mayer hawthorne

Nowy utwór: Mayer Hawthorne „I Need You”

mayer1

Mayer Hawthorne cały czas podtrzymuje zainteresowanie swoją osobą. „I Need You” to wyprodukowany przez Nottz’a cover utworu soulowego wokalisty Otisa Leavill’a. Kawałek wychodzi jako jednostronna 12″ wraz z instrumentalem, na drugiej stronie znajduje się zaś rycina ilustratora Freegums’a. Mayer fajnie odnalazł się na tym bicie, stylowo innym niż jego własne produkcje. Trzeba tego gościa koniecznie sprowadzić na koncert do Polski.

A po skoku sprawdźcie jeszcze, zaprezentowany jakiś czas temu reggaeowy remiks utworu „Maybe So, Maybe No” autorstwa producenta Mato. Buja doskonale!

(więcej…)

Nowy teledysk: Mayer Hawthorne „Your Easy Lovin’ Ain’t Pleasin’ Nothin'”

Mayer Hawthorne zaprezentował kolejny, szósty już klip ze swojego znakomitego zeszłorocznego debiutu „A Strange Arrangement”. Tym razem dostajemy mocno wakacyjny teledysk, zrobiony prostymi środkami, ale z rozmachem prawie muscialowym. Coś jakby połączenie stylu znanego z bollywoodzkich filmów z gorącą imprezą w jednym z kalifornijskich penthousów. Ot takie tam luźne skojarzenia. Mayer zawsze miał spory dystans do siebie.

Nowy teledysk: Mayer Hawthorne „One Track Mind”

Mayer Hawthorne nie pozwala nam o sobie zapomnieć. Dziś premierę miał piąty już klip promujący jego zeszłoroczny album „Strange Arrangement”, tym razem padło na numer „One Track Mind”. Jak zwykle w przypadku tego artysty, w teledysku znajdziemy sporą dawkę humoru i dystansu do własnej osoby. Enjoy!

Powrót Mayera z ulicy Stones Throw

tshirt

Nieprzypadkowo napisałem poniżej o ataku wytwórni Stones Throw. Tym razem pragnę podzielić się z wami informacjami na temat Mayera Hawthorne’a, który zostawił swoje serce w San Francisco. Z tej okazji wypuścił teledysk, t-shirt (zdjęcie na górze). Mocniejsze uderzenie niż klip, który dał Aloe Blacc? Koszulka z pewnością sprawdziłaby się, gdyby w kalendarzu był 14 luty. Oprócz koloru czarnego jest także kolor biały, wg mnie gorszy w tym przypadku. Po co taka akcja tak na poważnie? 15 kwietnia Mayer kończy swoją trasę po Stanach właśnie w San Francisco. Podróż po USA trwała 2 miesiące. Zaraz po ostatnim koncercie ruszy sprzedaż singla + koszulek. Forma mnie osobiście nie powala. Singiel będzie pchany (nieładne określenie) jako USB w kształcie serca. Słaby ruch. Szkoda tego fajnego kawałka, który w oryginale został wykonany przez Tony’ego Benneta. Obrazek z panami na deskorolkach po skoku.

(więcej…)

Nowy utwór: Mayer Hawthorne „Thin Moon”

mayer1

We wtorek nowy teledysk, dzisiaj nowa piosenka. Mayer Hawthorne nagrał cover utworu James’a Pants’a, „Thin Moon”. Bardzo fajny numer, który niestety raczej do nas nie trafi w formie fizycznej. Kompozycja znajdzie się tylko na limitowanej 7″. Utwór za darmo do pobrania stąd, gdzie także można posłuchać oryginalnej wersji James’a Pants’a.

Mayer Hawthorne chciałby, żeby spadł deszcz

mayer

Przepraszam Maxwell. Autor najlepszej płyty w roku 2009 (wg mojego skromnego zdania) powrócił! Z piosenką o deszczu, a raczej z teledyskiem o deszczu, bo utwór znany jest wszystkim od dawna. I znów dzięki niemu przenosimy się do czasów, kiedy soul/muzyka brzmiał/-a lepiej. Dzięki Mayer! Klip miał swoją premierę w MTV. Nie wiedziałem, że tam puszczają tak ładne kawałki. Ja wciąż nie potrafię zapomnieć melodii z płyty „A Strange Arrangement”. Czy nad wami także ciąży taka chmurka? Po skoku obrazek.

(więcej…)

Nowy teledysk: Mayer Hawthorne „Green Eyed Love”

Mayer Hawthorne dalej promuje swoje „A Strange Arrangement” wydane w Stones Throw. Tym razem powstał obrazek do utworu „Green Eyed Love”. W klipie wokalista będąc pod wpływem rożnych środków odurzających doświadcza niepokojących wizji i halucynacji. Wszystko jednak jest bardzo ładnie zapakowane i ogląda się całkiem przyjemnie. Sam utwór zaś, tak samo jak reszta płyty jest utrzymany w stylu z lat 50-60-tych.

Nowy teledysk: Mayer Hawthorne „Maybe So, Maybe No”

Dla przypomnienia, Mayer Hawthorne to kolejny biały chłopaczyna, który ukochał sobie czarne brzmienia sprzed 30, 40 lat, i pomyślał, że właśnie w stylu retro będzie najbardziej do twarzy zarówno jego twarzy (sic!), jak i stylowi muzycznemu. A zatem konsekwentnie w nim grzęźnie, jednak, trzeba to zaznaczyć, z niebywałym urokiem. Oto kolejny rezultat jego działań, czyli klip do utworu „Maybe So, Maybe No”. Najwyraźniej jest to jeden z tych w miarę niskobudżetowych, acz klimatycznych i mających w sobie to przysłowiowe ,,coś”, teledysków. Przede wszystkim jednak – czyż to nie idealny, lekki, lecz Xenu broń – głupawy, kawałek na letni czas ? Maybe So.

PS Jak przystało na kolejnego białego chłopaczynę, który ukochał sobie czarne brzmienia, Mayer Hawthorne ma także Trudne-Nazwisko. Ale żeby nie było, jego prawdziwe personalia to Andrew Cohen.

Nowy teledysk: Mayer Hawthorne „Just Ain’t Gonna Work Out”

Dostałam cynk, że jeśli nie napiszemy na soulbowluMayerze Hawthornie, to będzie to wielkie niedopatrzenie i, generalnie rzecz biorąc, stracimy twarz, zakładając oczywiście, że ją mamy (zawsze podchodziłam sceptycznie do kwestii naszej domniemanej ,,zajebistości”). Ale przejdźmy to rzeczy. Mayer Hawthorne jest, w wielkim skrócie, kolejnym białasem, który ma czelność odświeżać i śpiewać soul sprzed 30, 40 lat. Co za tupet ! Obecnie 29-letni wokalista wywodzi się z Ann Arbor, blisko Detroit, w stanie Michigan. I to właśnie dźwięki wywodzące się z przemysłowego Motor Town, jak zwykło się określać się to miasto, miały najbardziej znaczący wpływ na jego muzyczne preferencje. Na liście jego inspiracji można znaleźć takich wykonawców Smokey Robinson, Curtis Mayfield, Martha and the Vandellas, The Dramatics, The Marvelettes czy Isaac Hayes. Wokalista jest także admiratorem dzieła legendarnego tria producenckiego Holland–Dozier–Holland (czyli dwóch braci Holland [Brian i Edward] + pan Lamont Dozier), które w latach ’60-tych stworzyło i napisało wiele piosenek dla artystów nagrywających dla wytwórni Motown. Hawthorne (kolejny o trudnym nazwisku, wspaniale !) jeszcze na dobre nie rozpoczął swojej kariery, a już przyciągnął zacne oczy i uszy założyciela wytwórni Stones Throw, Peanuta Buttera Wolfa, dziennikarza i Dj’a Gilles’a Petersona oraz producenta Marka Ronsona (bo Ronson lubi ich wszystkich białych i retro). Dzisiaj Mayer nagrywa właśnie dla Stones Throw, które w tym roku ma wypuścić jego debiutancki album. Kawałek i teledysk „Just Ain’t Gonna Work Out” jest zwiastunem zapowiadanego krążka. Co ciekawe, oni naprawdę wydali to na winylu w formie serca ! Jest fajnie, ale ja myślę … Jamie Lidell ! I to aż za bardzo … Wy ?