
…o włos! Piosenkarki dzieliły datę wydania swoich nowych albumów i jak się okazało to Chrisette Michele wyszła z tego boju zwycięsko zdobywają swój pierwszy #1 na Billboard 200 Albums. Ciara uplasowała się dopiero na pozycji #3, wyprzedzona także przez Miley Cyrus. Trzeba powiedzieć jednak, że ubiegły tydzień sprzedaży nie przedstawiał się najciekawiej po względem sprzedaży, a aby znaleźć się na szczycie amerykańskiej listy albumów wystarczył wynik 83 tysięcy kopii (tyle sprzedała Michele swojego „Epiphany”), co jest najgorszym wynikiem w osiemnastoletniej historii Nielsen SoundScan badającego sprzedaż albumów dla Billboardu. Jest to zarazem dopiero trzeci album w ciągu tego okresu czasu, który trafił na szczyt listy sprzedając mniej niż 100 tysięcy kopii (poprzednie to Johnny Cash z „American V: A Hundred Highways” w 2006 z 88 tysiącami i Notorious B.I.G. z „#1’s” w listopadzie 2005 z 99 tysiącami). Ciara natomiast musi być na siebie bardzo zła, bo od szczytu dzieliły ją tylko dwa tysiące egzemplarzy (sprzedała 81 tysięcy, podczas gdy jej poprzedni album „The Evolution” trafił na #1 z liczbą 338 tysięcy).
Będąc w klimacie amerykańskich list przebojów, dodam, że „Pretty Wings” Maxwella odnotowało podwójny wzrost airplayu i w drugim tygodniu awansowało na #7 z #15 na liście Adult R&B, na #15 z #22 na R&B/Hip-Hop i na #84 z #89 na Hot 100. Gratulacje!


Komentarze