Kilka dni temu pisaliśmy już o tym utworze – to pierwszy tribute złożony przez artystów, dla niespodziewanie zmarłego w ostatni czwartek Króla Popu. W utworze poza The Game’m, pojawili się między innymi Boyz II Men, Chris Brown, Diddy, Mario Winans, Polow Da Don i Usher. Wierzę w szczerość ich intencji, chociaż uważam, że przy okazji ktoś chciał wykorzystać szansę na łatwy hit, czego potwierdzeniem niech będzie fakt, że kawałek wymieniany jest na trackliście nadchodzącego krążka The Game’a. Zarówno utwór, jak i teledysk do niego zostały zrobione za szybko, w zbyt dużym pośpiechu i wiele rzeczy nie zostało do końca dopracowanych. Przy czym z drugiej strony, jak na zupełnie nagłą i natychmiastową inicjatywę, uleciała z niej też pewna spontaniczność, która powinna raczej ją cechować, tak jak wyraźnie daje się to wyczuć we wspólnym muzykowaniu Eryki Badu z The Roots…


Komentarze