ariana grande

„Beauty and the Beast” w nowej popowej odsłonie

grande_legend_beauty_beast_soulbowlpl

O premierze nowej wersji filmu Piękna i Bestia słychać od dłuższego czasu, a zajawek z Emmą Watson widzieliśmy już przynajmniej kilka. Remake baśni nie może obejść się bez remake’u wiodącego utworu. Do wykonania „Beauty and the Beast” Disney zaprosił tym razem Johna Legenda i Arianę Grandę, czyli jednych z czołowych obecnie artystów sceny pop i R&B. Ich interpretacja singla jest spokojniejsza i bardziej popowa, ale równie podniosła i magiczna, jak w przypadku oryginału, śpiewanego wówczas przez Peabo Brysona i Celine Dion. Całość brzmi perfekcyjnie czysto i bajkowo, jak na wytwórnie Disneya przystało.

Nowy teledysk: Mac Miller feat. Ariana Grande „My Favorite Part”

macariana

Czego by nie powiedzieć o tegorocznym krążku Maca Millera, jego najnowsza kolaboracja z Arianą Grande wypada raczej blado, jak na drzemiący w parze potencjał, który ujawnił się w pełni już trzy lata temu w „The Way”. „My Favorite Part” jest co najwyżej umiarkowanie przyjemne, a teraz podawane w zestawie z umiarkowanie przyjemnym teledyskiem, który może umiarkowanie uprzyjemnić wam popołudnie poniżej.

Nowy utwór: Stevie Wonder feat. Ariana Grande „Faith”

ariana-grande-and-stevie-wonder-sing-faith

Illumination Entertainment tworzy same hity kinowe jeżeli chodzi o filmy animowane. Najwidoczniej podobnie ma się sprawa ze ścieżką dźwiękową do tych filmów. „Happy” Pharrella pochodzi przecież z Minionków. Najnowszą produkcją jest Sing, której utworem promującym jest… duet Stevie Wondera z Arianą Grande! Utwór „Faith” jest pozytywny, motywuje do działania, a za jego produkcję odpowiadają Ryan Tedder oraz Benny Blanco, czyli poważne nazwiska. Dla tych którzy nie wiedzą — Ryan to nie tylko wokalista zespołu OneRepublic, ale także niezależny producent. Posłuchajcie zatem już teraz numeru, który zapewne w najbliższej przyszłości stanie się hitem!

Ariana Grande wystąpi w Łodzi

ariana2

Piosenkarka odwiedzi łódzką Atlas Arenę pierwszego czerwca przyszłego roku w ramach europejskiej odnogi jej trasy koncertowej Dangerous Woman Tour promującej jej tegoroczny krążek. Bilety można będzie kupować od przyszłej środy na stronie Live Nation, a ceny, w zależności od miejsca, będą zawierały się w przedziale od 199 do 349 złotych.

Kto jak kto, ale Ariana Grande na żywo robi wrażenie. Nas na pewno nie zabraknie! A Wy się wybieracie?

14732211_10153944371406027_2746721936432644058_n

EDYCJA: Do europejskiej trasy Ariany dodano drugą polską datę — piosenkarka wystąpi w łódzkiej Atlas Arenie dwukrotnie: 31 maja i 1 czerwca.

Ariana Grande wystąpiła u Ellen DeGeneres

Bez tytułu

Portale plotkarskie nie odpuszczają Arianie Grandzie po tym jak w sieci pojawił się dowody na to, że wokalistka jest w związku z Mac Millerem. Ellen DeGeneres również poruszyła ten temat, jednak była to niezwykle miła i urocza rozmowa. Poza tym, Ariana zdradziła w programie skąd pomysł na rowerki stacjonarne podczas występu na MTV VMA. Zobaczcie krótki wywiad poniżej, a następnie sprawdźcie skromny występ Grande z numerami „Into You” oraz „Side to Side”. Miłego!

Nowy utwór: Mac Miller feat. Ariana Grande „My Favorite Part”

ariana-grande-mac-miller-my-favorite-part

Premiera czwartego długogrającego albumu Mac Millera już za tydzień, w związku z czym artysta udostępnił kolejną, już zapewne ostatnią zapowiedź swojego wydawnictwa. Utwór „My Favourite Part”, nagrany wraz ze swoją obecną dziewczyną Arianą Grande, jest więc trzecim po „Dang!” i „We” przedsmakiem The Divine Feminine. Po tym szybkim info zostawiamy Was z poniższym materiałem, który z pewnością umili piątkowe popołudnie, a przy okazji jeszcze raz przypominamy, że premiera całości 16 września. Mac Attack!

Więcej Justina Timberlake’a na soundtracku Trolli

jttrolls

Na pewno pamiętacie „Can’t Stop the Feeling” — jeden z wczesnych hitów tego lata i nieoczekiwany (zarówno czasowo jak i muzycznie) powrót Justina Timberlake’a. Utwór promuje animowany film Trolle, który trafi do kin na jesień (w połowie października w Stanach, 4 listopada w Polsce). Na 20 września natomiast przewidziana jest premiera ścieżki dźwiękowej do filmu, na której, jak się okazuje, będzie można usłyszeć sporo więcej Timberlake’a. Poza singlową wersją „Can’t Stop the Feeling” znajdzie się na niej także wersja filmowa śpiewana przez amerykańską obsadę, a także cztery inne numery, w których można będzie usłyszeć Justina — dwa z nich w duecie z Gwen Stefani, dwa z Anną Kendrick — w tym „September”, cover przeboju grupy Earth, Wind & Fire. Wszyscy oni zresztą, a także Zooey Deschanel, Russell Brand i James Corden, stanowią wspomnianą obsadę głosową obrazu. Na trackliście znalazł się także numer „They Don’t Know” śpiewany przez Arianę Grande. Ciekawe swoją drogą, czy polska obsada dubbingowa nagra własną wersję soundtracku. Pożyjemy — zobaczymy. Cokolwiek by sądzić, zapowiada się intrygująco. Szczegóły poniżej.

14099559_594063284133452_1059314957_n

Mac Miller nagrał remiks „Into You” Ariany Grande

mac-miller-ariana-grande

Mac Miller szykuje nowy album, ale znalazł także czas, by ponownie połączyć siły z Arianą Grande. Po współpracy nad numerem „The Way” z 2013 roku, raper dograł się do remiksu kawałka „Into You”. Nowa wersja jest nieco bardziej łagodna niż oryginalna, ale obie mają swój urok.

Ariana Grande publikuje dwa nowe utwory

ariana_grande-wide

No, może nie do końca takie nowe, ale zawsze coś. Ariana Grande dodała wpis na Instagramie z prostym podpisem „dla was”, po czym na soundcloudzie pojawiły się dwa utwory wokalistki. „OG Honeymoon Ave” to oryginalna wersja kawałka „Honeymoon Ave”, który pojawił się na płycie Yours Truly z 2013 roku. Demo do „Voodoo Love” pojawiło się w sieci kilka lat temu, ale dopiero teraz dostajemy całą wersję piosenki. Miłego!

Recenzja: Ariana Grande Dangerous Woman

0005INLWSMPRN3EP-C122

Ariana Grande

Dangerous Woman (2016)

Republic

Kiedy Britney Spears zrywała z wizerunkiem grzecznej dziewczynki przy trzeciej płycie Britney, w międzyczasie Christina Aguilera pozbywała się etykiety cudownego dziecka Disneya, wydając Stripped. To były zmiany szokujące, ale nie nieprzewidywalne. Nie inaczej było kilkanaście lat później w przypadku Miley Cyrus, która rozpoczęła ruch twerkowania na rozdaniu nagród MTV, zostawiając przeszłość Hannah Montany daleko w tyle. Wydawało się, że Dangerous Woman będzie w pewnym stopniu tego typu punktem zapalnym dla Ariany Grande. Wokalistce zabrakło jednak pikanterii i koniec końców na Dangerous Woman jest o wiele mniej niebezpieczna niż sugerowałyby to tytuł czy okładka płyty.

Jedno jest pewne — tym albumem oraz różnymi akcjami promocyjnymi przed jego wydaniem, jak ten występ w Saturday Night Live, uciekła raz na zawsze od wszelkich porównań z Marią Carey. Nie tylko ugruntowała swoją pozycję pośród czołowych wokalistek w głównym nurcie, ale udowodniła również, że z ogromną gracją bawi się obecnymi trendami z pogranicza popu i współczesnego R&B, od czasu do czasu sięgając nawet po reggae czy hip hop. Wszystko to okraszone zostało wdzięcznym i słodkim, choć nie przesłodzonym, jak to się zdarzało na debiucie, wokalem.

Album zaczyna się delikatnym i urokliwym „Moonlight”, które przeradza się w bez wątpienia najbardziej namiętny singiel tego roku „Dangerous Woman”. To właśnie w tym momencie granica pomiędzy byciem nastolatką a graniem roli w pełni dojrzałej kobiety zaciera się najmocniej. Jeszcze bardziej ta transformacja jest słyszalna w nieco kontrowersyjnym „Into You”, które zgrabnie łączy w sobie dance i elektronikę, pozwalając tym samym zapomnieć o nachalnym i zbyt głośnym „Break Free”. Niestety, niewiele jest momentów, w którym Grande podejmuje podobne ryzyko. Sprawdziło się to przy wabiącym i przedłużającym się w nieskończoność „Let Me Love You” z udziałem Lil Wayne’a (zupełnie niepotrzebnym) czy pulsującym, idealnym na klubowe parkiety „Greedy”, ale nie starczyło na tyle, bym mogła tę płytę określić jako przełomową.

Dangerous Woman jest w dużej części zachowawcza i bezpieczna. „Be Alright” nie wyróżnia się ani mniej ani bardziej niż „Focus”, które ostatecznie nie trafiło na album, a jamajskie „Side to Side”, przywołujące na myśl inspirację Rihanną, nagrane wspólnie z Nicki Minaj, równie dobrze pasowałoby na ostatnim album raperki The Pinkprint. Im dalej w głąb albumu, tym słabsze i bardziej męczące numery. Ariana niewątpliwie została przyćmiona przez Macy Gray w bardzo przewidywalnym „Leave Me Lonely” i niekoniecznie wpasowała się w świat trapowego rapu z Futurem w kooperacji „Everyday”.

Nie jest jednak tak, że o trzecim albumie Grande należy myśleć jak o zmarnowanej szansie. Co prawda, wokalistka nie do końca zamanifestowała wejście w dorosłość, ale i w dalszym ciągu radzi sobie o wiele lepiej z doborem repertuaru niż robią to jej rówieśniczki Selena Gomez czy Demi Lovato. Wydaje się, że z takim talentem wokalnym, tanecznym i aktorskim, prędzej zobaczymy Grande w roli życia w musicalu na Broadwayu niż nagrywającą opus magnum na miarę Whitney Houston nieodżałowanej diwy czy Butterfly Mimi. A że po drodze dostaniemy od Ariany kilka naprawdę przyzwoitych przebojów? Tym lepiej dla nas.

Craig David na żywo podczas The Summertime Ball 2016

craig

The Summertime Ball to mini festiwal rozgrywany w Londynie pod patronatem Global Radio. Przyciąga wiele zagranicznych gwiazd i cieszy się dużą popularnością. W tym roku, obok Little Mix, Ariany Grande, czy Years & Years zagrał powracający powoli na scenę Craig David. Zza konsolety wykonał kilka swoich kawałków, głównie nowych, ale także swoje największe hity „7 Days” i „Fill Me In”. Nie zabrakło również ostatnich klubowych propozycji artysty, czyli „One More Time” oraz kawałka z duetem Blonde – „Nothing Like This”, a także remixu „Fill Me In / Where R U Now”. Swoim występem rozwalił publiczność, która pomimo przyklejonych do rąk telefonów, śpiewała razem z wokalistą. Nie wiem jak Wy, ale ja wolę „starego” Craiga, a przy ostatnich tanecznych singlach mogę pobawić się w klubie. Wszystkie występy na festiwalu możecie obejrzeć tutaj, a poniżej sprawdźcie niektóre wykony Davida.

„Fill Me In”

„Fill Me In / Where R U Now”

„7 Days”

„One More Time”

Grande i Aguilera na żywo podczas finału The Voice US

grande_aguilera

Finał amerykańskiej edycji The Voice często przyciąga gwiazdy i daje widzom interesujące pod każdym względem występy. Pomimo że pomysł Christiny Aguilery z hologramem Whitney Houston nie wypalił, udało się artystce wzbudzić pewne emocje. Czy pozytywne, czy też negatywne, pozostawiam Wam do oceny. Wokalistka dołączyła na scenie do Ariany Grande, z którą wspólnie wykonała hit tej drugiej – „Dangerous Woman”, poprzedzony ostatnim singlem Grande „Into You”. Ciężko jest mi powstrzymać słowa krytyki dla Aguilery, której wokal od dłuższego czasu brzmi jakoś inaczej — gorzej, a po drugie – ten kawałek jej nie leżał. Zgadzam się z moją redakcyjną koleżanką, że najlepszy artystycznie album Christiny to Back to Basics, dlatego mam ogromną nadzieję, że nadchodzące wydawnictwo będzie na podobnie wysokim poziomie lub przynajmniej muśnie komercyjnego sukcesu Stripped.

Nowy teledysk: Ariana Grande „Into You”

ariana

Nie wiem czy sprawdziliście już świeżo wydany album Ariany Grande, ale ja już po pierwszym odsłuchu wiedziałam, że na mojej playliście na długo zagości taneczny numer „Into You”. Najwyraźniej piosenkarka również uznała, że jest wyjątkowy i zrealizowała piękną wizualizację do singla. W obrazku, wyreżyserowanym przez Hannah Lux Davis, zobaczycie szalenie zakochaną Arianę i jej partnera. Podzielcie się z nami także swoimi opiniami na temat Dangerous Woman.

Ariana Grande na żywo z „Dangerous Woman”

Bez tytułu

Dobrych występów nigdy dosyć, dlatego bez wahania postujemy kolejny video z Arianą Grande na czele. Po wrześniowym mini-koncercie w programie Jimmy’ego Fallona z piosenką „Focus”, wokalistka powróciła do kultowego już programu z singlem „Dangerous Woman”. Seksowny wizerunek Ariany nie wyklucza jej wcześniejszego, nieco bardziej słodkiego oblicza, ale muszę przyznać, że wolę ją w takiej namiętnej odsłonie. Trzeci album Grande, Dangerous Woman, ukaże się 20 maja.

Nowy utwór: Ariana Grande feat. Lil Wayne „Let Me Love You”

12991109_10153518027676027_2022266974093902795_n

Skoro znamy już gości na nadchodzącej płycie Ariany Grande, pora sprawdzić jeden z kawałków, w którym obok piosenkarki pojawia się raper Lil Wayne. O dziwo, najniższy MC na świecie wypadł dobrze. O formę piosenkarki nie martwię się od czasów jej występu w SNL. Tytułowy numer oraz singiel „Be Alright” dają nadzieję, że będzie to najbardziej namiętny krążek w całej dyskografii Amerykanki. Posłuchajcie „Let Me Love You” poniżej.

Ariana Grande prezentuje tracklistę Dangerous Woman

ariana-dangerous-woman

Już za miesiąc, bo 20 maja na półkach sklepowych pojawi się nowy album Ariany Grande. To już trzeci krążek w karierze byłej dziewczyny Big Seana, tym razem ponoć równo popowy co poprzednie, acz z większą ilością wyczuwalnego soulu (przynajmniej tak twierdzi sama autorka). Młoda dama z wielkim głosem ujawniła tracklistę w opisie filmu na swoim Instagramie, który składa się ze zdjęć, na których Ariana pozuje w czarnej sukience, w koronie, na wzór mugshota. Na samym albumie wśród gości usłyszymy Weezy’ego, Macy Gray, czy znów Nicki Minaj, która po raz trzeci współpracuje już z Grande.

1. “Moonlight”

2. “Dangerous Woman”

3. “Be Alright”

4. “Into You”

5. “Side to Side” (feat. Nicki Minaj)
6. “Let Me Love You” (feat. Lil Wayne)
7. “Greedy”

8. “Leave Me Lonely” (feat. Macy Gray)

9. “Everyday” feat. Future
10. “Sometimes”

11. “I Don’t Care”

12. “Bad Decisions”

13. “Touch It”

14. “Knew Better/Forever Boy”

15. “Thinkin Bout You”

Nowy teledysk: Ariana Grande „Dangerous Woman”

ariana-grande-dangerous-woman-video-2016-billboard-650-1

Ariana Grande wypuściła właśnie prawdopodobnie najnudniejszy teledysk w swojej karierze. Nie żebym odmawiał piosenkarce wdzięku, ale przez cztery minuty obrazu do swoją drogą znakomitego tytułowego singla z jej trzeciej płyty Dangerous Woman, Grande ledwie wije się na łóżku, kanapie, fotelu, materacu czy czegokolwiek, co mieli akurat na wyposażeniu magazynu na tyłach Universal Studios na tle fioletowego tła. Nadzieję daje jedynie dopisek, którym opatrzono klip na youtubowym profilu wokalistki — „Visual 1”. Miejmy nadzieję, że to część misternie opracowanego planu promocyjnego nowego nagrania, który to my mylnie odczytaliśmy jako sposobność do zanudzenia milionów słuchaczy i widzów na śmierć. Wielkanoc co prawda już za nami, ale niezmiennie liczymy też na to, że w kolejnej odsłonie klipu będzie nam dane zobaczyć Grande w słynnym już kostiumie króliczka z okładki nowego krążka. Premiera całej płyty 20 maja.

Nowy utwór: Ariana Grande „Dangerous Woman”

ariana-dangerous-woman

Woooahh, Ariana! Czyżby diwa o wielkim głosie dostała właśnie rolę w 50 Twarzach Greya? Nie, to tylko okładka najnowszego singla wokalistki. I choć zmysłowe „Dangerous Woman” doskonale pasowałoby na soundtrack do wspomnianego wyżej filmu (co jak co, ale muzykę mieli świetną, sami przyznajcie!), to tylko i aż mały przedsmak płyty o tym samym tytule. Kontynuacja My Everything pojawi się w sklepach dokładnie 20 maja.

Nowe EP: Ariana Grande Christmas & Chill

12357248_10153280120016027_8043485158695410747_o

Znamy prześmiewcze powiedzenie „Netflix & Chill”, od niedawna także przerabiane na wszelkie możliwe wersje, np. „NBA & Chill”, a teraz swoje pięć groszy do zabawy postanowiła dorzucić Ariana Grande, która zatytułowała świąteczną epką, jak nietrudno się domyślić, Christmas & Chill. Na krótkim wydawnictwie znajdziemy sześć kawałków wprost pod choinkę. Przypominam, że piosenkarka nagrała już jeden gwiazdkowy hit w grudniu zeszłego roku. „Santa Tell Me” znajdziecie pod tym linkiem, nowa płyta zaś do posłuchania poniżej:

Nowy teledysk: Ariana Grande „Focus”

Przechwytywanie
Zgadnijcie, kto wrócił? Ariana Grande, whoop whoop! 22-letnia wokalistka szykuje się do wydania trzeciego albumu, który promuje świetny singiel „Focus”. Ale co tam warstwa muzyczna! Musicie zobaczyć ten teledysk. Ariana w pastelowych kolorach oraz neonowe stelaże czy lampy, które przypominają milion klipów z początku poprzedniej dekady to w przypadku pani Grande sprawdzony przepis na sukces. Producenci mogliby pominąć tę czarno-białą część, ale w ogólnym rozrachunku to nie wiem jak Wy, ale ja się rozpłynęłam z nadmiaru słodkości w tym obrazku. W pozytywnym sensie, oczywiście. Miłego… a może powinnam raczej napisać: landrynkowego?

70017817-a67f-4f2e-b608-d8d3ab3fc475