie tylko nie trąca kiczem, ale nawiązuje do tradycji swingu, zachowując przy tym swoje współczesne brzmienie! Posłuchajcie sami! (Tracklista płyty po skoku.)


(więcej…)

Nowy teledysk: Mariah Carey – Up Out My Face (feat. Nicki Minaj)

mariah_carey_j2

Wielkim znawcą i fanem Mariah Carey nie jestem i nigdy nie byłem, więc nie będę zbytnio wnikał w szczegóły. Od dziś po internecie śmiga jej najnowszy klip do remixu utworu „Up Out My Face”, gdzie swoją zwrotkę postanowiła dołożyć niejaka raperka Nicki Minaj związana z Young Money Entertainment. Sam teledysk jest według mnie mega cukierkowy i przesłodzony, ale chyba w wypadku Mariah Carey tak powinno być prawda? Video zobaczycie tradycyjnie po skoku.

(więcej…)

Nowe single Mariah

Już 23-go lutego do sklepów trafi nowy album Mariah Carey, który zawierać będzie remixy utworów z jej ostatniego albumu, „Memoirs of an Imperfect Angel”. Na krążku, który Marysia nazwała „Angels Advocate„, znajdą się kolaboracje z takimi artystami jak m.in. Mary J. Blige, Trey Songz czy R. Kelly. Projekt będą promować single „Angels Cry” z Ne-Yo oraz „Up Out My Face” z młodą raperką, Nicki Minaj.

Angels Cry (Remix) (feat. Ne-Yo)

Up Out My Face (Remix) (feat. Nicki Minaj)

Jeśli chodzi o „Angels Cry”, to pomimo iż Ne-Yo jest całkiem miłym dodatkiem do piosenki, to o wiele bardziej wolę oryginalną wersję. Shaffer brzmi tutaj jak Usher, do tego wydaje się być lekko przyćmiony wokalami MC. Co do remixu „Up Out My Face” według mnie jest całkiem zgrabny i Nicki jak najbardziej wpasowuje się w klimat piosenki, dodając jej dodatkowego smaczku (tego pieprznego). Generalnie jestem strasznie rozczarowany, że nie zmieniono bitów jak w przypadku chociażby remixu „H.A.T.E.U.”, no ale może to specjalny chwyt. Jak Wam się podobają nowe single Mimi?

Mimi pokazuje swoją ‚ciemną’ stronę

Odłożyła różowe koszulki, spinki i Piętaszka na bok, dostała nagrodę za rolę w filmie „Precious”, napiła się (chyba) szampana i… podziękowała w wyjątkowy i szczery sposób!

Czyż nie wygląda to pięknie? Aż sympatia mi do niej podskoczyła! Dłuższy komentarz uważam za zbędny.

Mariah Carey podśpiewuje w Lopez Tonight

…i to o dziwo z całkiem niezłym rezultatem! Po zeszłorocznych kłopotach z poprawnym wykonaniem „Hero” w finale brytyjskiego X-Factor, wokalistka przemyślała kwestię doboru repertuaru i do promocji „Memoirs of an Imperfect Angel” w programie Lopez Tonight wybrała ni z tego, ni z owego kawałek „It’s a Wrap”. Nie mówię, że to chybione posunięcie, bo sama piosenka nie wypada najgorzej na tle ostatniego albumu Carey, a i jej wykonanie nie tylko nie bolało, ale wręcz słuchało się go dość przyjemnie, ale wspomniany performence nijak ma się, ani do ostatnio wydanych singli Carey („I Want to Know What Love Is” czy „H.A.T.E.U”, ani też do tych zapowiadanych (“Angels Cry” oraz “Up Out My Face”). Co więc oznacza wykonanie „It’s a Wrap” dla promocji i sprzedaży ostatniej płyty Maryśki? Prawdopodobnie nic, ale przynajmniej miło się słuchało.

Mariah Carey wybrała nowe single

Już w lutym do sklepów trafi album z remixami utworów MC z jej ostatniej płyty „Memoirs of an Imperfect Angel„, na którym dodatkowo pojawi się kilka nowych piosenek. Potwierdzonymi póki co gośćmi są już m.in. R. Kelly, Trey Songz czy T-Pain. Największy fansite Mimi, MariahDaily, dowiedział się, że singlami promującymi wydawnictwo będą remixy kawałków „Angels Cry” z Ne-Yo oraz „Up Out My Face” z debiutującą raperką Nicki Minaj. Single trafią do radia na początku stycznia, podczas gdy klipy kręcone będą pod koniec tego tygodnia, a ich reżyserem będzie nikt inny jak ukochany mąż wokalistki, Nick Cannon.

Dziwna sprawa z tą płytą z remixami. „Memoirs…” nie osiągnęło aż takiego sukcesu, jaki się spodziewano, do tego każdy kolejny singiel po „Obsessed” wydawał się przechodzić niezauważony, nawet Brytyjczycy nie kupili Mariah śpiewającej jeden z najpopularniejszych w Europie utworów, czyli „I Want to Know What Love Is”. Płyta z remixami wydaje się być dobrym wyjściem z sytuacji, chociaż tak naprawdę można było się jej spodziewać już we wrześniu, gdy pojawiła się oficjalna tracklista oryginalnego wydawnictwa z widocznym brakiem jakichkolwiek featuringów (wszyscy znamy słabość Mariah do raperów, podobna jak u Jennifer Lopez). Póki co, z tego co słyszałem (czyli remixy „Obsessed”, „H.A.T.E.U.” i „Candy Bling”), materiał wydaje się być na całkiem dobrym poziomie, także czekam na luty.

Nowy teledysk: Mariah Carey „H.A.T.E.U.”

Pamiętacie jeszcze teledysk do „I’ll Be Lovin’ You Long Time”? Maryście, czy może raczej jej ekspertom o wizerunku najwyraźniej skończyły się pomysłu, bo nowy obrazek, do potwornie nudnego, trzeciego singla piosenkarki z ostatniej płyty, czyli „H.A.T.E.U.” wygląda jak outtake z nagrań do wcześniej wspomnianego wideo. Z tą istotną różnicą, że tutaj nie dzieje się nic. Definitywnie złym pomysłem było wydawanie albumowej wersji utworu na małym krążku, kiedy do dyspozycji wytwórnia miała przesłodzony, ale dość zgrabny remix tego kawałka z OJ Da Juicemanem, Big BoiemGucci Mane na featuringu. Ten jednak Island Records trzyma na specjalną okazję tj. na wiecznie przekładaną premierę krążka z remixami z Memoirs of an Imperfect Angel. Wiem, że ciężko w to uwierzyć, ale o ile w ogóle to wydawnictwo dojdzie do skutku, to prawdopodobnie okaże się jeszcze większą porażką niż pierwotna wersja albumu.

Nowy teledysk: MC „I Want to Know What Love Is”

Mariah Carey nakręciła klip do jej drugiego singla z płyty „Memoirs of an Imperfect Angel” w tygodniu wydania jej albumu, czyli pod koniec września. W końcu, w połowie listopada, doczekaliśmy się premiery teledysku, który zadebiutował na oficjalnej stronie wokalistki MariahCarey.com:

Tyle czekania i niestety lekkie rozczarowanie. Do tego w obecnej sytuacji śmieszy mnie wydane tydzień temu przez menadżera Mariah oświadczenie mówiące o tym, że premiera teledysku opóźnia się z powodu długiego montażu. Say what?! I pomimo, że kocham MC nawet jako owieczka muszę stwierdzić, że klip pomimo swojej prostoty jest po prostu nudny i nie pomaga tu nawet powrót wokalistki do wyglądu z czasów „Vision of Love”.

Za kulisami prac nad nową płytą Mariah

Wczoraj oficjalną premierę miał nowy album Mariah Carey zatytułowany „Memoirs of an Imperfect Angel„, który w całości został wyprodukowany przez duo The-Dream oraz Christopher „Tricky” Stewart. W bonusowym video, dołączonym do wersji iTunes płyty, MC zabiera nas za kulisy procesu powstawania krążka:

W materiale widzimy wokalistkę podczas procesu nagrywania remixu „Obsessed” z Gucci Mane, podczas sesji odwzorowujących okładki jej starszych albumów (m.in. „Mariah Carey”, „Butterfly”) oraz zabiera nas na plan reklamy jej nowych perfum, jak i klipu „Obsessed”. W klipie zauważymy również Nicka Cannona, wspierającego żonę podczas procesu prac na „Memoirs” (jakże słodkie to przybijanie piątki!). Ciekawostką jest fakt, że to właśnie Nick jako pierwszy podsunął MC pomysł nagrania coveru „I Want to Know What Love Is„, który to ostatecznie stał się drugim singlem z albumu.

W innych niusach dotyczących Mariah właśnie się doczytałem, że pomimo iż owoc jej pracy z Timbalandem nie znalazł się na „Memoirs”, wszystko wskazuje na to, że jednak będziemy mieli szansę usłyszeć jak brzmi połączenie kolaboracji tej dwójki. Utwór „Skydiving„, który zarejstrowali wspólnie w wakacje podczas ich sesji nagraniowych znajdzie się na nowej części mixtape’a „Tapemasters Inc.”.

Filmowa Mary J. Blige

i-can-do-bad-all-by-myself

Jakiś czas temu pojawił się zwiastun filmu„Precious”Mariah Carey w jednej z ról. Kolejna wokalistka próbuje swoich sił w filmie. Mowa o Mary J. Blige i obrazie „I can do bad all by myself”. Film wyświetlany jest już od dzisiaj. W kinach amerykańskich oczywiście.
Co do fabuły: April (Taraji P. Henson) pracuje w nocnym klubie, gdzie umila czas klientom swoim śpiewem. Wkrótce przyjdzie jej wziąć pod opiekę trójkę dzieciaków. Ten moment zmieni jej życie: będzie musiała zmierzyć się ze swoją największą słabością – alkoholizmem i uporządkować swoje życie, zarówno w sferze rodzinnej, jak i zawodowej. Spór o to, kto zyska więcej, Mariah czy Mary, wydaje się być przesądzony. Film Tylera Perry’ego wygląda na niskobudżetową produkcję, jestem zaskoczona, że pojawia się w kinach, a nie od razu na DVD. Nie należy oczekiwać, że zrobi furorę w amerykańskim box office. „Precious” nie dość, że firmowany nazwiskiem Oprah Winfrey (a bądźmy szczerzy, wszystko czego tknie Oprah, zamienia się w złoto), to jeszcze zdobył nagrodę na Sundance Festival. Akcja promocyjna filmu była naprawdę dobrze zorganizowana, z czego Mariah w pełni korzystała. Co do filmowej kreacji Blige brak większych szczegółów. Po „I can do bad all by myself” nie należy spodziewać się niczego więcej jak przyjemnej, prostej historii z happy endem. Premiera w polskich kinach nie została w ogóle przewidziana. Pozostaje zatem czekać na możliwość obejrzenia filmu w domowym zaciszu. Wtedy też będzie można dokonać ostatecznej oceny gry aktorskiej obu artystek. (więcej…)