zapowiedź
Nowy album Mayera Hawthorne’a „bardzo różny od poprzednich”
W tym roku naprawdę wszyscy wydają nowe płyty („Słyszałaś, Lauryn?!”). Do tej licznej grupy dołącza także, bo jakże by inaczej – Mayer Hawthorne. Wokalista już od jakiegoś czasu zapowiadał, że pracuje nad nowym albumem, majaczył coś o tym, że inspirują go Rolling Stonesi. Nie wiadomo na ile to wciąż aktualne, bo wokalista najwyraźniej grono współpracowników zebrał sobie na zgoła odmiennej muzycznej półce. W ostatnich sesjach nagraniowych w Nowym Jorku w studiu towarzyszyli mu m.in. Pharrell Williams, Oak, Jack Splash, John Hill czy Jack Warren.
Na brzmienie albumu wpłynął jednak inny znany producent muzyczny. „Jednym z pierwszych producentów, z którymi spotkałem się był… Rodney Jerkins” — wspomina Hawthorne. „Zagrałem mu kilka wersji demo, które stworzyłem i objaśniłem mu swoją wizję tej płyty, a on powiedział mi, że muszę to wszystko wyrzucić do kosza i zacząć od nowa, bo nie mogę mieć żadnych akordów septymowych w swoich piosenkach, bo to byłoby zbyt jazzowe. Więc po tym spotkaniu postanowiłem, że każda piosenka na płycie będzie zawierała taki akord.” — wyjaśnił muzyk. Piosenkarz zdradził także koncept stojący za albumem — „Zdecydowałem, że chciałbym zrobić całą płytę piosenek, które zagrałbym na swoim jachcie podczas rejsu.” Album ma być ponadto „bardzo różny od poprzednich” i ukazać się tego lata. Zapowiada się bardzo ciekawie.
The-Dream pokazuje okładkę płyty, ale znowu przesuwa premierę
IV Play, znane wcześniej pod wieloma innymi tytułami wychodzi bezskutecznie od kilku dobrych lat. Płyta miała ukazać się wreszcie 7 maja, ale znowu została przesunięta – tym razem na koniec miesiąca, na 28 maja. Żeby poprzeć jednak wciąż przekładaną premierę płyty twardymi dowodami, The-Dream zaprezentował dwie okładki nadchodzącego krążka. Obie przedstawiają dokładnie ten sam obrazek – jedna w pozytywie, druga w negatywie. Która jest która? Najprawdopodobniej czarna będzie towarzyszyła regularnej wersji, podczas, gdy biała ozdobi edycję deluxe. Okładki przedstawiają graficzną wariację na temat cyfry 4, a napisy na nich oddają ostatnie zamiłowanie artysty do greckich liter. A już za kilka dni, 2 kwietnia, w kultowym programie stacji BET „106 & Park” i na internetowej platformie VEVO zadebiutuje najnowszy teledysk Teriusa Nasha do piosenki „Slow It Down”
Zresztą The-Dream podobno ostatnio nie próżnuje — w ostatnich miesiącach pracuje nad nowymi albumami Beyonce, Marii Carey i Kanye’go Westa.
The Weeknd zdradza okładkę i tytuł nowej płyty
Podczas, gdy Autre Ne Veut ucieka ze swojej sypialni, The Weeknd z lubością do niej wraca. Bo nie uwierzę, jeśli ktoś będzie próbował mnie przekonać, że okładka jego nadchodzącej płyty jest efektem pracy sztabu grafików. Raczej skłaniałbym się ku samotnemu wieczorowi z sześcipakiem Pabst Blue Ribbon i Photoshopem pod ręką. Płyta będzie nosić tytuł Kiss Land, a to wyżej to okładka. Wieje amatorszczyzną, ale taką urokliwą, tajemniczą, za którą może kryć się coś fajnego. No to czekamy – koniecznie na coś fajnego!
Posłuchaj Matangi M.I.A. w obszernym miksie
Niestety jeszcze nie w całości, ale w całkiem obszernym, ponad 8-minutowym, fragmencie będącym prawdopodobnie miksem różnych fragmentów albumu. Rzecz roboczno zatytułowana „MATANGI mix” posłużyła wczoraj za podkład na paryskim pokazie mody Kenzo. Jest bardzo kolorowo, rytmicznie, z mnóstwem arabskich sampli, które z pewnością dobrze posłużą M.I.A. za podkład w jej połamanych bangerach – czego trochę zabrakło na jej poprzednim albumie. Krążek na dziś dzień ma ukazać się 15 kwietnia, ale póki co jakiekolwiek szczegóły nie są znane. Zapowiada się ciekawie. Miejmy nadzieję, że Matangi przyniesie oczekiwany powrót Brytyjki do formy. Miksu możecie posłuchać pod tym linkiem.
Snoop Lion zdradza szczegóły Reinkarnacji
Snoop Dogg, znany ostatnio jako Snoop Lion, zdradził wreszcie garść szczegółów dotyczących jego nadchodzącego reggae’owego krążka Reincarnated. Wiemy już, że album ukaże się 23 kwietnia nakładem RCA Records (a konkretnie ich pod-wytwórni: Berhane Sound System, Mad Decent, VICE Music). Choć okładka i tracklista wciąż pozostają tajemnicą, wiadomo też, że płytę wyprodukuje Major Lazer, a gościnnie pojawią się na niej m.in. Drake, T.I., Busta Rhymes, Akon czy Chris Brown. Ponadto wydaniu Reincarnated będzie towarzyszyć film dokumentalny o takim samym tytule, przedstawiający przemianę Snoop Dogga w Snoop Liona. Film ma trafić do amerykańskich kin 15 marca. Jak dotąd krążek promują dwa single: „La La La” i „Here Comes the King”
Musiq Soulchild i Syleena Johnson nagrywają wspólny album!

Taka niespodziewana informacja obiegła dzisiaj muzyczny eter. Jedna z najbardziej niedocenionych artystek, która mówiła nam ostatnio o swoich ulubionych numerach Whitney Houston – Syleena Johnson oraz, mam wrażenie, ciągle szukający swojej drogi Musiq Soulchild, postanowili wydać wspólny album. (więcej…)
?uestlove pisze książkę, a Black Thought nagrywa solowy album
Ahmir „?uestlove” Thompson, wszędobylski perkusista The Roots, pisze książkę, a konkretnie wspomnienia. Mo’ Meta Blues: The World According to Questlove (okładka powyżej) ma ukazać się w USA 18 czerwca i być czymś w rodzaju opowieści z branży muzycznej z punkty widzenia Questlove’a. Z pewnością będzie ciekawie. Muzyk pracuje nad książką z Benem Greenmanem, edytorem New Yorkera.
Tymczasem jego kolega z The Roots – Black Thought, poza tym, że także podobno pracuje nad swoją biografią (ale detale nie są jeszcze znane), nagrywa swój debiutancki solowy album. Płyta zatytułowana The Talented Mr. Trotter ma być krążkiem… bluesowym i czymś zupełnie odrębnym od nadchodzącej płyty The Roots. Na albumie według zapowiedzi pojawić się mają m.in. Jim James (z kapeli My Morning Jacket – nie mylić z Jimem Jonesem), Tunde Adebimpe (z TV on the Radio) i doskonale znany czytelnikom Miski Raheem DeVaughn.
Wspomniana nowa płyta The Roots ma natomiast nosić tytuł & Then You Shoot Your Cousin i ukazać się pod koniec tego lub z początkiem kolejnego roku.
Jakby tego było mało grupa pracuje także nad wspólną płytą z brytyjskim piosenkarzem Elvisem Costello. Pierwsze efekty tej współpracy być może poznamy już przy okazji tegorocznego Record Store Day. Niesamowicie pracowici ci Rootsi! Ale wszystko brzmi niezwykle ekscytująco.
Nowy teledysk: James Blake „Retrograde”
Zaledwie kilku dni potrzebował James Blake by zaprezentować nam klip do singla zapowiadającego jego drugi album. To się nazywa prężna promocja. Co więcej – nie jest to klip byle jaki. Niewielu wykonawców ma na koncie takie teledyski jak ten do „Retrograde”. Filmowy klimat, atmosfera tajemnicy, artystyczne zacięcie – tak w telegraficznym skrócie można podsumować nowy obrazek Blake’a. Za reżyserię odpowiada Martin de Thurai, który już wcześniej współpracował z brytyjskim wokalistą („Lindisfarne”, „Limit to Your Love”). Krążka Overgrown wypatrujcie w sklepach po 8 kwietnia.
James Blake zapowiada nowy album i prezentuje pierwszy singiel

Fjuczergarażowy wrażliwiec James Blake zapowiedział premierę swojego drugiego krążka już na kwiecień. Album zatytułowany Overgrown ma konkretnie trafić na półki sklepowe 8 kwietnia nakładem Republic Records. Żeby nie być gołosłownym piosenkarz, nie zwlekając ani chwili, zaprezentował wczoraj na antenie BBC Radio 1 pierwszy numer z płyty „Retrograde”. Piosenka eksploruje te same postdubstepowe terytoria, które Blake odkrył na swoim debiutanckim krążku, ale robi to jakby subtelniej, w nawet bardziej uduchowiony, choć niepozbawiony elektronicznej wirtuozerii sposób. Ripu z radiowej premieru „Retrograde” możecie posłuchać poniżej. O dalszych poczynaniach Blake’a będziemy na bieżąco informować.
Rick Ross zapowiada szósty album
Po bardzo udanym numerze „100 Black Coffins” na ścieżce dźwiękowej filmu Django Unchained Quentina Tarantino, Rick Ross zapowiada kolejny, już szósty, studyjny album w ciągu zaledwie 8 lat! Jeśli doliczyć do tego kompilacje, mikstejpy, kolaboracje i epki, otrzymamy listę aż 14 dużych wydawnictw, co praktycznie czyni Rossa chcąc nie chcąc Rihanną hip hopu. Póki co wiadomo tyle, że nowy album ukaże się w tym roku (naturalnie nakładem Maybach Music), będzie nosić tytuł Mastermind i że promuje go singiel „Box Chevy”, którego możecie posłuchać poniżej, ale uprzedzam – brzmi dokładnie tak, jak myślicie, że brzmi, czyli jak Rick Ross.

