Wydarzenia

rihanna

Nowy utwór: Rihanna „Diamonds” (Remix) feat. Kanye West

Nadszedł czas na oficjalny remix głośnego singla Rihanny pt. „Diamonds”, na którego zaprosiła bliskiego jej z rodziny Def Jam Kanye Westa. Trzeba przyznać, wyszło im bardzo przyzwoicie, a Ye nie poszedł na łatwiznę i nagrał jedną ze swoich najlepszych zwrotek w tym roku. Zachęcamy gorąco do odsłuchu i dajcie znać, która z wersji bardziej przypada Wam do gustu!

Nowe utwory: Rihanna „Diamonds” & „Stay”

Na kilka dni przed premierą swojego siódmego studyjnego albumu zatytułowanego Unapologetic Rihanna znów daje o sobie znać, i to w całkiem niezłym stylu. Artystka pojawiła się w programie Saturday Night Live aby zaprezentować widzom pierwszy singiel z płyty pt. „Diamonds” oraz nowe nagranie pt. „Stay” – powolną balladę, która zdecydowanie zapowiada się jako mocny punkt nowego wydawnictwa. Jak możecie usłyszeć poniżej, całość wypadła bardzo fajnie. RiRi po raz kolejny udowadnia, że jej wokal z każdym występem na żywo brzmi coraz lepiej.

„Stay” 

„Diamonds” 

Alicia Keys i Frank Ocean na MTV VMA 2012

Wczoraj w Los Angeles po raz kolejny rozdano MTV Video Music Awards. Trudno powiedzieć, czy po tych nagrodach należało się czegokolwiek spodziewać, ale Frank Ocean nie otrzymał żadnych statuetek za klip do „Swim Good”. Dwie trafiły w ręce Chrisa Browna (Najlepsze Męskie Wideo, Najlepsza Choreografia – „Turn Up the Music”) i (co bardzo cieszy) M.I.A. (Najlepsza Produkcja, Najlepsza Reżyseria – „Bad Girls”). Nagrodę zgarnął także Drake (Najlepsze Hip-Hopowe Wideo – „HYFR”) i Beyonce (Najlepszy Montaż – „Countdown”). Tę najważniejszą za Wideo Roku otrzymała Rihanna za „We Found Love”, co patrząc na listę nominowanych należy uczciwie przyznać, że zasłużenie. Poniżej możecie obejrzeć występy, które uświetniły galę. Jak zapowiadaliśmy, Alicia Keys po raz pierwszy wykonała najnowszy singiel „Girl On Fire”, a Frank Ocean przepięknie zaprezentował „Thinkin Bout You”.

Jay-Z wystąpi podczas ceremonii zamknięcia paraolimpiady

W niedzielę 9 września Jay-Z wystąpi wraz z zespołem Coldplay i swoją podopieczną Rihanną podczas Ceremonii Zamknięcia Paraolimpiady w Londynie. „To będzie koncert jak żadny inny i fantastyczne zakończenie najlepszej paraolimpiady w historii” – zapowiada Jay. (więcej…)

Brandy vs…, czyli o niewydanych utworach słów kilka

Brandy jest mistrzynią w nagrywaniu demówek i królową niewydanych utworów. Gdyby jej wszystkie nieoficjalne piosenki dałoby się nagrać na płyty spokojnie podwoiłaby swoją dyskografię. Przygotowałam dla Was listę numerów, które Norwood ‚oddała’ innym artystom. Taka mała rozgrzewka i rekompensata przed (przeniesioną) premierą 2/11. Zobaczcie jakie hity B-Rocka miała w zasięgu ręki. Porównajcie jej wersje z wydaniami m.in. Beyoncé, Leeli James, Rihanny czy Jennifer Lopez.

#1. „Betcha Didn’t Know”

Numer ten z początku należał do Megan Rochell, niedoszłej gwiazdy Def Jam Records. Produkcja Stargate została nagrana na jej niewydany album You, Me and the Radio z 2006 roku. Wersja Brandy jest niemal identyczna.

#2. „Between Me & You”
Kawałek ten jest wyjątkowo pechowy. Nie dość, że Brandy wypuściła go z rąk, to na dobitkę zespół Blue, który miał ponownie złączyć siły, nie wydał w 2011 wcześniej zapowiadanego albumu. Wersja grupy jest bardziej pop-rockowa.

#3. „Decisions” ft. Ne-Yo


Druga produkcja Stargate, która znalazła się w sieci w 2009 roku. Numer ten został nagrany wspólnie z piosenkarzem Ne-Yo. Moim zdaniem dobrze się stało, że ostatecznie powędrował do Rich Girl. Dziewczyny wiedziały co z nim zrobić. Rok temu znalazł się na ich mixtapie Fall in Love with RichGirl.

#4. „Escape”
To jeden ze starszych i naprawdę rzadkich numerów Norwood. Ubolewam nad faktem, że nie znalazł się na żadnym z jej albumów. Nie doczekał się nawet wydania na płycie Kiley Dean, która nagrywała Simple Girl w 2004 roku.

#5. „Fear of Flying”
Kolejny utwór, który zasługuje na Waszą uwagę. Ballada „Fear of Flying” została nagrana dwukrotnie. Wersja Brandy, jak to zwykle u niej bywa, jest patetyczna i podniosła. Ta harmonia została zburzona przez Alexandrę Burke.

#6. „Good Night Good Morning” ft. Ne-Yo


Zwyciężczyni X-Factora skorzystała z jeszcze jednej demówki Brandy. Jej album Overcome został wzbogacony o piosenkę „Good Night Good Morning”. Szybki numer wyprodukowany przez Stargate i Ne-Yo mógłby być szansą dla Brandy.

#7. „I Know Now”
Nagranie to pochodzi z ery Never Say Never, co zresztą doskonale słychać. Piosenka miała trafić także do grupy Bad Boy na album Thank You w 2001, jednak do wydania krążka nigdy nie doszło. Niestety wersja chłopaków nie jest dostępna w internecie.

#8. „I’m Right Here”
Ne-Yo, znów Ne-Yo! Norwood nagrała ten numer, jednak piosenkarz szybko odwzajemnił się własną interpretacją. Obie bardzo ładne.

#9. „Louboutins”


Oddanie tego numeru Jennifer Lopez przysporzyło Brandy więcej pożytku niż szkody. To kawałek zupełnie nie w jej stylu. Była to jedna z piosenek, która pozwoliła J.Lo wrócić na pierwsze listy miejsc przebojów.

#10. „Ryde or Die”


Drugi numer, który trafił w ręce Jenny. Nagrała go na album Rebirth w 2005 roku, natomiast wersja Brandy trafiła do sieci dopiero trzy lata później. Pasuje do każdej z nich, ciężko wybrać lepsze wydanie.

#11. „Slow Love”
Jak dla mnie to największe zaskoczenie. Brandy nagrała kawałek, który trafił w ręce Beyoncé. W tym wypadku Knowles wypadła o niebo lepiej.

#12. „So Cold”


Ten utwór został wydany na albumie Leeli James My Soul w 2010. Wersja Norwood pojawiła się rok później. Moim zdaniem zdecydowanie lepiej słuchać wersji tej drugiej.

#13. „Stand Back”
To utwór, który został nagrany przez Norwood, a także Jamesa Fauntleroya. Tyle wiemy. Oba numery są mdłe i przeciętne.

#14. „Stupid In Love”


Tutaj mamy pierwotną wersję piosenki, która trafiła na album Rihanny Rated R z 2009 roku. To jeden z dobrych numerów, które Brandy straciła. Zarówno jej wykonanie, jak i wykonanie RiRi (na featuringu Ne-Yo), są mocne i bardzo emocjonalne.

#15. „Supreme”
Po ten numer sięgnęła Brandy, kiedy demówkę nagrała Jogntá Austin. Najwyraźniej nie pasował do żadnej z płyt i został w gronie niewydanych utworów.

#16. „Take Me Away”


Tę piosenkę możecie posłuchać w wykonaniu Tarralyn Ramsey. Znalazła ona swoje miejsce na jej albumie Tarralyn z 2004 roku.

#17. „Too Little Too Late”
Ostatni kawałek tria: Brandy, Ne-YoStargate. Nie znalazł swojego miejsca na żadnej płycie. Szkoda.

#18. „Who’s the Loser Now?”
Drugi numer nagrany przez wokalistkę i Jamesa Fauntleroya. Za produkcję odpowiada Timbaland.

Dwa nowe teledyski Drake’a

Co tam jeden miłosny hit „Take Care” i jego artystyczny, choć w stonowanych kolorach teledysk. Drake nie przestaje zadziwiać i obok naprawdę fajnego numeru z Rihanną promuje już kolejny singiel „HYFR (Hell Ya Fuckin’ Right)”. Ale jak promuje! Okazuje się, że Drake jest Żydem i nie ominęły go obrzędy związane z tą kulturą. Dorosły już raper postanowił po raz drugi zorganizować Bar Mitzvah. Zaprosił ziomków: Lil’ Wayne’a, Treya Songza i innych członków rodzin YMCMB i OVO. Oglądajcie poniżej jak się bawili.

Snippet klipu Drake’a „Take Care” ft. Rihanna

Niezmiernie mi miło poinformować Was, że moja ulubiona piosenka z ostatniej płyty Drake’a doczekała się klipu. Mowa tutaj o numerze „Take Care”, w którym gościnnie udzieliła się Rihanna. Jak widzicie zdjęcia nagrane były jakiś czas temu, gdy Riri miała jeszcze blond włosy (przy okazji, ktoś serio nadąża za kolorem jej włosów?). Obrazek wyreżyserowany przez Yoanna Lemoine’a ma być zupełnie inny w porównaniu do poprzedniej kolaboracji gwiazd „What’s My Name”. Tutaj będzie bardziej abstrakcyjnie i mniej pstrokato. Premiera w piątek, a póki co oglądajcie snippet!

Get More: Music News

Recenzja: Rihanna Talk That Talk

Rihanna

Talk That Talk (2011)

Def Jam / Roc Nation / SRP

Kolejna w szeregu płyta Rihanny, na której piosenkarka stara się dać słuchaczom dokładnie to, czego od niej oczekują. A że słuchacze tak naprawdę sami nie mają pojęcia, czego chcą, to w efekcie po raz kolejny otrzymujemy bardzo przeciętny miks wszystkiego i niczego: kilku dobrych i zbyt wielu nieciekawych popowych piosenek, utrzymanych w najrozmaitszych stylach i gatunkach, dość losowo wrzuconych naprędce na jeden dysk. Jedyną zauważalną różnicą w stosunku do wcześniejszych wydawnictw jest sama Rihanna, która z płyty na płytę przesuwa coraz dalej granice przenośni i niejednoznaczności w swoich tekstach.

I chociaż piosenkarka w klubowym repertuarze sprawdza się znakomicie, co w pełni potwierdzają dwa numery zrobione razem z Calvinem Harrisem, nic nie wskazuje na to, aby kiedykolwiek zdecydowała się na zrobienie płyty w jednym stylu. Stałaby się bowiem wtedy ułomna marketingowo, bo skierowana do docelowo węższej grupy odbiorców. Więc nawet jeśli Talk That Talk to definicja muzycznej przeciętności, to przynajmniej zarabia miliony.

Nagrody Soul Train 2011 rozdane!

Do końca kalendarzowego roku pozostał nam już niecały miesiąc, nieuniknione więc są wszelkie podsumowania. Zeszłej nocy, po raz dwudziesty czwarty zostały rozdane nagrody Soul Train. Kto triumfował? Można powiedzieć, że wszyscy. O dziwo, żaden z artystów nie odebrał podwójnej nagrody – cóż za sprawiedliwość! Statuetki powędrowały w ręce naprawdę różnorodnych artystów, od wszędobylskiej Beyoncé czy mainstreamowej Rihanny przez uwielbiane przez Miski osobowości takie jak Jill Scott. Nie zapomniano także o zmarłym niedawno Heavym D, któremu poświęcono gale. Specjalnym wyróżnieniem została obdarzona także piosenkarka Gladys Knight. Po skoku pełna lista wygranych oraz seria występów.
(więcej…)

Wartości rodzinne Rihanny w narracji Jay’a-Z

riri

Nie martwcie się, ja też nie wierzę w to, co mówi nam tytuł wpisu. Otóż nowy album to nie ostatni prezent, jaki fani otrzymali ostatnio od Ryśki. „Family Values”, wypuszczone do sieci przez artystkę, to nic innego, jak możliwość spojrzenia od środka na panujące w jej rodzinie stosunki. Dla fanów gratka, dla mnie – trochę żenada. Wręczenie babci pierścionka symbolizującego rodzinne więzi, pouczanie młodszego brata -a i owszem, na to można popatrzeć. Ale naiwny, pełen oczywistości wykład o prowadzącej do sukcesu ciężkiej pracy? Riri, po co Ci/nam to? Dobra, przyznam się, jedna rzecz mnie naprawdę zaskoczyła. Jako narrator występuje Jay-Z we własnej osobie. Szał! No i Rihanna bez mocnego makijażu.