
Kolejna wielka gala w tym roku, czyli kolejne nagrody przyznawane w koło tej samej grupce artystów. O nominacjach i zwycięzcach nie ma co pisać, ale na szczęście tradycyjnie nie zawiodły występy na żywo. Po pierwsze: D’Angelo. Legenda neo-soulu przygotowuje się do wielkiego powrotu, udział w tego typu imprezie to kolejny stanowczy krok w kierunku. Wspaniały występ podnoszącej się po upadku gwiazdy. Po drugie: Usher, który podczas gali wykonał na żywo „Climax” – utwór, który może w przyszłości zyskać tytuł opus magnum piosenkarza. Po trzecie na BET Awards 2012 pojawiły się dwie ważne obecnie ekipy rapowe: Maybach Music Group oraz G.O.O.D. Music. Podczas występu tych drugich Kanye West zaprezentował a capella bardzo obiecujący fragment nowego singla „New God Flow”. Po piąte: trochę spokojniejszego klimatu w ramy imprezy tchnęła Melanie Fiona, wykonując „Wrong Side of a Love Song”. Na koniec coś, co nie mogłoby być zaskoczeniem dla kogokolwiek na tym świecie, czyli hołd dla Whitney Houston. Zmarłą w tym roku piosenkarkę uhonorowali występem Cissy Houston (matka Whitney), Gary Houston (brat), Monica, Brandy oraz Chaka Khan. Wszystkie wspomniane przeze mnie występy możecie obejrzeć poniżej.


Komentarze