Syd

#FridayRoundup: Mount Kimbie, Tony Allen, Odesza i inni

Jak co tydzień w piątek dzielimy się garścią rekomendacji i odsłuchów najciekawszych premier płytowych tygodnia. Dziś zestaw jest zaskakująco różnorodny — bo znajdziecie tu i połamane bity, i zabarwioną R&B elektronikę, i afrobeat, i rap, i klasyczne radiowe R&B. To będzie dobry weekend!


Love What Survives

Mount Kimbie

Art Pop

Love What Survives to jedenaście utworów pięknej muzycznej podróży przez psychodelię, elektronikę, ostre perkusyjne rytmy i melancholijne brzmienia. Mount Kimbie od dłuższego czasu raczyli swoich fanów pojedynczymi, niezwykle różnorodnymi kawałkami, aby w końcu zaprezentować zaskakująco spójną całość. Na płycie nie zabrakło gości, a wśród nich współpracujący często z duetem King Krule, Micachu, Andrea Balency czy James Blake, który pojawia się aż w dwóch piosenkach. — Polazofia


The Source

Tony Allen

Blue Note

To dobry dzień dla miłośników pełnokrwistego afrobeatu z tradycjami. Wieloletni perkusista Feli Kutiego i legenda gatunku Tony Allen wypuścił właśnie nową płytę The Source. Krążek wydany nakładem wydawnictwa Blue Note to pierwsza płyta Allena od premiery udanego Film of Life z 2014 roku. Podobnie jak wtedy, na nowej płycie także usłyszymy Damona Albarna. Lider Blur i Gorillaz pojawia się gościnnie w utworze „Cool Cats”. — Kurtek


A Moment Apart

Odesza

Foreign Family Collective

Jedni z naszych ulubionych synthpopowców, amerykański duet Odesza, wydali właśnie trzeci longplay. Następca In Return z 2014 roku został zatytułowany A Moment Apart. Wśród 16 numerów na krążku znajdziecie pięć znanych już singli wypuszczanych konsekwentnie od kwietnia, a także zaskakujące kolaboracje z Leonem Bridgesem i Reginą Spektor. Coś dla miłośników połamanego po londyńsku pop zawieszonego między tamtejszą elektroniką a nową falą R&B. — Kurtek


Parallels

Nosaj Thing

Innovative Leisure

Wiatr zmian dosięgnął i Jasona Chunga, znanego szerzej jako Nosaj Thing. Czwarty w dorobku album producenta z Los Angeles ma odzwierciedlać jego osobistą drogę i stanowić swoisty zwrot gatunkowy. Dobrze znane ambientowe, zimne przestrzenie na nowym albumie miałyby zostać wzbogacone już nie tylko o połamane hip-hopowe beaty, ale też zyskać nieco bardziej taneczny wydźwięk. Tradycyjnie pojawią się też goście: Kazu Makino, Steve Spaceck oraz Zuri Marley. Miłośnicy smutnej dyskoteki mogą już zacierać rączki. — MajaDan


Always Never Home

Syd

Columbia

Odd Future to najbardziej kreatywna i utalentowana grupa na współczesnej scenie. Chociaż jako kolektyw nigdy nie doczekała się albumu na miarę swojego potencjału, jej poszczególni członkowie stworzyli masę jakościowego materiału. The Internet od początku pracowało nad swoją pozycją, konsekwentnie nagrywając i wydając 3 rewelacyjne albumy, co zaowocowało szerokim uznaniem krytyków i nominacją do nagrody Grammy. Ta rekomendacja w pełni wystarczyła, żeby zainteresować mnie pierwszym podejściem do solowej płyty liderki i wokalistki zespołu, Syd. Fin, bo taką nazwę nosi debiut artystki, był solidną propozycją, która zgrabnie łączyła hip hop i subtelny neosoul. Nie ukrywam jednak, że płyta brzmiała dość niekompletnie i skromnie. Na szczęście, zaledwie po 7 miesiącach będzie dane nam usłyszeć kolejne wydawnictwo jej autorstwa. Oprócz domniemanego singla „Bad Dream/No Looking Back”, nie znamy żadnych szczegółów, lecz biorąc pod uwagę niesamowity talent i osobowość Syd, możemy być pewni, że Always Never Home będzie premierą wartą uwagi każdego miłośnika czarnej muzyki – Adrian


The Rise of the Phoenix

Chanté Moore

CM7

Chanté Moore, która, może poza jednym większym przebojem przed 18 laty, zawsze była drugoligową postacią amerykańskiej sceny R&B, wydała właśnie swój 7. studyjny album. The Rise of the Phoenix, pierwszy krążek Moore od czterech lat, to na swój sposób także ukoronowanie 25-lecia artystycznego piosenkarki. Trzeba uczciwie przyznać, że „Real One”, pierwszy singiel promujący album, to kawałek naprawdę sensownego R&B — jednocześnie w starym stylu, ale na tyle współcześnie wyprodukowanego, że zaprowadziło Moore na 10. miejsce najczęściej granych utworów w stacjach R&B w Stanach Zjednoczonych. Jeśli całość okaże się równie przekonująca, może się okazać, że w swojej lidze piosenkarka zdeklasuje w tym roku całą konkurencję. — Kurtek


Mourn

Corbin

WEDIDIT

Tęskniliście za smętnym zawodzeniem Deana Blunta? Pora na poszerzenie kręgu znajomych. Znany wcześniej jako Spooky Brown/Lil Spooky smutny raper ze stanu Minnesota powraca ze swoim (nomen omen) rzewnym, surowym R&B. Żeby przybliżyć atmosferę albumu, przedstawiamy krótki opis, podrzucony przez Corbina: „samotny mężczyzna w obliczu sytuacji panującej w kraju namawia swoją kochankę do przeprowadzki do bunkra w lesie. Następnie ginie w katastrofie lotniczej, a jego wybranka umiera tuż po nim, po swoim powrocie do domu”. I nie trzeba wam już niczego więcej pod tę jesień. — MajaDan


Funeral Balloons

Blockhead

Backwoodz

Blockhead oprócz owocnej współpracy z Aesop Rockiem, już od kilkudziesięciu lat, konsekwentnie dostarcza nam znakomite albumy będące jego wizją instrumentalnego hip-hopu opartego na samplach. Po pięciu krążkach wydanych dla wytwórni Ninja Tune oraz ostatnim, czyli wydanym własnym sumptem Bells and Whistles znalazł swoje miejsce w labelu Backwoodz, którego właścicielem jest raper Billy Woods (Blockhead) wyprodukował zresztą większą część jego ostatniego solowego wydawnictwa). Efektem wszystkiego jest dwanaście dopracowanych utworów, które z pewnością zrobią nie jednej osobie idealny soundtrack do zbliżającej się jesieni. — efdote

Nowy utwór: Syd „Bad Dream/No Looking Back

Członkowie The Internet w ostatnim czasie postanowili skoncentrować się na rozwijaniu karier solowych. Steve Lacy zyskuje renomę jako producent, a na początku roku albumy wydali Matt Martians oraz Syd. Teraz wokalistka pracuje nad kolejną płytą zatytułowaną Always Never Home. Pierwszym singlem jest wypuszczony niedawno utwór „Bad Dream/No Looking Back”. Brak póki co konkretnych informacji na temat daty premiery bądź szczegółów projektu. Czekamy więc niecierpliwie na dalsze newsy, a wszystkich fanów The Internet uspokajamy, grupa nigdzie się nie wybiera.

Nowy utwór: Syd „Treading Water”

 

Damska część The Internet na początku lutego wydała debiutancką płytę Fin. Okazało się jednak, że nie brzmi ona do końca tak, jak Syd chciała – nie zawiera bowiem piosenki „Treading Water”, będącej ponoć ulubieńcem spośród wszystkich nagrań przygotowanych na album.

Za produkcję numeru odpowiada kolega z zespołu Syd, Steve Lacy, który ten sam podkład dał Jhene Aiko i Big Seanowi na zeszłoroczne wydawnictwo TWENTY88. Mnie osobiście bardziej odpowiada wersja internetowej dziewczyny śpiewającej o miłosnych rozterkach, niż nieco przesłodzone wokalem Aiko „Selfish”.

A najważniejsze w tym wszystkim, że Syd wydaje się dopiero rozkręcać! Posłuchajcie.

Recenzja: Syd Fin

7aa8d8be1cbf6987957127c2f740e58f-1000x1000x1

Syd

Fin (2017)

The Internet / Columbia

The Internet to grupa, która na przestrzeni ostatnich lat wysunęła się na czoło soulowego peletonu, jednocześnie nie oglądając się na innych i podążając własną drogą. Na pierwszej solówce Syd też w dużej mierze wybiera swoją ścieżkę, czerpiąc z najlepszych możliwych wzorców.

Nie oznacza to jednak, że piosenkarka zupełnie zerwała z brzmieniem macierzystej grupy. Otwierające płytę „Shake Em Off” mogłoby z powodzeniem znaleźć się na jednym z dwóch ostatnich krążków The Internet, a jednocześnie Syd tym utworem jakby chciała pokazać, że nie zapomniała, skąd wyrastają jej muzyczne korzenie. Podobnie jest z pojawiającym się pod koniec płyty „Dollar Bills”. Za to po pierwszym numerze brzmieniowo przenosimy się w to, co stylistycznie miała nam do zaoferowania końcówka lat dziewięćdziesiątych. „Know” to rasowy banger w stylu najlepszych produkcji Timbalanda, a zarazem jeden z najciekawszych utworów na płycie. Aż chciałoby się tu usłyszeć gościnny występ Aaliyah. „Nothin to Somethin” czy „Body” również nawiązują stylistycznie do twórczości tragicznie zmarłej artystki, ale Ginuwine też by się takich produkcji nie powstydził. „Smile More” także sprawia wrażenie jakby zostało nagrane ładnych parę lat temu. Widać zatem, że Syd odrobiła lekcje i wie skąd czerpać dobre wzorce. Właściwie jedynym zgrzytem w tej skądinąd spójnej mieszance jest singlowe „All About Me”, które nijak nie pasuje do reszty płyty. To ucieczka w trochę bardziej trapsoulowe klimaty i raczej nietrafiony wybór na kawałek promujący resztę materiału.

Ostatnimi czasy jesteśmy świadkami wysypu dużej liczby protest albumów, w których artyści soulowi dają upust swoim poglądom społecznym i politycznym. Wystarczy tylko przypomnieć ostatnie dokonania Solange czy D’Angelo. Syd nie daje się ponieść temu trendowi. Poza paroma wyjątkami skupia się raczej na różnych wymiarach relacji damsko-damskich, co w połączeniu z jej głosem daje całkiem ciekawy efekt. Bez zbędnych ozdobników i wokalnych trików ten przekaz w pewnym sensie wydaje się być jeszcze bardziej osobisty. Dobrze słychać to w „Over”, w którym pokazuje swoje spojrzenie na rozpadający się związek czy w „Know”, gdzie mówi o utrzymywanej w tajemnicy relacji z partnerką. Syd jest bez wątpienia świadoma swoim ograniczeń wokalnych i słychać, że stara się je przekuć na swoją korzyść.

Fin przedstawia osobiste spojrzenie Syd na muzykę, różniące się od dokonań The Internet, a czerpiące garściami z brzmień lat dziewięćdziesiątych i początku dwutysięcznych, ale jednocześnie jest to płyta nawiązująca do dokonań macierzystej grupy. Nie można tu na pewno mówić o poszerzaniu granic gatunku, ale jest to całkiem udana próba dodania kilku nowych barw do znanej już palety.

#FridayRoundup: Sampha, Syd, Big Sean, Wyclef Jean

Nie usłyszymy dziś co prawda debiutanckiego longplaya SZA, ale rok 2017 rozkręcił się już na dobre, jeśli chodzi o ciekawe i od dawna oczekiwane premiery. Dziś nowe płyty wydali m.in. Sampha, Syd, Big Sean i Wyclef Jean. Odsłuch każdej z nich znajdziecie poniżej.


Soulbowl

Process

Sampha

Young Turks

Długo zapowiadany longplay Samphy z pewnością przyczyni się do zmiany powszechnego postrzegania ambitnego piosenkarza jako nadwornego śpiewaka SBTRKT’a. Na Process muzyk pokazuje szereg inspiracji i przekuwa je na różnorodne, ale przemyślane brzmienie. Premierze krążka towarzyszy także prezentacja teledysku do „(No One Knows Me) Like the Piano”, którego też nie możecie przegapić.


Soulbowl

Fin

Syd

Columbia

Ledwie w grudniu dowiedzieliśmy się, że Syd przygotowuje solowy album, a już na początku lutego możemy usłyszeć projekt w pełnej krasie. Krążek to solidna porcja wysmakowanego alt R&B spod znaku The Internet, którego doskonałą wizytówką jest singlowe „Body”. Pozycja obowiązkowa dla miłośników nowej fali quiet stormu.


Soulbowl

I Decided

Big Sean

GOOD / Def Jam

Dziś także premiera czwartego krążka Big Seana. Dwa promujące I Decided single „Bounce Back” i „Moves”, a także lista zaproszonych gości (tu m.in. Migos, Jeremih, Eminem, The-Dream) i Kanye West w roli producenta wykonawczego nie zwiastują wielu niespodzianek, ale nigdy nic nie wiadomo.


Soulbowl

J’ouvert

Wyclef Jean

Heads Music

Przed trzecią częścią The Carnival 47-letni już Wyclef Jean zbiera rozliczne single z minionego roku i wydaje je w postaci epki. Wśród nich m.in. odświeżona wersja „If I Was President”, zilustrowana w grudniu teledyskiem kolaboracja z Young Thugiem w „I Swear” czy akustyczny cover klasyka Jacquesa Brela „Ne me quitte pas”. W wersji rozszerzonej to aż 14 utworów, a w ekskluzywnej edycji dla PledgeMusic wśród 6 bonus tracków znaleźć można duet z Lauryn Hill zatytułowany „Love, Peace, Happiness”, którego jednak nie można zaleźć jeszcze w sieci.


Nowy utwór: Syd „Body”

syd_body_soulbowlpl

O nadchodzącym debiucie Syd słychać od jakiegoś czasu, ale niestety niewiele, jak na takie wydarzenie. W styczniu opublikowano w sieci teledysk „All About Me„, a teraz można posłuchać nowej kompozycji frontmenki The Internet. W „Body” przeważający mocny i ciężki bass przeplata się z syntezatorami, a nad wszystkim dominuje delikatny i duszny wokal artystki. Cała kompozycja jest oszczędna i niezwykle zmysłowa. Przypominam, że jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, Fin trafi na półki sklepowe 3 lutego. Sprawdźcie poniżej nową propozycję oraz spis utworów płyty.

Spis utworów Fin:

1. „Shake ’Em Off”
2. „Know”
3. „Nothin to Something”
4. „No Complaints”
5. „All About Me”
6. „Smile More”
7. „Got Her Own”
8. „Drown in It”
9. „Body”
10. „Dollar Bills”
11. „Over”
12. „Insecurities”

Nowy teledysk: Syd „All About Me”

syd

3 lutego upłynie nie tylko pod znakiem premiery debiutu Samphy. Będzie to także dzień premiery solówki Syd the Kyd z The Internet — albumu, o którym mówiło się już od jakiegoś czasu, ale nic nie wskazywało na naprawdę zbliżający się moment jego wydania. Projekt zatytułowany Fin — pomimo publikowanych przez nas w zamierzchłej przeszłości utworów — jest na ten moment promowany przez tylko jeden singiel, który to możecie sprawdzić poniżej. „All About Me” czerpie garściami klimat z głównego nurtu hip hopu aniżeli z typowego ostatnio dla The Internet plastycznego neo-soulu. Ja tam nie mam nic przeciwko, żeby solowy projekt liderki był czymś zupełnie odmiennym od codziennej działalności zespołu. Spoglądam zatem na początek przyszłego miesiąca z jeszcze większym zainteresowaniem niż kilka chwil temu.

Członkowie The Internet zdradzają muzyczne plany na najbliższe miesiące

Zespół The Internet zapowiedział rozpoczęcie prac nad kolejnym, czwartym w ich dyskografii albumem. Jeszcze w tym miesiącu, po jednym z ostatnich koncertów zaplanowanych na ten rok, planują usiąść wspólnie w studio zbudowanym w domu rodziców Matta i tam wspólnie stworzyć nowe numery, które jako niezatytułowane jeszcze wydawnictwo ukazać się mają na wiosnę 2017 roku. Nie są to jednak jedyne ich plany na najbliższe miesiące. Swoje solowe płyty do końca roku wypuścić mają bowiem Syd oraz wspomniany wcześniej Matt Martians. Wokalistka ujawniła, że jej album zatytułowany będzie Dive, wśród producentów znaleźli się m.in. Hit-Boy oraz MeLo-X, a całość ma brzmieć ponoć bardziej popowo niż nagrania, w których brała dotychczas udział. W zupełnie inną stronę na swoim solo pójść chce też Matt. Jego muzyka zawierać ma sporo dziwnych eksperymentów z nowymi dźwiękami, ale wciąż ma być w tym ponoć dużo melodii. Kolejną rzeczą, na której usłyszymy jego produkcje, ma być kontynuacja projektu The Jet Age of Tomorrow, który tworzy z Pyramid Vritra. Będzie czego słuchać!

Nowy album The Internet już 30 czerwca

the-internet-special-affair-mp3-ego-death-lp-announcement-715x694

Długo nie słyszeliśmy nic o The Internet. Nie bez powodu, bo jak się okazuje, dzieli nas mniej niż miesiąc od ich kolejnego albumu. Premiera Ego Death będzie mieć miejsce 30 czerwca, a do sieci trafił pierwszy singiel (nie licząc przecieku w lutym, gdy to kawałek „Girl” wyprodukowany przez Kaytranadę pojawił się w internecie). „Special Affair”, zgodnie z tytułem, jest uwodzącym utworem z przyjemną gitarą w refrenie, niepokojącą linią basową, acz z lekkim wokalem Syd. Na słodkim numerze dobre wiadomości się jednak nie kończą. Znamy także spis utworów. Wśród gości usłyszymy całkiem zacne nazwiska: Vic Mensa, Janelle Monae, James Fauntleroy czy czoło Odd Future, Tyler. Na iTunes można zamawiać już preordery, a tymczasem zachęcam do odsłuchania romansidła.

PS Poniżej tracklista.

1. Get Away
2. Gabby (feat. Janelle Monae)
3. Under Control
4. Go With It (feat. Vic Mensa)
5. Just Sayin/I Tried
6. For The World (feat. James Fauntleroy)
7. Girl (feat. Kaytranada)
8. Special Affair
9. Somthing’s Missing
10. Partner’s In Crime Part Three
11. Penthouse Cloud
12. Palace/Curse (feat. Steve Lacy & Tyler, The Creator)