Wydarzenia

zapowiedź

Thicke prezentuje okładkę i tracklistę Blurred Lines

Blurred_Lines_album_cover

Blurred Lines — nadchodzący, szósty studyjny krążek Robina Thicke’a — ukaże się w połowie wakacji 30 lipca. Powoli Thicke zdradza kolejne szczegóły nowego projektu. W minionych dniach przedstawił już drugi singiel z płyty — niemniej udany niż hitowe „Blurred Lines”, a teraz przyszedł czas na odkrycie kolejnych kart — całkiem gustowną, dość pop artową okładkę i tracklistę. Wiemy więc, że na płycie znajdzie się jedenaście utworów (czyli jest duża szansa na spójny album!), a w jednym z nich gościnnie pojawi się Kendrick Lamar. Zapowiada się coraz lepiej.

1. “Blurred Lines” (feat. T.I. + Pharrell)
2. “Take It Easy on Me”
3. “Ooo La La”
4. “Ain’t No Hat 4 That”
5. “Get In My Way”
6. “Give It 2 U” (feat. Kendrick Lamar)
7. “Feel Good”
8. “Go Stupid 4 U”
9. “For the Rest of My Life”
10. “Top of the World”
11. “The Good Life”

Thicke prezentuje nowy singiel i zdobywa amerykański szczyt

thicke

Kto dwa miesiące temu spodziewałby się, że „Blurred Lines” stanie się międzynarodowym przebojem? Cóż, na pewno nie wytwórnia, ale ja też pewnie nie postawiłbym na niego całego majątku u bukmachera. A tymczasem w jutrzejszym notowaniu Billboard Hot 100 „Blurred Lines” awansuje z 6. lokaty na sam szczyt listy stając się pierwszym numerem Thicke’a, który to osiągnął (drugim dla Pharrella, a czwartym dla T.I.’a). Jednocześnie kawałek pokrył się właśnie platyną sprzedając ponad milion downloadów.

Ale Thicke idzie za ciosem i już teraz wypuszcza kolejny singiel zapowiadający jego szósty album. „For the Rest of My Life” będzie miało spory ciężar do udźwignięcia, bo choć Thicke nie jest debiutantem, w powszechnej świadomości, szczególnie w Europie, to w istocie jego debiut. „For the Rest of My Life” to klasyczna ballada R&B, ale absolutnie nie zmęczona czy nudna. Wręcz przeciwnie — zaskakująco finezyjna i zajmująca, czerpiąca zarówno z klasycznego soulu lat 70., jak i z pościelowego R&B połowy lat 90. To bez wątpienia godny następca największego hitu Thicke. Będzie przebój? Nieważne. Ważne, że album Blurred Lines trafi do sklepów 30 lipca. Czekamy coraz bardziej!

Kulisy sukcesu „Blurred Lines” Robina Thicke’a

Image2

Mimo że „Blurred Lines” zostało od samego początku ciepło przyjęte przez fanów i krytyków, a sam numer dysponuje niewątpliwym potencjałem radiowym, chyba nikt nie spodziewał się tak spektakularnego sukcesu. Jak się okazuje — włączając w to wytwórnię i twórców.

Nowy singiel Robina Thicke najszybciej, bo niedługo po marcowej premierze, chwycił w Europie — w Belgii, Francji, Szwajcarii, Danii czy Holandii doceniono pokłady przebojowości numeru wyprodukowanego przez Pharrella, jeszcze zanim zdołał cokolwiek zdziałać na rodzimym rynku amerykańskim. Tam, po występach Robina w The Voice i programie Ellen DeGeneres, w ubiegłym tygodniu kawałek awansował na 11. miejsce Hot 100 Billboardu, a będzie jeszcze lepiej, bo obecnie piosenka jest numerem jeden na amerykańskim iTunes. Jutro zapowiada się zresztą także wysoki debiut na brytyjskiej liście singli, gdzie Thicke także zajmuje w rankingu downloadów najwyższą lokatę. Podobna sytuacja jest zresztą w ponad 25-ciu innych krajach, w tym w Polsce. Tym samym „Blurred Lines” wyrasta na największy przebój Thicke’a, szczególnie na rynkach międzynarodowych, już teraz bez trudu przebijając wyniki „Lost Without U” z 2007 roku.

thicke

Tymczasem menedżer piosenkarza — Jordan Feldstein — zdradził, że początkowo nie było nawet planu radiowego dla „Blurred Lines”, a teledysk nakręcono własnym sumptem, bez pomocy wytwórni, która nie wierzyła w komercyjny potencjał piosenki.

Kawałek promuje szósty album Thicke’a, który zatytułowany będzie tak samo jak przebojowy numer — Blurred Lines i ukaże się pod koniec lipca. A już w przyszłym tygodniu do amerykańskiego radia wysłany zostanie kolejny numer promujący nadchodzącą płytę — „For the Rest of My Life”.

Gratulujemy i trzymamy kciuki za świetną płytę, a gdyby ktoś jakimś cudem jeszcze tego nie słyszał, niech to czym prędzej uczyni poniżej.

Trzeci album Mayera Hawthorne’a Where Does This Door Go w lipcu

mayer

Where Does This Door Go — taki tytuł będzie nosić trzeci studyjny krążek Mayera Hawthorne’a, który na półki sklepów ma trafić 16 lipca. Już ponad miesiąc temu informowaliśmy, że piosenkarz pracuje nad nową płytą, która wedle zapowiedzi miała brzmieć zupełnie inaczej niż dwie poprzednie. Tymczasem zarówno pierwszy singiel „Designer Drug”, jak i utwór wykorzystany w trailerze płyty brzmią bardzo w stylu wcześniejszego materiału wokalisty. Ale cóż, poczekamy — zobaczymy. W studiu Hawthorne’a wspomagają produkcyjnie m.in. Pharrell Williams, Oak, Jack Splash, John Hill czy Jack Warren. Poniżej wspomniany trailer, zawierający fragment nowego (tytułowego?) utworu i wiele fragmentów słynnych scen filmowych, w których pojawiają się drzwi.

Jessie Ware i Jamie Woon na debiucie Disclosure

Disclosure

Po przebojowym „White Noise” z AlunaGeorge i wcale nie gorszymi „Latch” (z Samem Smithem) i nowym „You & Me” (z Elizą Doolittle), brytyjski duet zapowiada na swój długogrający debiut kolejne gwiazdorskie kolaboracje. Album Settle ma ukazać się wreszcie 3 czerwca w Europie nakładem PMR Records, a dzień później w USA dzięki Cherrytree/Interscope. Krążek ma zawierać 12 utworów, w których gościnnie pojawią się między innymi Jessie Ware i Jamie Woon. Poniżej okładka i pełna tracklista. Czekamy!

settle

1. „Intro”
2. „When a Fire Starts to Burn”
3. „Latch” (feat. „Sam Smith)
4. „F for You ”
5. „White Noise” (feat. „AlunaGeorge)
6. „Defeated No More” (feat. „Ed Mac)
7. „Voices” (feat. „Sasha Keable)
8. „Second Chance”
9. „You & Me” (feat. „Eliza Doolittle)
10. „January” (feat. „Jamie Woon)
11. „Confess to Me” (feat. „Jessie Ware)
12. „Help Me Lose My Mind” (feat. „London Grammar)

Więcej o nadchodzącym krążku The-Dreama i nowy singiel

dream2

IV Play, czwarty studyjny krążek The-Dreama ma ukazać się 28 maja i tym razem wszystkie znaki na niebie i ziemi wskazują, że krążek wreszcie trafi na półki sklepowe. Byłoby wielkim nieporozumieniem, gdyby Dream niczym pomniejsze gwiazdki R&B przestraszył się, że nie ma masywnego radiowego hitu i po raz kolejny wszystko odwołał. Do tej pory premiera albumu była oficjalnie przesuwana, dlatego że producent pracował nad muzyką m.in. dla Beyonce, Rihanny czy Kelly Rowland, a swój własny projekt uznał za mniej priorytetowy.

Nash przy tworzeniu nowej płyty inspirował się R&B lat 90-tych i hip hopem końca lat 80-tych, choć naturalnie płyta ma być przesiąknięta charakterystycznymi dla producenta syntezatorowymi harmoniami. Jak już wcześniej informowaliśmy na IV Play pojawi się kilka gwiazdorskich kolaboracji z Beyoncé („Fire”), Jayem-Z („High Art”), Big Seanem, Fabolousem („Slow Down”), Mary J. Blige i Kelly Rowland („Where Have You Been?”).

Tymczasem Dream wypuścił kolejny, już czwarty singiel z płyty, tytułowy utwór „IV Play”, który mimo mało singlowego charakteru z pewnością doskonale sprawdzi się jako część albumu.

Lauryn Hill zapowiada nową muzykę i komentuje swoje finanse

hill

Lauryn Hill przerywa milczenie w sprawie zaległości w płaceniu podatków w latach 2005-07, które wynoszą obecnie ponad pół miliona dolarów. W poniedziałek sędzia dał piosenkarce czas do 6 maja, by spłacić należności wobec rządu. W przeciwnym razie Hill może trafić do więzienia. „To nie jest ktoś, kto staje przed sądem bez grosza przy duszy. Czyny przemawiają głośniej od słów” — skomentował swoją decyzję sędzia.

Piosenkarce przyszła z pomocą wytwórnia Sony Music, która zaoferowała jej kontrakt wart milion dolarów za nagranie pięciu nowych piosenek i dodatkowe pieniądze, jeśli Hill wyda cały album. Artystka odniosła się do tego w komentarzu, który opublikowała na swoim profilu Tumblr. Potwierdziła, że planuje wydanie nowej muzyki i że już nad nią pracuje. Zdradziła, że w obrębie Sony utworzony zostanie dla niej specjalny oddział, gdzie będzie miała całkowitą wolność artystyczną, o którą walczyła przez ostatnie lata. Zaznaczyła, że nie wydaje muzyki tylko dlatego, że potrzebuje pieniędzy, ale że jest artystką i uwielbia tworzyć.

Miejmy nadzieję, że cała sprawa z podatkami skończy się dobrze dla Hill i oczywiście czekamy z niecierpliwością na nową muzykę, od której wydania chyba teraz nie ma już odwrotu.

Daft Punk zdradzają tracklistę Random Access Memories

Daft-Punk-Random-Access-Memories-612x612 (1)

Daft Punk wracają! Tak, jak już donosiliśmy nowy album Random Access Memories zaplanowany jest na 20 maja. W powstawaniu krążka brali udział liczni goście zaproszeni przez francuski duet m.in. Nile Rodgers, Paul Williams, Giorgio Moroder, Pharrell Williams, Todd Edwards, DJ Falcon, Chilly Gonzales, Panda Bear czy Julian Casablancas z The Strokes. Pierwszym singlem ma zostać utwór „Get Lucky” — klimatyczne nu-disco z Pharrellem na wokalu i Nile’m Rogersem na gitarze. Poniżej obszerny fragment teledysku, który fani mogli zobaczyć już w weekend w ostatnim Saturday Night Live oraz podczas festiwalu Coachella, na którym Daft Punk dość intensywnie promowali swój nadchodzący projekt. Zapowiada się wybornie!

Tracklista:
1. “Give Life Back to Music” (feat. Nile Rodgers)
2. “The Game of Love”
3. “Giorgio by Moroder” (feat. Giorgio Moroder)
4. “Within” (feat. Chilly Gonzales)
5. “Instant Crush” (feat. Julian Casablancas)
6. “Lose Yourself to Dance” (feat. Pharrell)
7. “Touch” (feat. Paul Williams)
8. “Get Lucky” (feat. Pharrell)
9. “Beyond”
10. “Motherhood”
11. “Fragments of Time” (feat. Todd Edwards)
12. “Doin’ It Right” (feat. Panda Bear)
13. “Contact” (feat. DJ Falcon)

Nowy album Roberta Randolpha latem

RobertRandolph

Robert Randolph & the Family Band, którzy od ponad dekady znakomicie łączą brzmienia z kręgu bluesa, rocka, funku i soulu w jedną zgrabną całość, zapowiadają na lato wydanie swojego kolejnego krążka. Będzie to jednocześnie rozpoczęcie współpracy z wytwórnią Blue Note, z którą grupa podpisała kontrakt (wcześniej nagrywali dla Warner Bros.) Na krążku gościnnie pojawić się mają m.in. Trombone Shorty i Carlos Santana. Ostatni krążek zespołu We Walk This Road ukazał się w 2010 roku. Dla przypomnienia niesamowicie żywy i uduchowiony pierwszy singiel z ostatniej płyty „If I Had My Way”.

Wkrótce kompletne sesje nagraniowe Sun Ship Johna Coltrane’a

Image1

To niesamowite, że po prawie półwieczu wciąż ukazują się niepublikowane wcześniej nagrania Coltrane’a czy Davisa. Tak reklamuje się też nowe wydawnictwo The Complete Sun Ship Session, które ukaże się 16 kwietnia na dwóch CD nakładem Verve, a miesiąc później – 21 maja na potrójnym winylu dzięki Mosaic Records. Sesje do płyty Sun Ship zarejestrowano w klasycznym składzie (znanym jako John Coltrane Quartet): John Coltrane, pianista McCoy Tyner, basista Jimmy Garrison i bębniarz Elvin Jones w sierpniu 1965 roku. Album wydano jednak dopiero po śmierci Coltrane’a, sześć lat później w 1971 roku. Źródła donoszą, że są to jedne z ostatnich sesji John Coltrane Quartet i jedyne, które uchowały się w całości. Nagrania pochodzą z okresu, gdy Coltrane znajdował się u swojego kreatywnego szczytu. Teraz wreszcie będzie można posłuchać tych sesji w całej okazałości.