toni braxton

Taneczna odsłona Toni Braxton

Taneczna odslona Toni Braxton

Przed wydaniem oficjalnej wersji singla „Coping”, Toni Braxton zaprasza wszystkich fanów na parkiet. Zaprezentowała pięć remiksów, całkiem przyjemnych i niezmasakrowanych przez techno sieczkę. Jest to raczej ukłon w stronę międzynarodowej publiczności, ale zapewne amerykańcy fani nie będą mięli artystce za złe takiego muzycznego posunięcia. Ostatni singiel „Deadwood” radzi sobie na listach przebojów nienajgorzej, a najnowszy album artystki Sex & Cigarettes ukaże się na początku roku. Mam nadzieję, że poniższe remiksy znajdą się na jakiejś specjalnej edycji krążka. Dziś sobota, więc Toni zaprasza na tańce.

Nowy teledysk: Toni Braxton „Deadwood”

Nowy teledysk Toni Braxton Deadwood

Toni Braxton zaprezentowała właśnie nowy teledysk do swojego niedawnego singla „Deadwood”. Czarno biały klip przedstawia artystkę w kilku seksownych i zmysłowych odsłonach, podczas których, stojąc za oldschoolowym mikrofonem, opowiada o smutku i cierpieniu po odrzuceniu przez kochanka. Pomimo pięknego wizerunku Braxton i przystojnego partnera w tle, obrazek w połowie jego trwania staje się nudny za sprawą powtarzających się przez cały czas tych samych ujęć i scen.

Kawałek zapowiada pierwszy od 17 lat solowy album wokalistki Sex & Ciagrettes, którego premiera odpędzie się na początku przyszłego roku. Ostatnim wydawnictwem Toni Braxton jest wielokrotnie nagrodzony krążek Love, Marriage & Divorce z 2014 roku, nagrany wspólnie z długoletnim przyjacielem Babyface’em.

Toni Braxton wraca z nowym sensualnym singlem

Ledwie Toni Braxton zapowiedziała nowy album Sex & Cigarettes na początek przyszłego roku, a już zaprezentowała pierwszy singiel promujący płytę. Wbrew plotkom, że numer wpisze się w konwencję popularnego ostatnio trap&B, „Deadwood”, bo tak zatytułowano nowy singiel to sensualne midtempo nawiązujące brzmieniowo do utworów z okresu Libry. Nie jest to może najbardziej przebojowy zwiastun, ale z pewnością okaże się sporym przebojem w amerykańskich stacjach formatu Urban Adult Contemporary. Będzie też miłym dodatkiem do jesiennej plejlisty. Posłuchajcie go poniżej.

Toni Braxton zapowiedziała kontynuację Love, Marriage & Divorce

toni

Love, Marriage & Divorce Toni Braxton i Babyface’a okazało się dużym sukcesem komercyjnym, za który duet otrzymał nagrodę Grammy za najlepszy album R&B. Krążek zaskoczył wielu fanów, ponieważ Toni poinformowała wcześniej o przerwie w śpiewaniu. W rozmowie dla Sway In the Morning artystka zapowiedziała kontynuację albumu. Na razie trwają rozmowy z byłem partnerem muzycznym, ale jak powiedziała Braxton, rozmowy są najważniejsze. W międzyczasie, przed lub po sequelu ma powstać nowy solowy krążek Amerykanki, który ma być utrzymany w stylu dorosłego R&B na miarę płyty Libra. Jeśli rzeczywiście tak będzie, stanę pierwszy w kolejce po wydawnictwo, ponieważ Libra ukazywała dojrzałą odsłonę wokalistki przy zachowaniu komercyjnego potencjału. Rozmowę dla Sway możecie prześledzić tutaj, a poniżej przypomnijcie sobie wczesną współpracę Kennetha i Toni.

Premiera biografii Toni Braxton Unbreak My Heart

biopic

Dzisiaj czasu amerykańskiego odbędzie się premiera filmowej biografii Toni Braxton Unbreak My Heart, o której wspominaliśmy Wam wcześniej. Niestety film został stworzony przez stację Lifetime, czyli tę samą, która zmasakrowała biografię Whitney Houston i Aaliyah. Tym razem bohaterka wciąż żyje i jest producentem wykonawczym. Ma więc wpływ na całość zaprezentowanego materiału podobnie, jak w przypadku TLC. Miejmy więc nadzieję, że produkcja nie będzie tak miażdżąca i nieobiektywna. Życie Braxton owocowało w wiele sukcesów, jak zdobycie siedmiu statuetek Grammy, ale artystka przeżywała również ciężkie chwile w postaci bankructwa czy ciężkiej choroby. To wszystko zobaczymy w Unbreak My Heart. Główną rolę, pomimo krążących wcześniej plotek o samej Toni, odgrywa początkująca aktorka Lexi Scott Davis. Podzielcie się odczuciami po obejrzeniu filmu.

Powstanie filmowa biografia Toni Braxton

Image2

Film ma zrobić Lifetime — ta sama stacja, która w zeszłym roku spartoliła biopic Aaliyah. Może tym razem będzie lepiej, bo producentką wykonawczą ma być sama piosenkarka. Film ma nosić tytuł Unbreak My Heart: A Memoir i przedstawiać zarówno sprawy zawodowe, jak i osobiste wokalistki, w tym kłopoty finansowe, rozwód i opiekę nad autystycznym synem. Rzecz wyreżyseruje Vondie Curtis Hall (kimkolwiek jest), a za scenariusz odpowiedzialna będzie Susan McMartin (która pracowała między innymi nad odcinkami Dwóch i pół). Całość wyprodukuje Link Entertainment. My poczekamy i zobaczymy, czy obejrzymy, a Wy?

Toni i Babyface śpiewają u Ellen

Toni-Braxton-Babyface-Perform-on-Ellen
Promocja Love, Marriage & Divorce trwa w najlepsze. Obejrzyjcie świetny wystep muzyków w programie Ellen DeGeneres, podczas którego zaprezentowali swobodnie płynący singiel „Hurt You”. Chemia pomiędzy Toni BraxtonBabyfacem jest nie do opisania, choć próbowaliśmy w naszej recenzji uchwycić mocne strony tego duetu. Płyta dostała ocenę 3+, którą spokojnie mogłabym wystawić również poniższemu filmikowi.

Recenzja: Toni Braxton & Babyface Love, Marriage & Divorce

Toni Braxton & Babyface - Love, Marriage & Divorce Deluxe Version Album Download

Toni Braxton & Babyface

Love, Marriage & Divorce (2014)

Motown Records


Kiedy dwójka artystów nagrywa razem album często można odnieść wrażenie, że ma to przynieść im jeszcze większą popularność i pieniądze. Czy tak samo wygląda to w przypadku wykonawców, którzy najlepsze lata kariery mają już za sobą? Toni Braxton i Babyface triumfy święcili w latach 90, nagrali nawet jeden wspólny utwór. Po wielu latach spotkali się ponownie w studiu, ale nie w celu zawojowania rynku muzycznego. Razem postanowili podzielić się swoim bagażem doświadczeń i miłosnymi zawirowaniami, których doświadczyli na własnej skórze.

Dziwić może fakt przesunięcia premiery krążka w okolice Walentynek, bo płycie raczej daleko do słodkiej atmosfery święta zakochanych. Z drugiej strony może być to przypomnienie, że miłość nie zawsze okazuje się perfekcyjna. Toni i Babyface’a ponownie połączyło właśnie gorzkie doświadczenie nieudanych małżeństw. Nie liczcie jednak na publiczne pranie brudów i wielkie melodramaty. Braxton i Edmonds dzielą się swoimi osobistymi historiami, ale są pełni spokoju i klasy. Nie oceniają i nie pouczają, ale raczej przypominają nam, tak jak ma to miejsce w znakomitym, rhythmandbluesowym „Roller Coaster”, że wzloty i upadki są nieuniknione. W „Where Did We Go Wrong”, na tle akustycznego podkładu razem zastanawiają się, co poszło nie tak. Love, Marriage & Divorce to ich wspólna opowieść muzycznie utrzymana w brzmieniu lat 90. Produkcja Babyface’a może być krokiem w przeszłość, ale wokalnie Braxton i Edmonds brzmią dzisiaj dużo dojrzalej, co jest szczególnie istotne w przypadku Toni, która nie balansuje na granicy kiczu, lecz zachwyca w subtelnym „I Wish”.

Choć gwiazdy Toni Braxton i Babyface’a najprawdopodobniej nie zabłysną już tak jak kiedyś,  Love, Marriage & Divorce jest dowodem, że muzycznie ta dwójka wciąż ma coś do powiedzenia. To udany i bardzo dojrzały album, którego szczerość oraz emocje pomogą nam wrócić na ziemię kiedy czerwone serduszka na dobre znikną z wystaw sklepów. Jeśli ktokolwiek zapomniał o tej dwójce, warto dać im kolejną szansę.

Nowy utwór: Toni Braxton & Babyface „Sweat”

457339_459426140764535_600607258_o

Toni BraxtonBabyface udostępnili trzeci singiel z ich wspólnego albumu Love, Marriage & Divorce. W przeciwieństwie do dwóch poprzednich singli („Where Did We Go Wrong” i „Roller Coaster”), w których dominowały problemy związkowe, w „Sweat” wszystko zmierza do pojednania. Premiera wspólnego krążka legend R&B miała miejsce 4 lutego.

Nowy utwór: Toni Braxton & Babyface „Roller Coaster”

toni-babyface-rollecoaster

Zaledwie tydzień pozostał do premiery albumu Love, Marriage & Divorce — i bardzo dobrze się składa, bo od momentu, w którym usłyszałem „Hurt You” niecierpliwie czekam na wspólną płytę Toni BraxtonBabyface’a. Artyści zaprezentowali właśnie trzeci utwór z nadchodzącego wydawnictwa. „Roller Coaster”, podobnie jak „Hurt You” i „Where Did We Go Wrong?” to opowieść o wzlotach i upadkach, wszelkich zawirowaniach związanych z miłością. Tytuł utworu jest bardzo trafny, a jak z brzmieniem? Utrzymany w średnim tempie kawałek może nie jest aż tak przebojowy jak „Hurt You”, ale śmiało może promować zbliżający się wielkimi krokami album. Podróż rollercoasterem z ToniBabyfacem — zdecydowanie na tak.

Nowy utwór: Toni Braxton & Babyface „Where Did We Go Wrong?”

love-marriage-divorce-cover
Toni Braxton. Babyface. Wspólny album. Singiel „Hurt You”. Z ostatniej chwili: nowy utwór, czwarty na trackliście „Where Did We Go Wrong?” na którym oboje wracają do podstaw R&B. Akustyczny podkład, namiętny głos Toni i falset Babyface’a opowiadających o iskrach, nieprzyjemnych, nieszczęśliwych chwilach w związku. Premiera krążka 4 lutego, więc w sam raz na walentynki (już teraz dostępny w przedsprzedaży).

Tracklista albumu:
1. „Roller Coaster”
2. „Sweat”
3. „Hurt You”
4. „Where Did We Go Wrong?”
5. „I Hope That You’re Okay”
6. „I Wish”
7. „Take It Back”
8. „Reunited”
9. „I’d Rather Be Broke”
10. „Heart Attack”
11. „The D Word”

 

Toni Braxton i Babyface w świątecznym wydaniu

1399435_539819676092432_702040405_o
Premiera wspólnego albumu Toni BraxtonBabyface’a została przesunięta. Love, Marriage & Divorce pojawi się na sklepowych półkach 4 lutego, ale coś czuję, że nie będziemy się nudzić z duetem do tego czasu. Przed Wami ich najnowszy cover świątecznego klasyka „Have Yourself a Merry Little Christmas”. Toni sięgnęła już po ten numer w 2001 roku, przy okazji swojej zimowej płyty Snowflakesa. A gdyby Wam było wciąż mało bożonarodzeniowego klimatu, dodam jeszcze, że niedawno teledysk do tejże piosenki wypuściła sama Mary J. Blige. Spora konkurencja, wybierzcie sami, którą wersję wolicie:

Toni Braxton i Babyface przekładają premierę wspólnego albumu

toni-braxton-babyface
Czekaliście na premierę Love, Marriage & Divorce 25 listopada? Mamy kiepskie wieści – wspólnego albumu Toni BraxtonBabyface’a nie usłyszymy za miesiąc, a dopiero… w przyszłym roku. Tak, dobrze czytacie, wydawnictwo ukaże się 4 lutego, czyli mamy przed sobą ponad 3 miesiące dodatkowego czekania. Powód tak dużej obsuwy nie został podany, ale można przypuszczać, że duet chce trafić w walentynkowy nastrój. Dodatkowo w tym czasie nasza para ruszy w trasę koncertową i na rynku pojawi się książka Toni. Czyli po prostu ma być większe zamieszanie. Fani muszą uzbroić się w cierpliwość, ale osobiście czuję, że warto czekać.

Toni Braxton & Babyface pokazują okładkę Love, Marriage & Divorce

love-marriage-divorce-cover
Toni BraxtonBabyface kilka dni temu teledyskiem do pięknej ballady “Hurt You” skutecznie zaostrzyli apetyt wielu osób na ich wspólny album. Love, Marriage & Divorce usłyszymy w całości dopiero 25 listopada. Nie jest to jednak żadna przeszkoda, by już dzisiaj poznać okładkę wydawnictwa. A ta jest niezwykle prosta, bez udziwnień, stworzona na wzór plakatu filmowego. Główni aktorzy tego muzycznego dramatu jak na razie spisują się doskonale, czekamy na więcej.

Nowy teledysk: Toni Braxton & Babyface „Hurt You”

Przechwytywanie
Jesień przyniosła nam już jedną płytę-kolaborację w wykonaniu Syleeny Johnson & Musiqa Soulchilda, ale coś mi się wydaje, że najlepsze dopiero przed nami. Toni BraxtonBabyface również połączyli siły i nagrywają album Love, Marriage, Divorce, który promuje przepiękna ballada „Hurt You”. Patetyczny numer doczekał się równie wzniosłego teledysku. W nowym klipie tego duetu najbardziej podoba mi się świetne podkreślenie kontrastu między kochankami czerwonym i niebieskim światłem oraz burzenie ściany. Sami zobaczcie:

Nowy utwór: Babyface & Toni Braxton „Hurt You”

1000011_496718617069205_280396534_n
To już pewne. Toni Braxton nie kończy kariery, co więcej szykuje nowym album z… Babyfacem! Wydaje się, że to duet doskonały — wystarczy tylko przypomnieć sobie ich wspólne dzieło „You’re Makin’ Me High”. I tak rzeczywiście jest — posłuchajcie tylko świeżego nagrania „Hurt You”. Para zaprezentowała dojrzałe, pełne pasji wokale, które doskonale współgrają z pięknym podkładem opartym na dźwiękach fortepianu. Wymarzony powrót, nieprawdaż?

Toni Braxton i Babyface nagrywają wspólny album

969101_467765669964500_353606826_n
Odwołujemy panikę wywołaną informacją z lutego o tym, że Toni Braxton kończy karierę. Kiedy na twój powrót naciskają fani, Missy Elliott i Anita Baker, nie możesz zrobić nic innego, jak tylko wziąć się w garść, przemyśleć parę spraw i… wrócić. Co więcej, Toni pożałowała wydania singla „I Heart You” i nie zamierza kontynuować swojej przygody z muzyką taneczną. Nagrywa za to album ze swoim wieloletnim współpracownikiem, który odpowiedzialny jest za platynowe Toni Braxton, SecretsThe Heat, Babyfacem! Takich sukcesów zapewne już nie powtórzą, ale z chęcią posłuchamy o relacjach damsko-męskich w soulowej otoczce. Krążek, który wyda wytwórnia Motown, ujrzy światło dzienne we wrześniu. Na koniec, przypominamy jedną z kolaboracji duetu.

Toni Braxton kończy karierę

W marcu zeszłego roku Toni Braxton powróciła do nas z nową piosenką „I Heart You”. Wyglądało na to, że diva wyda nową płytę w 2012 i pozostanie w tym biznesie jeszcze trochę. Niestety, po wypuszczeniu teledysku do singla, wokół Toni zapadła cisza. Do czasu. Kilka dni temu wokalistka ogłosiła, że nie wraca do przemysłu muzycznego, co więcej kończy karierę! „Nie czuję już pasji do muzyki. Nie czuję się tak, jak czułam się dawniej występując. Może to kryzys wieku średniego, ale moje serce nie należy już do muzyki.” – powiedziała w ostatnim wywiadzie. To smutna wiadomość dla fanów Braxton, w tym także dla nas. Wierzymy jednak, że nic na siłę i może to jest właśnie prawidłowa postawa wobec znanego polskiego wersu „trzeba wiedzieć kiedy ze sceny zejść… niepokonanym”, hm?

Nowy teledysk: Toni Braxton „I Heart You”

Kryzys wieku średniego u niektórych wokalistek uważam za otwarty. Najpierw Mary J. Blige odmłodziła się (niepotrzebnie) w „Mr. Wrong”, a teraz to i nawet Toni Braxton na siłę próbuje być ‚fajna’. Jej nowy utwór „I Heart You” – bardzo w stylu dance, zapewne nie spodobał się fanom ballad, choć osobiście przyznam, że mnie wciągnął przez pewien okres. Pora jednak chyba wrócić do starych przyzwyczajeń i twierdzeń, że lepsze odgrzewane r&b niż nowe techno. Toni jest piękna, ale nie musi tego pokazywać w tych frywolnych strojach w których pojawia się w klipie. Pomijam już grupę nastolatków-tancerzy i biednego, samotnego DJ-a, który tam sobie coś gra. Słaba zajawka jak na czterdziestotrzyletnią kobietę.


I Heart You BMF przez BlakMusicFirst

Toni Braxton & Babyface na żywo

Artyści pojawili się kilka dni temu w Atlantic City na wspólnym koncercie. Toni Braxton & Babyface wykonali na scenie utwór „How Could An Angel Break My Heart”. Reakcja publiczności na widok wokalisty – bezcenna. Toni jak zwykle wyglądała wspaniale. Przypominam, że piosenka znalazła się na albumie Braxton Secrets w 1996 roku. Fajnie tak czasem powrócić do starych numerów. Choć nie zapominamy, że piosenkarka szykuje się do wydania nowego krążka.