Wydarzenia

teledysk

Nowy teledysk: Guru & Solar „Divine Rule”

Jeśli liczyliście na nowy album Guru „Guru 8.0: Lost & Found”, to zapomnijcie. Takich rzeczy się nie słucha i definitywnie nie wybacza takim legendom jak Guru. Krążek, który podobno miał przywrócić hip-hop na właściwy tor, wydany w zasadzie nakładem własnym, gdzieś w muzycznych podziemiach, nie tylko nie dosięga do oczekiwań słuchaczy, ale pogrąża rap jeszcze bardziej. Najgorszy hip-hopowy album 2009? Dlaczego nie! Tymczasem w Internecie pojawił się wcale nie o wiele lepszy teledysk do kawałka „Divine Rule”, który, uwierzcie (wiem, że to nie takie proste), jest jednym z niewielu strawnych na nowym albumie. Guru spadł z pieca na łeb.

Nowe teledyski od Just Jacka

Gdyby Mike Skinner utopił swą gorycz oraz ból istnienia w herbacie z dwiema łyżeczkami cukru i porzucił cyniczną maskę na rzecz eklektycznej, bezpretensjonalnej i radosnej zabawy z muzyką, mógłby wtedy zacząć nazywać się Just Jackiem. O Just Jacku na pewno było wspomniane w soul misce nie raz, siostra w swojej cotygodniowej audycji w Radiu StudYo grała jego kawałki (bo podstępnie wrzuciłam jej na listę!), ale jeszcze nigdy nie został mu poświęcony pełen wpis. A jako że 8 czerwca światło dzienne ujrzy jego trzeci już album zatytułowany „All Night Cinema”, mamy zwiastujące to wydarzenie single i teledyski, wypadałoby to nadrobić. A zatem oto i najnowszy klip do utworu „Doctor Doctor”, w którym mamy do czynienia się z typem ,,dodowym” oraz bardzo zabawnym motywem ściętej głowy. Po rozwinięciu znajdziecie natomiast bardzo pomysłowy i plastyczny (?) teledysk do „Embers”, który – biję się w pierś i padam na kolana na stos gwoździ – ale przespałam. A z takiej lekcji historii się nie zwiewa. Bo Jacek jest fajny. Tak po prostu. Mimo że fizycznie nieco przypomina Kubę Wesołowskiego zmiksowanego z Mroczkami i MrozUem. To typ urody, który nazywam ,,na operatora koparki”, tudzież ,,na śmieciarza”. Pragnę zaznaczyć, iż nie mam nic przeciwko operatorom koparki ani śmieciarzom. Och, te dygresje ! Ale co byśmy bez nich zrobili … Trzeba byłoby zamknąć tę budę. Albo miskę, jak kto woli.

(więcej…)

Nowy teledysk: RichGirl „He Ain’t Wit Me Now (Tho)”

Mamy już Electrik Red, które są pod skrzydłami Dreama i Radio Killa Records. Mamy także Sophię Fresh, których mentorem jest Kanye. Najnowszym natomiast żeńskim girlsbandem są dziewczyny z RichGirl, które pod swoją opieką wziął znany producent Rich Harrison, znany m.in. z jego wieloletniej współpracy z Amerie czy takich hitów jak „Crazy In Love” Beyoncé czy „I Don’t Need a Man” The Pussycat Dolls. Na singla wprowadzającego grupę na scenę muzyczną wybrano utwór „He Ain’t Wit Me Now (Tho)„, którego premiera teledysku odbyła się dosłownie kilka chwil temu:

Wow. Zarówno i piosenka, jak i teledysk (pomimo widocznego niskiego budżetu) są świetne. Zwróćcie uwagę na podobieństwo dwóch pań do Kelly Rowland i wspomnianej wcześniej Beyoncé. Nowe Destiny’s Child? Mam nadzieję, że odniosą sukces podobny do DC3.

Nowy teledysk: Flo Rida & Wynter „Sugar”

Przyznam się, że o ile nie trawię „Right Round„, tak ten nowy singiel Flo Ridy wpadł mi w ucho. I jestem pewien, że to akurat nie z powodu tego obciachowego sampla, ale jakże zgrabnego hooku w wykonaniu młodziutkiej i ślicznej Wynter, która szykuje się właśnie do wydania swojego debiutanckiego albumu. No ale do rzeczy. To naprawdę zadziwiające, że album Flo Ridy nie jest nawet złoty, a praktycznie KAŻDY jego singiel spotyka się ze świetnym odbiorem w radiu i na iTunes. Tak samo było w przypadku „Sugar” – kawałek już od dobrego miesiąca znajduje się w czołówce listy Billboardu, pomimo że teledysk wyszedł dopiero teraz. Wróżę raperowi kolejny #1 na jego koncie, bo klip raczej nie stanie na drodze w tym osiągnięciu.

Nowy teledysk: Beyoncé – ‘Ego’

Wyjątkowo teledyskowo u nas ostatnio, ale to nic. Dzisiaj prezentuję Wam najnowszy teledysk Beyoncé do kolejnego singla z jej ostatniej płyty ‚I Am…’. Diva nie wychodzi poza standardowe i oklepane już obrazy, bo ile można tańczyć w klipach? Choreografia z ‚Ego’ została ułożona przez Sheryl Murakami i niewątpliwie jest kolejnym wyzwaniem dla miłośników Pani Knowles, bo jak można być fanem i nie znać układu! Ba, można nim nie być i znać. Całość jest czarno – biała, a Bee błyszczy jak miliony monet i wymachuje swoimi bujnymi lokami, które także świecą. Nadmienię jeszcze, że reżyserią zajęła się sama artystka wraz z Frankiem Gatsonem Jr. Polecam !

Nowy teledysk: Pinnawela ‘Przeczucie’

Konkurs Premier tegorocznego Krajowego Festiwalu Piosenki Polskiej w Opolu zapowiada się fatalnie. Z powodu zarządzenia o wykonywaniu przez artystów piosenek z półplaybacku, niektóre zespoły rezygnują, inne skaczą pod niebiosa bo nie potrafią śpiewać, a Pinnawela wypuszcza nowe video. Dobra myśl. Oczywiście obraz powstał do utworu ‚Przeczucie’. Co mi się najbardziej rzuciło w oczy po obejrzeniu klipu? To jest zagadka dla wiernych obserwatorów Pauliny Przybysz. Całość mnie nie porwała. Jest monotonnie i nudno. A mogłoby być magicznie i ciekawie, bo piosenka taka właśnie jest. Czuć pomysł, czuć założenie, ale polotu zupełnie brak. Wielka szkoda. Aczkolwiek kciuki za Pinę trzymam i będę trzymała. A jakżeby inaczej! Oglądajcie!

Nowy teledysk 2 w 1: Brittany Bosco ‚Blues For Blue’ i ‚Black And White’

Jeżeli nie pamiętacie kim jest Brittany Bosco, radzę Wam skoczyć tutaj. Ta niezwykle kreatywna i utalentowana osoba sprezentowała nam bowiem dzisiaj, swoje pierwsze teledyskowe dzieło. Niezwykle liryczne, intymne i zmysłowe. W jednym klipie zamieściła dwa utwory ze swojej epki ‚Spectrum’, która swego czasu była nawet legalnie dostępna w sieci. Mowa o ‚Blues For Blue’, które zagrało rolę wstępu, oraz  ‚Black And White’ wcielającego się w rozwinięcie i zakończenie. Wybór trochę mnie zaskoczył, osobiście wolę Brittany w piosenkach szybszych, połamanych i energetycznych ale! Nie ma tego złego… Dzięki temu Bosco zamiast duszy funkowo-elektronicznej wariatki pokazuje swoje wnętrze, kobiecość i wrażliwość. Sam obraz jest jak ze starego kina. To niesamowite, że pomimo braku wielkiego budżetu, można stworzyć takie małe (duże?) cacko. Da się? Da. Zapraszam do oglądania.

Nowy teledysk: K’Naan „T.I.A.”

K’Naan to urodzony w stolicy Somalii, a mieszkający w Toronto raper alternatywny, zawierający w swojej muzyce wpływy reggae i afrykańskich brzmień. „T.I.A.” to kolejny singiel z jego drugiego krążka „Troubadour” wydanego w lutym tego roku. Album otrzymał od krytyków raczej pochlebne recenzje i zapewniam, że jest wart uwagi. Muzycznie i wizualnie „T.I.A.” (czyli „This Is Africa”) może budzić skojarzenia z tym, co kilka lat temu zaprezentowała nam M.I.A., z drugiej strony ciężko nie widzieć pewnych punktów wspólnych z muzyką Nigeryjki Nneki. Jeśli jeszcze nie jesteście pewni czy inwestować w K’Naana czas i pieniądze, zobaczcie teledysk.

Nowy teledysk: Mos Def „Casa Bey”

Po zeszłorocznym singlu „Life in Marvelous Times” i kolejnych przesunięciach daty premiery „The Ectatic”, kolejny i miejmy nadzieję ostateczny termin premiery krążka (9 czerwca) zbliża się nieuchronnie. Z tej okazji Mos Def postanowił uraczyć nas teledyskiem do utworu „Casa Bey”, który jako kolejny singiel promować ma wspomnianą płytę. Wizualnie jest dość skromnie, ale za to jak najbardziej kreatywnie; muzycznie niby znajomo, ale jednak nie jest to do końca to, czego mogliśmy się spodziewać, co nie znaczy, że jest źle. Bo nie jest, prawda?

Nowy teledysk: Mariah Carey „Love Story”

Żeby nie było wątpliwości, promocja ostatniego albumu Mariah Carey jest już definitywnie zakończona, a wokalistka już pracuje w studio nad materiałem na kolejny krążek. Cofijmy się jednak do kwietnia 2008 roku, gdy na tzw. follow-up do singla „Bye Bye” zapowiadano właśnie wyprodukowany przez JD kawałek „Love Story„. Fani dość głośno zaprotestowali przeciwko decyzji wyboru utworu na mały krążek i ostatecznie singlem została piosenka „I’ll Be Lovin’ U Long Time„. Nie zmieniło to jednak faktu, że teledysk do „Love Story” był już nakręcony i jakby tego nie ująć, poszedł na marne. A jednak nie do końca. Z okazji rocznicy ślubu Mariah i Nicka Cannona, mąż wokalistki postanowił sprawić owieczkom prezent i opublikował w internecie klip do kawałka:

Urocze. Co prawda sama piosenka jest bardzo marysiowa i jedzie na schemacie „We Belong Together„, ale teledysk w 100% odzwierciedla kawałek. A niech im się wiedzie w życiu.