cover
Nowa „świąteczna” Keyshia Cole

Keyshia Cole jest poprawną piosenkarką. Czasami nieco nas nudzi, czasem wpada w ucho, ale ogólnie od samego początku kariery kurczowo trzyma się pewnej niezmiennej poprzeczki, której zanadto nie przekracza ani w jedną, ani w drugą stronę. Jej muzyka jest wyjątkowo średnia i przeciętna, choć zarazem niezaprzeczalnie miła i ciężko powiedzieć o niej coś złego. Podobnie w jej przypadku bywa z kolędami. Dwa lata temu Keysh uraczyła nas swoją mocno nijaką wersją „Silent Night”, a już 9 grudnia iTunes uderzy kolejny gwiazdkowy przebój w jej wykonaniu. Tym razem wzięła się za moje ulubione „Have Yourself A Merry Little Christmas” i podążając za podanym wyżej kluczem, chociaż nie zmasakrowała go, to pozostawiła mieszane uczucia i w rezultacie nie wniosła świątecznej atmosfery. Publikuję to raczej w ramach ciekawostki, niż rekomendacji. A Wam jak się podoba?
Nowy teledysk: „Run” czyli Leona kontra Snow Patrol
Leono, Leono, co tu z Tobą zrobić ? Bez wątpienia Twój głos jest jednym z największych objawień ostatnich lat. Miałaś niezwykle sprytnego, krwawego hiciora, który jako jeden z niewielu Twoich utworów łączył w sobie w miarę nowoczesną produkcję z Twoimi możliwościami wokalnymi bez uszczerbku na żadnym z nich. Jednak reszta Twego repertuaru i ta stylizacja na jakąś Mariah Carey pozostawia wiele do życzenia i bardziej mnie mdli niż wzbudza podziw. Leono, gdybyś tylko wyrwała się z tej taśmy produkcyjnej, która Cię wciągnęła i prędzej Cię wypluje w formie plastikowej lalki niż zrobi dla Ciebie coś dobrego, myślę, że stać byłoby Cię na więcej. Mam nawet na to dowody. To Twoja przeróbka kawałka Run Snow Patrol, która zostanie wydana jako singiel w postaci cyfrowej i trafi na reedycję albumu Spirit. Niezwykle to poruszająca, udana wersja. Nie wiem, czy nie pokusić się nawet o stwierdzenie, że lepsza niż oryginał. Do tego utwór ilustrowany jest bardzo ładnym, nienachalnym teledyskiem. Świetne zdjęcia, fajne światło. Co ciekawe, indie-rockowy Snow Patrol ma też na swoim koncie krótki romans z R&B. Swego czasu zespół nagrał cover przeboju Crazy In Love obecnej konkurentki Leony, niejakiej Beyoncé. Bo jak to powiedział jeden z ,,encyklopedystów”: Klapki na oczach są bardziej domeną słuchaczy niż artystów. Nic dodać, nic ująć. Na deser jeszcze tylko pierwowzór Run. (więcej…)
Brandy na okładce Jet Mag + album sampler

Nasza dziewczyna Brandy powoli zaczyna się rozkręcać jeśli chodzi o promocję nowego albumu. Najnowszym przystankiem tejże promocji jest okładka magazynu Jet, która trzeba przyznać – jest naprawdę fajna.
Premiera lp „Human” już za niecały miesiąc, bo 9-go grudnia, a kilka dni temu serwis Amazon udostępnił fragmenty każdej z piosenek, więc wszyscy spragnieni nowej muzyki od Ms. B-Rocka mogą posłuchać zapowiedzi krążka w postaci 30-sekundowych fragmentów pod tym linkiem. Najlepsza żeńska płyta R&B AD 2008? Czekamy.
M.I.A. na okładce „Spin” i z nowym teledyskiem
M.I.A., która niedługo urodzi swe pierworodne dziecię, zamiast przygotowywać pokój dla malucha i zaopatrywać go w pieluszki i śpioszki, udziela wywiadów, pozuje do zdjęć z brzuszkiem i nagrywa teledyski (a nawet je reżyseruje!). Niedawno Maya opublikowała video do utworu „S.U.S. (Save Ur Soul)”, który to kawałek nagrała z jednym ze swoich ulubionych producentów, Blaqstarr’em (swoją drogą nie miałam pojęcia, że ten facet ma taki głos!). „S.U.S.” jest coverem piosenki Toma Waitsa „Way Down In The Hole” (jak bardzo różni się od oryginału, możecie porównać tutaj). Utwór zostanie motywem przewodnim najnowszej serii serialu HBO „The Wire” („Prawo ulicy”). Co ciekawe, pięć różnych wersji „Way Down In The Hole”, w tym oryginalna w wykonaniu Waitsa, zostało użytych w czołówce, każda w innej serii. Jeśli chodzi o kawałek, dla mnie jest genialny, chociaż nie wpisuje się do końca w czarną stylistykę. Teledysk? Wyreżyserowała go M.I.A. i jest to jeden z najtańszych i najmniej wymagających klipów ever. Wydałam na niego $9.95 – chwali się Majka. Poza tym wokalistka pojawiła się na okładce grudniowego wydania magazynu „Spin„. Maya nigdy nie wyglądała piękniej niż teraz! Teledysk poniżej, skany po skoku.
Okładka albumu: Jamie Foxx

Powyżej oficjalna okładka trzeciego studyjnego albumu Jamiego Foxxa zatytułowanego „Intuition„. Krążek promowany przez singiel „Just Like Me” z T.I. na featuringu w sklepach już 16-go grudnia. Good good cover.
Okładka albumu: Keyshia Cole ‚A Different Me’

Nie wiem czy Keyshia Cole wpada czasem na soulbowl.pl i z pomocą tłumacza bądź słownika czyta nasze komentarze. W każdym razie wzięła chyba sobie do serca porady naszych chłopaków i zmieniła fryzjera. Wygląda doskonale w tej fryzurze. Przedstawiam Wam okładkę najnowszego albumu artystki zatytułowanego ‚A Different Me’. Oprócz 2Paca na krążku pojawi się także Kanye West, Nas oraz Monica. Premiera 16 grudnia.
Whitney powraca w dobrym stylu?

Jeśli widzicie powyżej to co ja, odpowiedzcie sobie na pytanie zadane w tytule.
Mały quiz zatem (podkreśl prawidłową odpowiedź):
Czy Pani Houston próbuje upodobnić się do?
a)Xeny – Wojowniczej Księżniczki
b)Madonny
c)Conana Barbarzyńcy
d) Dody!
Whitney ogarnij się. Najpierw utwór z chłoptasiem wszędobylskim nr 1 (czyt. Akon), a teraz ‚to’. Mam nadzieję, że mamy do czynienia z wytworem jakiegoś dowcipnego fana, a nie z prawdziwą okładką nadchodzącego, siódmego już krążka „legendy”. Wybaczycie mi mam nadzieję ten cudzysłów, ale zirytowałam się troszkę.
Keyshia zaczyna się lansować
Po teledysku przyszedł czas na okładkę, póki co załapała się na Billboard (liczyłem na grudniowy VIBE, ale okładkę tegoż zdobi Plies i jego złoty zgryz). I chociaż wciąż uważam, że Keyshia nie ma szczęścia do fryzjerów, zdjęcie uważam za udane. Tylko co się stało z jej biustem? Nie to, żebym chciał plotkować na ten temat, ale od pierwszego video widać było, że dziewczyna ma czym oddychać. Tutaj wygląda… skromnie. Pierś mała czy duża – doesn’t really matter. Czekam na album. Może nie przesuną.
Pamiętacie…

…zespół 3LW? Jedna z jego członkiń – Naturi – pojawia się na okładce odpowiednika naszego Playboya dla Afroamerykanów, czyli Kinga oczywiście. Komedia. I w ogóle co ma oznaczać określenie „Queen Bee”? She ain’t Lil’ Kim.
Aretha Franklin śpiewa „Touch My Body”

Czasami znajduję na Youtube prawdziwe perełki. Oto żywa legenda soulu, wykonuje cover młodszej koleżanki po fachu. Panie zawsze darzyły się sympatią. Wykonanie „Touch My Body” przez Arethę Franklin na koncercie w Waszyngtonie wczoraj obiegło internet, to odważny krok. Wspaniały głos Arethy doskonale pasowałby do studyjnej wersji utworu z Mariah. Czasami lubię sobie pomarzyć.


