Wydarzenia

tinashe

Nowy utwór: Tinashe „Little Things”

tinashe

Mamy do czynienia z naprawdę mocnym i intensywnym startem Tinashe. Dopiero co wydała debiutancki album Aquarius, koncertuje, pojawia się w programach telewizyjnych, a teraz dodatkowo udostępnia odrzut z sesji do swojej pierwszej płyty. „Little Things” ma potencjał na hit radiowy, ale przegrałoby raczej w konkurencji z „2 On”. Kachingwe zdecydowanie jest zdolna do odbicia każdego faceta, o czym śpiewa w numerze, który usłyszeć możecie klikając na „play” poniżej.

Tinashe ze Schoolboyem u Jimmy’ego Kimmela na żywo

tinashe_schoolboyq

Tinashe jest teraz bardzo zajęta promowaniem swojego debiutanckiego albumu Aquarius, który ocenialiśmy ostatnio tutaj. Tym razem pośród udzielania wywiadów i grania koncertów pojawiła się w programie Jimmy’ego Kimmela ze swoim ogromnym hitem, „2 On”. Schoolboy dotrzymał jej oczywiście towarzystwa i pojawił się na scenie ze swoją zwrotką. To, na co warto zwrócić uwagę, to wokal Kachingwe na żywo, który jest czysty pomimo tańca. Dodatkowo, fajną rzeczą w tym występie (i zapewne nie tylko tym) jest żywa perkusja i nieco zmieniony aranż pod koniec utworu. Zobaczcie, jak nasza młoda gwiazda się rusza i śpiewa na żywo poniżej.

Recenzja: Tinashe Aquarius

Tinashe-Aquarius

Tinashe

Aquarius (2014)

RCA Records

Długo chyba czekaliśmy (my jako słuchacze; melomani) na kogoś, kto uraczy nas takimi emocjami jak Aaliyah, ryknie niczym Whitney Houston czy poszepcze do ucha jak Janet Jackson. Na kogoś, kto pomimo tego, że powiela stworzone już wcześniej „schematy”, robi to na swój uwodzicielski, unikalny, a przede wszystkim świeży sposób. Taką osobą jest moja rówieśniczka, Tinashe. Po poprzedzających pierwszy album mikstejpach, można było spodziewać się, że jej debiut w majorsie będzie nie dość, że ciekawy, to nawet dobry albo i lepiej. Czy Tinashe spełniła moje oczekiwania?

Na krążku znajduje się 12 utworów (nie licząc uzupełniaczy), wśród których nie znajdziecie pozycji słabej. Znaczna większość kawałków utrzymana jest w prawie, że erotycznym klimacie. Kachingwe uwodzi swoimi wokalizami już od pierwszych nut otwierającego tracklistę „Aquarius”. Dalej wędrujemy po sypialni, drogą usłaną takimi perłami jak „Bet” z Devonte Hynes’em, którego solo gitarowe na końcu piosenki jest rzeczą, która nie zdarza się zbyt często (udzielanie się na, umówmy się, mainstreamowych wydawnictwach). Innymi numerami, które można zaliczyć do tej samej kategorii co „Bet” są „Feels Like Vegas” produkcji Stargate(!) czy „Cold Sweat” od Boi-1da. Bardziej emocjonalne podejście artystka zastosowała w „Bated Birth” (piękne pianino oraz syntezatory w outro), „Pretend” oraz we wpadającym w ucho „How Many Times”, gdzie mowa już dosadnie jest o łóżku (tutaj francuskie intro pasuje idealnie do tematu utworu). W sprawie występów gościnnych — wszystkim znane „2 On” ze Schoolboyem ukazało światu postać Tinashe i właśnie ten międzynarodowy rozgłos mam nadzieję, że jeszcze bardziej się poszerzy przy kolejnych nagraniach. Zwrotka A$AP Rocky’ego w „Pretend” ani również pomyłka, którą jest pojawienie się Future’a we wcześniej wspomnianym „How Many Times” nie są w stanie stłumić gospodyni utworu, co w tego typu kolaboracjach ma miejsce stosunkowo często. Uważam, że to właściwie dobrze, że żaden z gościnnych wersów nie jest w stanie „zagłuszyć” głosu Kachingwe. To właśnie ta 21-letnia dziewczyna jest najjaśniej świecącym elementem swoich piosenek, a wspomniana umiejętność utrzymywania uwagi słuchacza przy sobie jest dziś w sumie rzadka. Wszystkie produkcje na albumie są bardziej minimalistyczne, aniżeli instrumentalnie rozbudowane. Górują elektroniczne werble. Muzycy pracujący nad Aquarius skupili się na utrzymaniu konkretnego klimatu, którym płyta będzie mogła się wyróżniać i za to można przyznać im medal. Cały album brzmi jak jedna spójna całość, czyli coś, czego brakowało na przykład ostatnio u Chrisa Browna. Co prawda na mikstejpach Black Water czy Reverie mieliśmy do czynienia z nieco innym typem materiału, to jednak Tinashe udało się przenieść bardzo dużo ze swojej wcześniejszej twórczości. Doskonałe są także hipnotyzujące przejścia wokalne jak to w „Bet” pomiędzy końcem części śpiewanej a gitarą Hynes’a.

Aquarius to album mainstreamowy, wydany w wielkiej wytwórni płytowej, co też rządzi się swoimi prawami — niektóre aspekty twórczości pochodzącej z Los Angeles wokalistki musiały nabrać nieco innego kształtu. Mamy tu do czynienia z bardziej pop-soulem niż dotychczasowym mrocznym PBR&B, co nie oznacza jednak, że takowy miejscami na wydawnictwie nie występuje. Album jest bardzo ładnie zaśpiewany, nawet lepiej niż się tego spodziewałem, więc pod względem wokalu jestem bardzo pozytywnie zaskoczony. Seksowna Kachingwe nie tylko fizycznie, ale również artystycznie, inspiruje się najlepszymi kobietami ze świata soulu/R&B i to wychodzi jej doskonale patrząc, a raczej słuchając efektów końcowych jej ciężkiej pracy. Krążek ten nie jest przełomem w muzyce, który zapamiętamy na dekady, ale jednak jest to materiał bardzo dobry. Odpowiadając na zadane we wstępie pytanie, TAK. Tinashe, jesteś doskonała. Oby tak dalej.

Tinashe śpiewa hymn Stanów Zjednoczonych

Tinashe-Dodgers

W oczekiwaniu na nowy album Tinashe Aquarius, który ukaże się w Polsce 14 października, artystka daje potężną próbkę swojego głosu wykonując hymn narodowy Stanów Zjednoczonych przed meczem Dodgersów. Hymn USA jest jednym z najtrudniejszych do wykonania i nikt jeszcze nie „pobił” najlepszego wykonania Whitney Houston z 1991 r. Niemniej jednak, ta drobna Amerykanka poradziła sobie z tym zadaniem doskonale. Skąd w takiej drobnej kobietce taki głos? Nie wiem. Wiem jedno, występ potwierdził u mnie chęć zakupu nowego albumu wschodzącej gwiazdy. A Wy wyruszycie do sklepów po Aquarius?

Nowy teledysk: Tinashe feat. A$AP Rocky „Pretend”

Przechwytywanie

Dopiero co napisaliśmy o nowym utworze od Tinashe, a już możemy zaprezentować kolejny teledysk. Współpraca pomiędzy młodą gwiazdą a A$AP Rocky w piosence „Pretend” wypadła całkiem korzystnie, mimo że kompozycja nie jest dla wszystkich wielce porywająca. Główny temat teledysku to zaprezentowanie uczuć, jakie para żywi do siebie. W rzeczywistości szanse ich zrealizowania są bliskie zeru, ponieważ oboje mają innych partnerów. Jednak pod koniec klipu następuje „niespodziewany” zwrot akcji. Sprawdźcie sami. Premiera albumu Aquarius, z którego pochodzi utwór już 7. października.

Nowy utwór: Tinashe feat. Devonté Hynes „Bet”

Tinashe-Aquarius

Do premiery debiutanckiego albumu Tinashe pozostał zaledwie tydzień i w końcu nadeszła pora, by amerykańska wokalistka, w której pokładałem wielkie nadzieje, zaprezentowała coś wartego większej uwagi. Po dobrych, ale nieco rozczarowujących dla mnie singlach, Tinashe w końcu sięga do stylistyki znanej z jej wcześniejszych mixtape’ów. Z pomocą przychodzi Dev Hynes (Blood Orange), a gdy ten pojawia się w jakimś utworze, musi być to udana kompozycja. Choć Dev nie jest tutaj producentem, to jego gitarowa solówka w połączeniu z mglistym, kipiącym tajemnicą i zmysłowością „Bet” sprawia, że śmiało stwierdzam, że to najlepszy kawałek z dotychczasowo poznanej zawartości Aquarius. Krążek ujrzy światło dzienne 7 października — oby pojawiło się na nim więcej właśnie takiej Tinashe, którą osobiście uwielbiam.

Nowy utwór: Tinashe „Feels Like Vegas”

Przechwytywanie

Pozostały jeszcze tylko trzy tygodnie do premiery debiutanckiego albumu Tinashe Aquarius. Póki co, młoda wokalistka radzi sobie bardzo dobrze z promocją poprzedzającą datę wydania krążka. Na pierwszy ogień wypuściła bardzo dobrze przyjęty singiel „2 On”. Następnie przyszła kolej na współpracę z A$AP Rocky, w wyniku czego powstał utwór „Pretend”. Artystka wczoraj podzieliła się z fanami kolejną kompozycją, „Feels Like Vegas”. Produkcją zajęła się norweska grupa StarGate, a w refrenach pomaga Schoolboy Q. Tak w skrócie, Tinashe wraz z niedawno poznanym znajomym odkrywa tajemnice Vegas. Jest to na pewno kolejny dobry punkt, a już niedługo przekonamy się, jak będzie brzmiał cały album.

„Nie szukam featuringów na siłę. Po prostu robię muzykę” — Kid Ink dla soulbowl.pl

11062376_882761175079775_238979673747348978_n

fot. Piotr Książek

Przed niedzielnym koncertem ucięliśmy sobie krótką pogawędkę z Kid Inkiem. (więcej…)

Okładka i tracklista debiutanckiego albumu Tinashe

tinashe-aquarius-cover

3 października swoją premierę mieć będzie pierwsza długogrająca płyta Tinashe, Aquarius. Na krążku znajdzie się aż 18 pozycji. W kwestii gości, nie ma nikogo poza Schoolboyem i A$APem z singli. Młoda wokalistka celuje więc w samodzielność. Ciekawe, czy przyniesie jej to sukces… Za produkcję kawałków, które znalazły się na trackliście, odpowiadali między innymi DJ Mustard, Mike WiLL Made-It czy Boi-1da. Mikstejpy pięknej, dwudziestojednoletniej dziewczyny były strzałami w dziesiątkę, co zwiększa oczekiwania fanów na przygotowany materiał. Poniżej lista utworów i zapowiedź albumu.

1. „Aquarius”
2. „Bet On It”
3. „Cold Sweat”
4. „Nightfall (Interlude)”
5. „2 On” feat. ScHoolboy Q
6. „How Many Times”
7. „What Is There To Lose (Interlude)”
8. „Pretend” feat. A$AP Rocky
9. „All Hands On Deck”
10. „Indigo Child (Interlude)”
11. „Far Side of the Moon”
12. „The Calm (Interlude)”
13. „Feels Like Vegas”
14. „Thug Cry”
15. „Wildfire”
16. „Deep In the Night”
17. „Bated Breath”
18. „The Storm (Outro)”

Nowy utwór: Tinashe feat. A$AP Rocky „Pretend”

tinashe-pretend

Zgodnie z zapowiedzią Tinashe prezentuje drugi singiel z jej nadchodzącego, debiutanckiego albumu. „Pretend”, w którym gościnnie pojawia się A$AP Rocky, zostało wyprodukowane przez Detaila — odpowiedzialnego chociażby za „Drunk in Love”. Nowy utwór Tinashe to słodka, lekka i przyjemna ballada, która przybliża nas do premiery krążka Aquarius zaplanowanej na 7 października. „Pretend” to dla mnie małe rozczarowanie — chyba liczyłem na coś naładowanego większą dawką zmysłowości i energii, bo to dokładnie te cechy, za które lubię Amerykańską wokalistkę.