rihanna
Nowy utwór: Rihanna „Pour It Up” (ESTA. Remix)
Kalifornijski producent ESTA. to ostatnio jeden z moich ulubionych specjalistów od remiksów. Poznałem go za sprawą reinterpretacji utworu „Pony” Ginuwine’a i od tamtego czasu postanowiłem śledzić jego muzyczne poczynania. Jak się okazuje, było warto, bo co rusz zaskakiwany jestem nowymi, a przede wszystkim dobrymi produkcjami wychodzącymi spod jego ręki. Tym razem reprezentant San Diego doszlifował kawałek „Pour It Up” Rihanny, osadzając go mocno w trapowych klimatach.
Nowy teledysk: Eminem feat. Rihanna „The Monster”
Eminem próbuje ratować teledyskiem jeden z najpotworniejszych utworów w swojej karierze. Klip, będący selektywną retrospektywą wzlotów i upadków rapera całkiem efektownie wplata co bardziej charakterystyczne przebitki jego wcześniejszych teledysków. I byłoby nawet nie najgorzej, tylko po co ta Rihanna? Wiem, nie, nie odpowiadajcie.
Rozdano American Music Awards

Kohl’s New Artist of the Year
Ariana Grande
Favorite Pop/Rock Male Artist
Justin Timberlake
Favorite Rap/Hip-Hop Artist
Macklemore & Ryan Lewis
Favorite Rap/Hip-Hop Album
The Heist Macklemore & Ryan Lewis
Favorite Soul/R&B Male Artist
Justin Timberlake
Favorite Soul/R&B Female Artist
Rihanna
Favorite Soul/R&B Album
The 20/20 Experience Justin Timberlake
Icon Award 2013
Rihanna
Nowy teledysk: Rihanna „What Now”
Szykuje się kolejny skok na wysokie miejsca list przebojów — do bardzo obszernej kolekcji teledysków Rihanny dziś dołączył kolejny. Wizualizację do „What Now” przygotowali Jeff Nicholas, Jonathan Craven i Darren Craig, a za stylizacje odpowiadał Mel Ottenberg. Całość została nakręcona we wrześniu w Tajlandii. Bez specjalnej fabuły można popatrzeć na RiRi w różnych ujęciach. Na szczęście tym razem nic się szczególnie nie trzęsie, co jest miłą odmianą po ostatnim klipie. Oglądajcie i oceniajcie.
Nowy utwór: Eminem feat. Rihanna „Monster”
Powrót starego, dobrego Eminema, mówili. Będzie classy, będzie old-school, mówili. Jest duet z Riri. Nie będę się bawiła w purystyczno-malkontenckie jęki, ale ciężko mi jest teraz wyobrazić sobie nadchodzący Marshall Mathers LP 2. Zgrzebne „Berzek” i „Rap God” zestawione z kolaboracją z najnowszego singla połączone w całość mogą dać efekt podobny temu, jaki „osiągnął” Robin Thicke na Blurred Lines – czyli eklektyzmu z założenia, a grochu z kapustą w wersji finalnej. Nie martwmy się jednak niewydanym longplayem, zajmijmy się singlem go promującym. Przed Wami kwintesencja popu w hip-hopowym entourage’u, czyli „Monster”.
Coverownia #6: Bastille feat. Ella „No Angels” (TLC vs The XX)
Po krótkiej (bo to przecież pojęcie względne) przerwie wracamy z zacnymi interpretacjami mniej lub bardziej znanych utworów. „Za oknem minus pięć, nie kochasz mnie już” będziemy niebawem nucić, na podgrzanie atmosfery więc mieszanka iście wybuchowa.
W tym konkretnym przypadku ciężko mówić o typowym coverze, bo jak tytuł tego odcinka Coverowni wskazuje, bardziej to mashup w założeniu. Zgrabne połączenie tytułów dwóch hitów pięknie obrazuje czego się spodziewać. Pierwsza myśl była prosta: tylko nie „No Scrubs” w połączeniu z The XX, błagam. Ale jakże się pomyliłam. To rozczarowanie było z serii najsłodszych. Na klimat żywcem wycięty z podwójno-iksowego numeru „Angels” umiejętnie położono jeden z mych ulubieńszych numerów TLC. Intro w punkt, elektryzujące smyki i miażdżące wokale. Składam swój podpis pod jednym z youtubeowych komentarzy: (w wolnym tłumaczeniu) ten koleś mógłby wyśpiewać książkę telefoniczną i nadal byłby porywający. Bastille – mój nowy, zapętlony król głośników.
W bonusie dorzucam mashup numer dwa. Tym razem na tapecie wylądował Bruno Mars. „Locked Out of Heaven” nabrało takiej przestrzeni, że dosłownie „shine like a diamond”. Trafne połączenie. Rihannowe numery zresztą mają taki potencjał, że są idealnym materiałem do cowerowania.
Słuchajcie jako i ja słucham. A w wolnej chwili podrzucajcie nam niespodziewane wersje swoich ulubionych utworów.
Peace!
Nowy teledysk: Rihanna „Pour it Up”
Beyonce śpiewała kiedyś „Diva is a female version of a hustla”. Rihanna najwyraźniej postanowiła pójść nieco dalej i transformowała się w perwersyjną krzyżówkę Rick Rossa i Miley Cyrus. W udostępnionym dzisiaj wideo do singla „Pour it Up” (wciąż Unapologetic, ile można promować album z 2012 roku?) dominuje twerking, pole dance, zbliżenia pośladków odzianych jedynie w zieloniutkie dolary, transowa estetyka rodem z teledysków Mr. President i nagość, dużo nagości. Cóż, to dość rozczarowujący materiał, ale z drugiej strony — naturalna przedłużka tabloidowych newsów o RiRi. Sprawdźcie sami. Gwarantujemy, szczena Wam opadnie.
Nowy klip: A$AP Rocky „Fashion Killa”
Halo! Zapomnieliście już o Rockym? Rzeczywiście było o nim ostatnio trochę cicho, ale to dlatego, że był zajęty trasą koncertową. Żeby jednak nie dać o sobie do końca zapomnień, zaprezentował wczoraj klip do nowego singla — „Fashion Killa”. Już od dłuższego czasu krążą plotki o bliskich relacjach łączących najsławniejszego z A$APów z samą Rihanną. Co więcej, w samym „Fashion Killa” raper wspomina o artystce, która ostatecznie pojawia się u jego boku w teledysku w reżyserii Virgila Abloha. W jednej ze scen swój numer z krążka Trap Lord wykonuje też kolega Rocky’ego — A$AP Ferg. Cóż, każda okazja dobra na promocję.
Znamy nominacje do MTV Video Music Awards!
Nagrody MTV należą od zawsze do jednych z najbardziej prestiżowych w świecie muzyki. Już 25 sierpnia w Barclays Center w Brooklynie rozdane zostaną jedne z nich — MTV Video Music Awards. Niedawno MTV przedstawiło nową, odświeżoną po 30 latach statuetkę projektu nowojorskiego artysty KAWSa. Dziś poznaliśmy oficjalną listę nominowanych do nagrody. Odstawmy w tym momencie muzykę nieco bardziej na bok, a skupmy się na samych klipach. Wielkich zaskoczeń nie ma. Nie mogło zabraknąć Robina Thicke’a, Bruno Marsa czy Rihanny, która na listę trafia chyba co roku. Szanse na wygraną mają też Kendrick Lamar, The Weeknd, Miguel, Miley Cyrus, a nawet (błagam, nie!) Pitbull. Jednak prawdziwy wyścig na ilość zdobytych statuetek będzie toczyć się pomiędzy Justinem Timberlake’iem, a duetem Macklemore i Ryan Lewis, którzy nominowani są aż w sześciu kategoriach. Uwaga: Taylor Swift nominowana jest w dwóch kategoriach, Beyoncé — tylko w jednej. Miejmy nadzieję, że organizatorzy dopilnują, by na salę nie wszedł pan West.
A oto pełna lista nominacji:
Best Hip-Hop Video
Macklemore & Ryan Lewis feat. Ray Dalton – “Can’t Hold Us”
Drake – “Started From The Bottom”
Kendrick Lamar – “Swimming Pools”
A$AP Rocky feat. Drake, 2 Chainz & Kendrick Lamar – “F**kin Problems”
J. Cole feat. Miguel – “Power Trip”
Video Of The Year
Justin Timberlake – “Mirrors”
Macklemore & Ryan Lewis feat. Wanz – “Thrift Shop”
Bruno Mars – “Locked Out of Heaven”
Robin Thicke feat. T.I. and Pharrell – “Blurred Lines”
Taylor Swift – “I Knew You Were Trouble”
Best Hip-Hop Video
Macklemore & Ryan Lewis feat. Ray Dalton – “Can’t Hold Us”
Drake – “Started From The Bottom”
Kendrick Lamar – “Swimming Pools”
A$AP Rocky feat. Drake, 2 Chainz & Kendrick Lamar – “F**kin Problems”
J. Cole feat. Miguel – “Power Trip”
Best Male Video
Justin Timberlake – “Mirrors”
Robin Thicke feat. T.I. and Pharrell – “Blurred Lines”
Bruno Mars – “Locked Out of Heaven”
Ed Sheeran – “Lego House”
Kendrick Lamar – “Swimming Pools”
Best Female Video
Rihanna feat. Mikky Ekko – “Stay”
Taylor Swift – “I Knew You Were Trouble”
Miley Cyrus – “We Can’t Stop”
P!nk feat. Nate Ruess – “Just Give Me A Reason”
Demi Lovato – “Heart Attack”
Best Pop Video
Bruno Mars – “Locked Out of Heaven”
Justin Timberlake – “Mirrors”
fun. – “Carry On”
Miley Cyrus – “We Can’t Stop”
Selena Gomez – “Come and Get It”
Artist To Watch, Presented by Taco Bell®
Twenty One Pilots – “Holding On To You”
Zedd Feat. Foxes – “Clarity”
Austin Mahone – “What About Love”
The Weeknd – “Wicked Games”
Iggy Azalea – “Work”
Best Collaboration
Justin Timberlake feat. JAY Z -“Suit & Tie”
Pitbull feat. Christina Aguilera – “Feel This Moment”
Calvin Harris feat. Ellie Goulding – “I Need Your Love”
Robin Thicke feat. T.I. and Pharrell – “Blurred Lines”
P!nk feat. Nate Ruess – “Just Give Me A Reason”
Best Video With A Social Message
Kelly Clarkson – “People Like Us”
Macklemore & Ryan Lewis – “Same Love”
Snoop Lion – “No Guns Allowed”
Miguel – “Candles In The Sun”
Beyoncé – “I Was Here”
Best Rock Video
Imagine Dragons – “Radiocative”
Fall Out Boy Fall Out Boy – “My Songs Know What You Did In The Dark (Light Em Up)”
Mumford & Sons Mumford & Sons – “I Will Wait”
30 Seconds To Mars Thirty Seconds to Mars – “Up In The Air”
Vampire Weekend – “Diane Young”
Best Art Direction
Capital Cities – “Safe and Sound”
Thirty Seconds To Mars – “Up In The Air”
Janelle Monae feat. Erykah Badu – “Q.U.E.E.N”
Lana Del Rey – “National Anthem”
Alt-J – “Tesselate”
Best Choreography
Chris Brown – “Fine China”
Ciara – “Body Party”
Jennifer Lopez feat. Pitbull – “Live It Up”
will.i.am feat. Justin Bieber – “#thatPOWER”
Bruno Mars – “Treasure”
Best Cinematography
Thirty Seconds To Mars – “Up In The Air”
Lana Del Rey – “Ride”
Yeah Yeah Yeahs – “Sacrilege”
Macklemore & Ryan Lewis feat. Ray Dalton – “Can’t Hold Us”
A-Trak & Tommy Trash – “Tuna Melt”
Best Direction
Justin Timberlake feat. JAY-Z – “Suit & Tie”
Macklemore & Ryan Lewis feat. Ray Dalton – “Can’t Hold Us”
Yeah Yeah Yeahs – “Sacrilege”
fun. – “Carry On”
Drake – “Started From The Bottom”
Best Editing
P!nk feat. Nate Ruess – “Just Give Me A Reason”
Calvin Harris feat. Florence Welch – “Sweet Nothing”
Macklemore & Ryan Lewis feat. Ray Dalton – “Can’t Hold Us”
Justin Timberlake – “Mirrors”
Miley Cyrus – “We Can’t Stop”
Best Visual Effects
Flying Lotus – “Tiny Tortures”
Skrillex feat. The Door – “Breakin’ A Sweat”
The Weeknd – “Wicked Games”
Duck Sauce – “It’s You”
Capital Cities – “Safe and Sound”
Rihanna w Polsce: 7 hitów głównych

„MOTHER MARY”
Nie wiedzieć czemu, piosenka otwierająca diamentową trasę, została szpetnie okrojona z pierwszej części „Love Without Tragedy”. Smutek wielki, bo bez wątpienia jest to najlepszy numer na Unapologetic. Na naszych oczach, ups! uszach, toczy się niemal 7-minutowy dramat. Miłosny oczywiście. Gdzieś pomiędzy głosem żalu do byłego kochanka a płaczem z bezradności, słychać wyniosłe „Mother mary I swear I wanna change / Mister Jesus I’d Love to Be a Queen”. Czyli kocham być Królową, choć Królowe czasem muszą też cierpieć. Bo czymże jest Królowa bez swojego Króla? Modlitwa niebywała, ale żeby tak z wysoką (zbyt wysoką?) samooceną prosto do Boga? Pycha w najczystszej postaci.
„POUR IT UP”
Jeżeli ktoś pracuje na pełnych obrotach 777 dni w roku i gra dla 77 tysięcznej publiczności – portfel napełnia się sam. Sam już się nie opróżni i Riri doskonale o tym wie. Wyrzuca więc pieniądze w powietrze (nie w błoto) albo ciśnie nimi w seksowne striptizerki. Dolary, dolary wszędzie. Trójkąty, trójkąty wszędzie. I oko, oko również tu i tam! Mimo znaków, dziewczynie z Barbadosu wciąż jest mało. Apetyt rośnie w miarę jedzenia – choć jak pisał mój redakacyjny kolega, Unapolgetic „to tylko resztki muzycznego fastfoodu, którymi od dobrych kilku lat Rihanna karmi swoich słuchaczy”. McRihanna lub jak wolicie RRF (a’la KFC – Robyn Rihanna Fenty) do Waszych usług. Chciwość nie popłaca, ale czy naprawdę ktoś się kiedyś przejmował tym powiedzeniem? Rihanna na pewno nie.
„BIRTHDAY CAKE”
Za każdym razem, kiedy Rihanna wraca do Chrisa Browna, albo Chris Brown wraca do Rihanny, w przypływie szczęścia, na 77% urządzają sobie przyjęcie. W końcu kwitnie „nowa (stara) miłość”, którą powinni się cieszyć co najmniej jakby był Sylwester, Gwiazdka, Wielkanoc, Dzień Niepodległości i urodziny razem wzięte. Obowiązkowy tort (może niekoniecznie w kształcie szminki Mac) na stole i 7 świeczek do zdmuchnięcia, 7 razy w nocy. Hej, jeszcze nie krzyczycie, że „ciasto” to przecież metafora do seksu? Wiem, wiem. Tak tylko się zgrywam. Nieczystość seksualna – Rihanna ma to wypisane na twarzy, a już na pewno ma to zapisane w kajeciku pod hasłem „wizerunek sceniczny”.
„ONLY GIRL (IN THE WORLD)”
Każda dziewczyna marzy o tym, by z ust jej wybranka padły słowa „jesteś dla mnie tą jedyną”. Jedyną dziewczyną na świecie oczywiście. W odniesieniu do związku dziewczyna-dziewczyna, możecie to śmiało zastąpić hiszpańskim „Te Amo”. Jeśli macie ten etap za sobą – szczerze gratuluję i trzymam kciuki, by jedyny osobnik płci żeńskiej, który pojawi się na globie, to była Wasza córka. Jeśli ten moment jest dopiero przed Wami – musi przez Was przemawiać zazdrość w stosunku do koleżanek powyżej, prawda? Rihanna już to chyba gdzieś słyszała, choć sądząc po rozstaniu numeru 7 i powrocie numer 77, nie jest to chyba dla niej nic nowego.
„CHEERS (DRINK TO THAT)”
Lejdi K zaproponowała kiedyś zabawę pt. „Za każdym razem, kiedy Beyoncé skopiuje czyjś pomysł, pijemy” – zabawa może trwać również w najlepsze, gdy chodzi o Rihannę. Wszystkie chwyty, jeśli chodzi o pochłanianie większej ilości napoju niż potrzebne jest to do życia, są dozwolone. Podnosimy wiec kieliszek za nową fryzurę, powrót gwiazdy do rodzinnego kraju, każdą okładkę Complexa na której się znajdzie (a było ich sporo) i zgryźliwe wpisy na Twitterze. Wszystko to oczywiście w rytm siódmego singla z Loud. Po trzech głębszych, lekkie wibracje pop-dance’owego kawałka, będą zachętą do dalszych harców. Nieumiarkowanie w jedzeniu i piciu to przecież podstawowa cecha numerów, które grane są przy barach. Siedzimy więc do oporu. Pytacie, gdzie tu opanowanie i samokontrola? Zgubiły się w punkcie 2.
„MAN DOWN”
Jamajka, owoce, słońce, Rihanna w czerwonych włosach i jointy. Sielanka Barbadoski trwała do czasu, gdy nie weszła do jednego z klubów i nie powiedziała „nie” jednemu z adoratorów. Nosowska śpiewała „mówię nie, gdy myślę nie”, ale po wielu latach, dla facetów najwidoczniej to wciąż znaczy „tak”. Podobno gniew może być kontrolowany, ale patrząc na to co Rihanna (słusznie?) zrobiła mężczyźnie z „Man Down”, śmiem w to wątpić. Niby lekki wakacyjny hit, a jednak porusza trudny temat. Także wiecie – gdybyście kiedyś kogoś zabijały, to tylko w rytm gangsta reagge. A gdybyście potem tego żałowały, zawsze pozostają modlitwy „Mother Mary”.
„RUDE BOY”
Gdyby jednak klimaty morderstwa były dla Was zbyt obciążające, a kochacie ragga i dancehall, zawsze w opcji pozostaje „Niegrzeczny Chłopiec”. Takiemu nie trzeba strzelać w głowę. Przez Rihannę przemówiło lenistwo, usiadła więc na zebrze, woła tego jedynego i czeka. Albo trzęsie tyłeczkiem z niecierpliwości i czeka. Albo gra na perkusji, choć nie jest to tak fascynujące jak dudniąca w bębny Alicia Keys, i czeka. W każdym razie – chillout przy tym numerze nie skończy się sądem, wyrokiem i spędzeniem reszty życia w więzieniu. Może skończyć się jednak tak, że będziecie musieli piec ciasto. If you know what I mean. Bawcie się dobrze, tylko nie grzeszcie za dużo.

