anderson.paak

Poznaliśmy datę premiery debiutanckiego albumu NxWorries !

yeslawd

Czekaliśmy, czekaliśmy, i się doczekamy! Skład NxWorries, czyli połączone siły Anderson .Paaka oraz producenta Knxwledge, zapowiedział w końcu premierę swojego długogrającego debiutu. Album Yes Lawd! w całości ukaże się 21 października i będzie sobie liczył 19 utworów, których nazwy możecie sprawdzić poniżej, tak samo jak snippet do najnowszego numeru chłopaków. Numer „Lyk Dis”, podobnie jak udostępnione już wcześniej hitowe „Suede” i bardzo przyjemne „Link Up”, zagości na krążku, który za nieco ponad miesiąc wzbogaci katalog oficyny Stones Throw Records. Jest to z pewnością najlepsza informacja tego poniedziałkowego popołudnia!

Edit: Stones Throw właśnie udostępniło pełen odsłuch „Lyk Dis”.

Tracklista płyty Yes Lawd!:

01. Intro
02. Livvin
03. Wngs
04. Best One
05. What More Can I Say
06. Kutless
07. Lyk Dis (sprawdź snippet)
08. Can’t Stop
09. Get Bigger / Do U Luv
10. Khadijah
11. H.A.N.
12. Scared Money
13. Suede (zobacz klip)
14. Starlite
15. Sidepiece
16. Jodi
17. Link Up (zobacz klip)
18. Another Time
19. Fkku

Nowy album: Andreson .Paak Live from Spotify House SXSW ’16

Jeżeli mieliście okazję kiedykolwiek zobaczyć, to co Anderson .Paak oraz jego muzycy wyprawiają na żywo, wiecie z pewnością że jest to jeden z tych artystów, który niekiedy brzmi jeszcze lepiej w wydaniu koncertowym niż na i tak fenomenalnych albumach. Po kliku nagraniach video z sesji live, przyszedł w końcu czas na audio zawierające jeden z takich właśnie gigów. Na występie zarejestrowanym podczas sesji dla Spotify, .Paak wykonał głównie utwory z ostatniego albumu zatytułowanego Malibu, ale nie obyło się również bez wycieczek do krążka Venice oraz kolaboracji z Knxwledge, czyli numerów grupy NxWorries. Czekając na kolejne artystyczne ruchy naszego ulubieńca, sprawdźcie zapis tego show.

Nowy utwór: Mac Miller feat. Anderson .Paak „Dang!”

dang

„Dang!” to pierwszy singiel zapowiadający nowy album Mac Millera. Ale jak zapowiadający! Nie chce pisać, że reprezentujący Pittsburgh MC poszedł na łatwiznę zapraszając Anderson .Paaka do współpracy, bo obaj to wybitni artyści, ale nie ma się co oszukiwać, że obecność Kalifornijczyka to sposób na murowany hit. Tą tezę potwierdza i kontynuuje wspaniały letni sztos jakim jest wspomniane „Dang!”. Numer otwiera promocję The Divine Feminine, czyli czwartego albumu w karierze Maca, który będzie dostępny do odsłuchu we wrześniu. Wiadomo już teraz, że obok .Paaka na wydawnictwie usłyszymy Kendrick Lamara, Roberta Glaspera oraz CeeLo Greena.

Nowy utwór: Kaytranada feat. Craig David „Got It Good”

Przechwytywanie3

Z lekkim opóźnieniem, ale spieszę donieść o nowym kawałku, który zapętlany jest w mojej ulubionej stacji radiowej. Mowa o „Got It Good” haitańsko-kanadyjskiego producenta Louisa Kevina Celestina, znanego pod pseudonimem Kaytranada. W singlu, w którym przeważa skąpy bit, wokalnie udzielił się występujący ostatnio w wielu miejscach i przypominający o sobie szerokiej publiczności – Craig David, ze swoim delikatnym i kojącym głosem. Całość jest hipnotyzująca i niezwykle wciągająca. Za każdym razem, gdy słyszę tę kompozycję, podkręcam dźwięk, aby żadna nuta nie umknęła mojemu uchu. Utwór pochodzi z wydanego niedawno albumu 99,9%, z którego pochodzi również „Glowed Up” z Andersonem .Paakiem czy „Together” z AlunaGeorge. Wracając do Brytyjczyka, proponuję przy nagrywaniu najnowszego krążka zaprosić do współpracy Kaytranadę.

Anderson .Paak potwierdza — album NxWorries ukończony!

nxworries_andersonpaak_knxwledge_suede

Jeszcze mamy w uszach zeszłoroczną epkę NxWorries — wspólny projekt Andersona .Paaka i Nxwledge’a, nie wspominając o rewelacyjnym tegorocznym Malibu, a tu na twitterowym koncie .Paaka pojawiła się taka oto informacja. Długogrający krążek NxWorries jest już ukończony, co więcej, według samego zainteresowanego jest jego najlepszym materiałem do tej pory i do tego dziełem sztuki. Epka była świetna, solówka na pewno będzie wymieniana w czołówce najlepszych albumów tego roku, a tu takie info. Czy może być lepiej?

XXL prezentuje Freshman Class 2016

fresh

No i oto poznaliśmy właśnie tegoroczną okładkę magazynu XXL objawiającą nam zestawienia najciekawszych/najgłośniejszych/najlepszych reprezentantów młodej fali hip hopu. Dokładnie tak jak przy okazji poprzednich ogłoszeń, nie obyło się bez kontrowersji wokół samych wyborów jak i sposobu wyborów świeżaków. Jak widać niektórzy musieli trochę czasu pracować na to wyróżnienie (Anderson .Paak i Denzel Curry, obiektywnie najlepsi zawodnicy na liście), a był i taki jeden co wystarczyło, że nagrał przez całe krótkie życie jeden utwór o pandzie, dwa o czymś innym i voila. Lil Dicky’ego traktowałem raczej jako ciekawostkę, być może niesłusznie — przypuszczam że to on był tym jedynym freszmenem wybranym głosem czytelników. Nie mogę też ukryć zadowolenia z obecności dwóch autotune’owych cudaków: pracowitego Lil Uzi Verta i okrutnie pociesznego Lil Yachty’ego. Co do reszty to przyznam szczerze, że nie miałem przyjemności (?) poznać, ale z pewnością będę miał oczy i uszy otwarte. Tak na koniec — nie mogę się oprzeć — zapraszam do obejrzenia klipu pana Yachty’ego.

Nowy teledysk: Anderson .Paak „The Season / Carry Me / The Waters”

Screen-Shot-2016-05-01-at-12.54.49-PM-640x359

Doczekaliśmy się pierwszego klipu do Malibu. Na warsztat wzięte zostało „The Season / Carry Me” oraz „The Waters”. Nie ma co ukrywać, że obraz jest trochę wykręcony, zrobiony nieco na modłę Monthy Paytona, przypomina też okładkę płyty, która była przecież kolażem różnych dziwności. Taki sam pomysł dostajemy tutaj. Co ciekawe, jednym z reżyserów tego dziełka jest sam .Paak (drugim jest Chris Le) Teledysk podzielony został na trzy części i chyba druga jest najciekawsza bo pojawiają się w niej między innymi chłopaki z SA-RA Creative Partners, czyli Om’Mas Keith jako psycholog i Shafiq Husayn jako jeden z pastorów, wśród których jest również Krondon. Nie ma co więcej się rozwodzić. Warto obejrzeć samemu.

Hiatus Kaiyote feat. Anderson .Paak „Laputa” (Taylor McFerrin Remix)

hiatus-kaiyote-anderson-paak-taylor-mcferrin-laputa-remix-mp3

Hiatus Kaiyote szykują się do wypuszczenia epki z remiksami kawałków z Choose Your Wapon. To jednak nie wszystko, bo okazuje się, że epek najwyraźniej będzie kilka. Na razie wiadomo, że Recalibrations Vol. 1 premierę będzie miało w piątek. Kiedy część druga, tego jeszcze nie podano, ale już teraz możemy się delektować rewelacyjnym remiksem „Laputa” autorstwa dawno niesłyszanego Taylora McFerrina, właśnie z pierwszej części. Jakby tego było mało, gościnnie na samym końcu kilka kwestii dośpiewuje Anderson .Paak. Ten to się wszędzie wciśnie, ale nie mam nic przeciwko temu, chłopak przecież już nieraz pokazał co potrafi. Więcej takich przeróbek proszę!

Kawałek do odsłuchu w linku.

Nowy teledysk: Kaytranda feat. Anderson .Paak „Glowed Up”

kaytranada-anderson-paak-glowed-up-video
Ostatnia kolaboracja Andersona .Paaka i Kaytandy miała miejsce na wspaniałym Malibu tego pierwszego w kawałku „Light Weight”. Teraz to Kaytra przygotowuje się do wydania nowego krążka – 99,9%, którego premiera już szóstego maja i właśnie zastał udostępniony teledysk do „Glowed Up”, numeru promującego to wydawnictwo, w którym gościnnie udziela się Paak. Wyszła z tego minimalistyczna produkcja, ale Breezy, ze swoim charakterystycznym głosem, odnajduje się na niej idealnie. Do tego sam klip jest lekko wykręcony. Impreza w oparach dymu i Paak pojawiający w starym telewizorze. Ale to i tak nie wszystko, warto obejrzeć do końca.

Nowy utwór: Domo Genesis feat. Anderson .Paak „Dapper”

domo

Na 25 marca zaplanowana została została premiera Genesis, oficjalnego debiutanckiego albumu Domo Genesisa z Odd Future. Przepełniony interesującą paletą gości (Tyler, Mac Miller, JMSN, Juicy J, ale również i Kendra Foster znana ze współpracy z George’em Clintonem i D’Angelo) materiał zachęca nas do siebie singlem, który uruchomić możecie poniżej. W słonecznym i pozytywnym „Dapper” raper uskutecznia leniwe, inspirowane Ma$e’em (chyba) flow, a pojawiający się na featuringu Anderson .Paak po raz kolejny udowadnia, że przyszło mu zostać nowym Nate Doggiem. Nie wiem, czy dzięki tej płycie Domo przestanie być tylko dokładką do bardziej utalentowanych kolegów z ekipy OF, ale z ciekawością zbadam tę sprawę.

Nowy teledysk: NxWorries „Link Up”

LinkUp17

Anderson .Paak nie poprzestaje jedynie na promocji albumu Malibu i przypomina nam równie udany krążek, przy którego tworzeniu brał udział. Mowa tu oczywiście o świetnej epce Link Up & Suede EP nagranej w duecie z Knxwledge. Przypomina nam go świetnym klipem do numeru „Link Up”, nagranym w jednym ze sklepów w Los Angeles. Typowe miejsce, jakie znamy z wielu filmów, zmienia się w całkiem niezłą imprezownię, gdzie .Paak wraz z kilkoma towarzyszącymi mu dziewuchami, nie muszą raczej bać się, że w pewnym momencie skończy im się prowiant. Oprócz tej wesołej ekipy, w teledysku pojawia się również amerykański aktor Eric André, grający wkurzonego klienta, oraz Earl Sweatshirt. Wraz z klipem dostaliśmy też bardzo fajną wiadomość, otóż duet pracuje nad długogrającym albumem, który ukaże się już w maju bieżącego roku. Nic tylko czekać!

A skoro już jesteśmy przy Andersonie, to mamy mały bonus w postaci remixu innego młodego kota, który zdobywa coraz więcej uwagi po obu stronach oceanu. Jack Garrat połączył siły z Kalifornijczykiem, czego efektem jest przeróbka numeru „Worry” pochodzącego z albumu tego pierwszego. I niby od oryginału różni ją tylko dograna zwrotka, ale fajnie jest usłyszeć tych dwóch artystów na jednym tracku. Do sprawdzenia poniżej.

Nowy teledysk: TOKiMONSTA feat. Anderson .Paak & KRNE „Put It Down”

tokimonsta-anderson-paak-put-it-down-video-715x346
Niesamowity jest ostatnio hype na Andersona .Paaka, więc hypujemy i my. „Put It Down” ukazało się już jakiś czas temu, ale właśnie wyszedł teledysk do tego świetnego skądinąd numeru. Kawałek zapowiada mini album TOKiMONSTA — Fovere, który ma się ukazać w wersji cyfrowej 4 marca. Mówiło się o 29 stycznia, ale widać, coś nie zagrało. Pisaliśmy już o samej piosence, więc powtarzać się nie ma co. Wystarczy napisać, że Anderson  de facto śpiewa o tym, jak się wszystko pozmieniało, kiedy oficjalnie wszedł na scenę. Teledysk jest lekko dziwny, ale to już zostawię Wam do obejrzenia i wyrobienia opinii. Napiszę tylko tyle, że jeżeli jest scena, w której aktor pije mleko, by potem z powodu śmiechu praktycznie całe wyleciało mu nosem to nie wiem, jaki zamysł stał za tym obrazem, ale jest oryginalnie. Tak w ogóle to Anderson .Paak i TOKiMONSTA szykują wspólną epkę, która ma się ukazać po pełnej płycie NxWorries. Premiera tej drugiej jeszcze w tym roku! Będzie czego słuchać.

Anderson .Paak na ?ywo u Colberta

anderson .paak
Anderson .Paak nie zwalnia tempa. Ostatnio podpisa? kontrakt z Aftermath, a wczoraj w programie Stephena Colberta, wraz z ekip? Free Nationals, zaliczy? swój telewizyjny debiut graj?c dwa kawa?ki z Malibu. Na warsztat posz?y „Silicon Valley” i „The Season/Carry Me”, a w?a?ciwie jego druga cz???. Ale Anderson nie tylko ?piewa? — przy okazji drugiego kawa?ka zasiad? za b?bnami i pokaza? co potrafi, szczególnie przy ?ywio?owej funk-rockowej ko?cówce. Ca?o?? zako?czy? wielkim huggiem Colberta. Jak tak sobie ogl?dam ten wyst?p to coraz bardziej nie mog? si? doczeka? jego warszawskiego wyst?pu ju? 19 lutego. Wy te? si? wybieracie?

Recenzja: Anderson .Paak Malibu

anderson-paak-malibu-cover_uq6gzn

Anderson .Paak

Malibu (2016)

Steel Wool / OBE

Miniony rok był zdecydowanie rokiem Andersona .Paaka. Wydatny udział na Compton Dra Dre i wspólna epka z Knxwledgem jako NxWorries oraz krótki materiał z Blended Babies i gościnny udział na Documentary 2.5 sprawiły, że właściwie nieznany do tej pory szerszej publiczności wokalista — przecież też nie debiutant, bo w 2014 roku wyszedł jego pierwszy album, stał się tym, na którego nową płytę wszyscy czekali z zapartym tchem. Pojawiające się co jakiś czas single jeszcze skuteczniej podbijały hype na młodego artystę i zwiększały oczekiwania. Teraz kiedy album jest już w sklepach, można odpowiedzieć sobie na pytanie, czy warto było czekać?

To może sugerować, że zaraz napiszę, iż jednak zupełnie przeliczyli się wszyscy ci, którzy czekali na świetny krążek, bo większość materiału jest przeciętna i w ogóle nie warto po niego sięgać. Nic bardziej mylnego. Malibu jest w moim przekonaniu rzeczą zdecydowanie dojrzalszą, pełniejszą od wypuszczonego dwa lata temu Venice. .Paak wreszcie się stylowo określił. Na poprzednim krążku w wielu numerach, a to śpiewał, a to rapował, łącząc jedno z drugim do tego stopnia, że trudno było stwierdzić, kim właściwie jest — raperem czy soulowym wokalistą. Malibu pokazuje, że jednak zdecydowanie bardziej odpowiada mu druga opcja, choć od rapowania też nie stroni, jak na przykład w „The Waters”, w którym gościnnie udziela się BJ the Chicago Kid, świetnie uzupełniając kawałek swoim charakterystycznym wokalem. „Without You” to też czysto hip-hopowy track bez żadnych domieszek. A to i tak nie wszystko, bo Anderson .Paak nie jest zwyczajnym artystą. Szczerze mówiąc, nigdy nie wyobrażałem go sobie w czysto funkowym numerze, a tu takie zaskoczenie — w „Come Down” słychać bardzo mocną inspirację Jamesem Brownem.

Malibu to płyta bardzo osobista. Chłopak nie miał łatwo — był synem matki farmerki-hazardzistki i ojca więźnia. Zna znaczenie ciężkiej pracy i robi, co może, aby piąć się w górę. Tego typu zwierzenia już na początku płyty od razu zbliżają słuchacza do artysty. Zresztą później też często opowiada o sobie, przypomina czas, w którym był bezdomny i ledwo wiązał koniec z końcem, aby zapewnić byt rodzinie i dziecku. Teraz dzięki sukcesowi jego stan posiadania oczywiście się poprawił, ale on wciąż twardo stąpa po ziemi i nie zabiega o sławę, bo po obserwacji swoich idoli wie, jak może się ona skończyć. W „Celebrate” pomimo ciężkich przejść cieszy się tym co ma — synem i rodziną, by chwilę później, w „The Dreamer”, jak sam tytuł wskazuje, pokazać, że warto marzyć i nie dawać się przeciwnościom losu. Taki przekaz potrafi wywołać radość na twarzy. Tematyka imprezowa i damsko-męska też się oczywiście pojawia, na przykład w „Heart Don’t Stand a Chance”, ale tego typu numerów jest więcej, bo związek to nie tylko kwiatki i serduszka, jak w singlowym „Room in Here” — to także relacja, która daje upust masochistycznym skłonnościom, jak to zostało opisane w „Put Me Thru”.

Nie będę ukrywał, że słucha się tego wszystkiego cudownie. Nie tylko ze względu na Andersona — warstwa muzyczna współtworzona również przez niego samego, jest porywająca nie mniej niż główny bohater. Nowe kontakty, które .Paak zdążył już sobie wyrobić w biznesie, procentują. Na płycie wspomagają go takie tuzy jak DJ Khalil, 9th Wonder czy Madlib. Ale i tak najbardziej jestem zadowolony z tego, że wraz z tym wydawnictwem swój powrót na scenę potwierdził Hi-Tek, który niedawno zrobił też świetny bit na Indie 500. To właśnie on odpowiada za produkcję w „Come Down”. Cała płyta jest w zasadzie przepełniona nawiązaniami do różnych lat i stylów muzycznych. „Light Weight” może się mocno kojarzyć z Georgem Clintonem, a wspomniane już „Room in Here” trzyma się klimatów lat 30-tych, co od razu wywołuje skojarzenia z L’Orangem, jako że podkład brzmi tak, jakby był wyjęty z jego empecetki. Tu akurat za produkcję odpowiada Like na co dzień związany ze składem Pac Div. Natomiast w „Celebrate” słychać wyraźne odniesienie do lat 50-tych i 60-tych, brakuje więc tu tylko Raphaela Saadiqa z czasów sesji nagraniowych na Stone Rollin’. W sumie dostajemy szesnaście różnych odcieni czarnej muzyki, ale co najważniejsze, podczas odtwarzania w ogóle nie czuje przesytu. Po prostu mimo sporej ilości muzyki, wszystko wydaje się być idealnie zbalansowane. Co równie istotne, każdy z pojawiających się tu gości pięknie wykonuje swoją robotę i nie przyćmiewa gospodarza. Wspominałem już o BJ-u the Chicago Kidzie, ale największym zaskoczeniem jest dla mnie The Game, który za każdym razem stylizuje się na artystę, na którego płycie aktualnie nawija albo na kogoś, komu muzykę robił producent, na którego bicie akurat rapuje. Tutaj na szczęście nie ma to miejsca i The Game wreszcie brzmi jak The Game. Zresztą nie miałby się chyba po co podczepić, bo śpiewanie nie jest jego mocną stroną. Poza tym świetne zwrotki nawijają również Rapsody i Talib Kweli, a Schooloby Q zalicza bardzo żywiołowe wejście.

Malibu to po prostu znakomity materiał, jak najbardziej wart wszystkich pozytywnych recenzji, jakie dostaje w zagranicznej prasie. Jeśli cały rok miałby muzycznie brzmieć tak dobrze, jak ta płyta, to już nie mogę się doczekać, co nowego nam przyniesie tych jedenaście miesięcy. Tak samo jak nie mogę się doczekać kolejnych kawałków Andersona, bo pokazuje, że ma niesamowity zmysł muzyczny, miesza style, mając za nic ograniczenia. To z kolei każe przewidywać, że jeszcze nieraz nas zaskoczy.

Anderson .Paak podpisał umowę z Aftermath!

DSC_1433
Taką informację podał wczoraj na swoim Twitterze sam zainteresowany. Teoretycznie jest to news dnia, tak samo jak niedawne info o koncercie Andersona w Warszawie. Wszyscy jednak wiemy, że jeśli ktoś podpisuje kontrakt z Aftermath to z jego karierą bywa różnie. Bishop Lamont, Stat Quo albo dawny protegowany Hi-Teka — Dion. Czy trzeba wymieniać więcej? Na szczęście znaleźli się też tacy jak Kendrick Lamar, którzy wydają płyty u Dreja i mają się dobrze. Oby i Anderson .Paak wypuszczał tam kolejne krążki, bo choć i tak jest już na niego duży hype, to jego twórczość zdecydowanie zasługuje na to aby był jeszcze większy.

Anderson .Paak wystąpi na koncercie w Polsce!

anderson

Wszyscy na to czekaliśmy! Zdecydowanie najgorętsza postać czarnej muzyki ostatnich miesięcy, autor rewelacyjnego Malibu oraz połowa duetu NxWorries wystąpi na jedynym koncercie w Polsce. Dzięki ekipie World Wide Warsaw, Anderson .Paak zagra 19 lutego w warszawskim klubie Miłość Kredytowa 9, a wspierać go będzie zespół The Free Nationals. Zdecydowanie informacja dnia!

19.02.2016r. Miłość Kredytowa 9 (Warszawa)
Anderson .Paak & Free Nationals | Warszawa | Kredytowa 9
Start: 20:00
Bilety: 60 zł (do zakupu w tym miejscu)

WYDARZENIE NA FACEBOOKU

Odsłuch: Anderson .Paak Malibu

malibu-paak

Od jakiegoś czasu Malibu nie było dla nas ani likierem kokosowym, ani kalifornijskim miastem, ani nawet modelem Chevroleta. Malibu stało się czymś, co miało oficjalnie wprowadzić nas w muzyczny rok 2016. To coś dzisiaj ma premierę, a wraz z premierą nie zabrakło i streamu za pośrednictwem serwisu Spotify. Szesnaście utworów od rozchwytywanego w zeszłym roku Andersona .Paaka, gościnne występy takich postaci jak Bj the Chicago Kid, Rapsody czy The Game, a do tego podkłady od całej plejady producentów: od Kaytranady przez Hi-Teka do Madliba. Miłego odsłuchu, miskowa recenzja zapewne już wkrótce na naszych łamach.

Nowy utwór: Anderson .Paak „Come Down”

malibu-paak

Gotowi na Malibu? Już tylko pięć dni dzieli nas od premiery nowego albumu Andersona .Paaka — wokalisty, który w przeciągu ostatniego roku kupił nas tak bardzo, jak nikt inny w stanie nie był. Duża ilość wydanych w ostatnim czasie utworów wyraźnie wskazuje na to, że data 15 stycznia żadnym zakłamaniem nie jest. Oto kolejny singiel — „Come Down” na podkładzie trochę zapomnianego ostatnio Hi-Teka. Sam co nieco mogłem zapomnieć na temat jego produkcji, ale nie pamiętam go w tak żywym, funkowym wydaniu. O tym, że pan Anderson czuje się tutaj jak ryba w wodzie, to chyba nie muszę wspominać. Ale jednak wspomniałem, trudno już. Miłego odsłuchu!

Nowy teledysk: NxWorries „Link Up (Live in the Dungeon”

nx

Anderson .PaakKnxwledge po raz kolejny dzielą się teledyskiem nagranym w zapleczu sklepu wytwórni Stones Throw Records. Klip do utworu „Link Up” wygląda zupełnie tak samo jak wideo z tego samego cyklu, które powstało do kawałka „Suede”, ponieważ zostało nagrane w tym samym dniu. To jednak w niczym nie przeszkadza, ponieważ klimat jaki Anderson wytworzył na majku poprzez śpiew, taniec i gestykulację, a także Knxwledge palący blanty i zamulająco bujący się do beatu, obsługując przy tym różne muzyczne zabawki, jest absolutnie urzekający, momentalnie budzący uśmiech na twarzy. Niewątpliwie najbardziej cieszy wzmianka na stronie internetowej Stones Throw, mówiąca: „A.P. & Knx are working on a full-length LP release for 2016”. No to wprzyszłym roku czekają nas 2 świetne albumy z Andersonem .Paakiem w roli głownej!

Nowy utwór: Anderson .Paak feat. The Game & Sonyae Elise „Room In Here”

anderson-paak-room-in-here

Anderson .Paak nie zwalnia tempa. Ledwie kilka dni temu miała miejsce premiera Nxworries — jego projektu z Knxwledgem, a już dostaliśmy kolejny singiel, zapowiadający nadchodzącą wielkimi krokami drugą solówkę — Malibu, która planowo jest przewidziana na piętnastego stycznia. „Room In Here” to klimatyczny miłosny kawałek, który muzycznie nawiązuje trochę do jazzu lat trzydziestych i produkcyjnie bardzo pasuje do L’Orange’a, ale akurat za warstwę muzyczną odpowiada tu Like, czyli jedna trzecia Pac Div. Dziwiła mnie na początku obecność The Game’a na tym bicie, jednak zaraz jak tylko wszedł to okazało się, że jego nawijka jakoś dziwnie dobrze pasuje do takiej stylistyki. Całości dopełnia kojący głos Sonyae Elise w refrenie. Cóż, czekamy na album, a warto bo okazuje się, że co singiel to lepszy. Na przyszły rok również zapowiedziany jest pełny krążek Nxworries.