Wydarzenia

chance the rapper

B7 w natarciu i nowy teledysk Brandy

B7 w natarciu i nowy teledysk Brandy

B7 od Brandy pojawi się już niebawem

Wielu fanów czeka z niecierpliwością na nowy album Brandy. Przejście artystki w niezależność i obecna sytuacja na świecie sprawiły, że o B7 w zasadzie nie mówiło się wiele. Niedawno jednak B-Rocka ogłosiła szczegóły dotyczące krążka. Płyta ukaże się w połowie wakacji, 31 lipca, ale spisu piosenek jeszcze nie otrzymaliśmy. Ukazała się za to afro-futurystyczna okładka, która wyglądając interesująco, miejmy nadzieję zwiastuje równie ciekawy materiał.

W tym samym czasie ukazał się feministyczny teledysk do ostatniego singla „Baby Mama”, w którym B-Rocka wraz ze swoimi kumpelkami, pokazuje kobiecą siłę. Klip jest kolorowy, żywy i dynamiczny, dzięki układowi tanecznemu Amerykanki i jej grupy. Przy końcu pojawia się gość, czyli Chance, the Rapper, którego Brandy skutecznie kokietuje. Dzięki wideo, które jest efektowne, ale nie efekciarskie, piosenka zyskuje jeszcze bardziej. Po pierwszym odsłuchu „Baby Mama” nie byłem zachwycony utworem. Dojrzewał we mnie, aż do momentu klipu, który skutecznie uzupełnił kompozycję. Zobaczcie poniżej B girl crew.

Brandy z hymnem dla wszystkich matek

Brandy z hymnem dla wszystkich matek

Brandy składa hołd wszystkim mamom, w tym sobie.

Odkąd Brandy postanowiła pracować na własny rachunek, nowej płyty nie widać na horyzoncie, co najwyżej pojedyncze single lub gościnne występy prezentowane w różnych odstępach czasu. Przedstawiana muzyka nie składa się na spójną całość, przez co próżno spodziewać się krążka. Kilka dni przed amerykańskim Dniem Matki (10 maja) premierę miała nowa piosenka Amerykanki „Baby Mama”, która jest hołdem złożonym wszystkim matkom. B-Rocka wypuściła utwór również na cześć swoją i swojej córki Sy’rai, która pragnie pójść w ślady mamy i próbuje swoich sił w muzyce. Kawałek utrzymany jest w umiarkowanym tempie, z wyraźnym bitem i fanfarami. Wspomaga go, całkiem sprawnie, kilkoma wersami, Chance the Rapper. Spodziewajcie się B7 w odległej przyszłości.

#FridayRoundup: Chance the Rapper, BJ the Chicago Kid, E-40 i inni

Ten piątek, to wielki dzień nie tylko z powodu długo oczekiwanego, w pełni studyjnego albumu, jakim wreszcie obdarował nas Chance The Rapper. To również wspaniały dzień, w którym ze swoim trzecim krążkiem wrócił BJ The Chicago Kid oraz prawdziwy weteran hip-hopowej sceny, czyli szalony E-40. Ale jak co tydzień, mamy tego jeszcze więcej.


The Big Day

Chance The Rapper

Chance The Rapper LLC

Aż trudno uwierzyć, że dopiero teraz — bo po kilku latach i po trzech głośnych, tak dobrze przyjętych mixtape’ach — Chance the Rapper nagrał swój oficjalny debiut. Wydając następcę świetnego Acid RapColoring Book, który okazał się również sporym sukcesem komercyjnym, Chano zawiesił sobie wysoką poprzeczkę. A więc The Big Day cieszy, ale jednocześnie przynosi trochę obaw. Tym razem raper eksperymentuje przede wszystkim z pogodnym i nostalgicznym, tanecznym brzmieniem, a to dlatego, że album inspirowany był jego ślubem, co dla artysty było wyjątkowo ważnym i radosnym wydarzeniem. Standardowo znajdziemy tu sporo dużych nazwisk. Materiał jest też znacznie dłuższy od swoich poprzedników i odrazu możemy wyróżnić na nim highlighty w postaci chociażby „Do You Remember”, w którym refren należy do Bena Gibbarda, czy „Big Fish” z Gucci Mane’m. — Klementyna


1123

BJ The Chicago Kid

UMG Recordings

Mówią, że do trzech razy sztuka, ale czy mają rację? BJ the Chicago Kid wydał właśnie swój trzeci studyjny album 1123 , który tych, którzy wciąż pokładali w nim nadzieje, zostawi chyba z większą liczbą pytań niż odpowiedzi. Z jednej strony rozpoczyna album klimatycznym jazz-soulowym „Feel the Vibe”, w którym na hiphopowym bicie towarzyszy mu Anderson .Paak, z drugiej — kończy go wędrówką w obszar działania popowych wyskoków Ushera w niezręcznej radiowej kolaboracji z Afrojackiem. Jak dotąd najbliżej długogrającej realizacji talentu Kida był jego błyskotliwy, ale niedojrzały i niedopracowany w wielu aspektach debiut Pineapple Now-Laters z 2012 roku. Od tamtego czasu BJ meandruje i wciąż nie wiadomo, co z niego wyrośnie. — Kurtek


Practice Makes Paper

E-40

Heavy On The Grind

E-40 wjeżdża z 28 albumem w dyskografii. Szalony jest, nie ma co. Lata lecą, a on wciąż na fali. Trzyma się młodych raperów i dzięki temu zyskuje wciąż nowych słuchaczy. Nowy płyta Practice Makes Paper jest drugą częścią trylogii The Definition Series, zawiera aż 26 numerów, a gościnnie słyszymy między innymi Method Mana i Redmana, Quavo, Ricka Rossa, Chrisa Browna, Scarface’a, Problema czy Fabolousa. — Dill



The Sailor

Rich Brian

88rising/12 Tone

Łaaaaał! Rich Chigga oddaje berło memiarza innym memiarzom i przekształca się w pełnoprawnego Rich Briana. I to jakiego! Załogant kolektywu 88rising na swoim sofomorze The Sailor wypływa na szerokie wody rozciągnięte od pop-trap rapowych archipelagów z ekspresywnymi (czasem zupełnie niespodziewanymi) bitami do przylądków zbudowanych z harmonijnych, barokowych fragmentów, które błogo rozpłyną się w waszych głowach. Poza tym, że niektórych bragga wersów (nadal) nie da się „odsłyszeć”, to mamy do czynienia ze świeżym i bezpretensjonalnym materiałem. Z dużą pomocą Bēkona (taki tam anonimowy człowieczek od DAMN., choć nie tylko) Rich Brian niespodziewanie wybudował port, o którym nie da się zapomnieć tak szybko, jak można było sobie wcześniej założyć. — Maja Danilenko


Still Sad, Still Sexy

Lykke Li

LL Recordings

Wciąż smutna, wciąż sexy – tak sygnuje nowy mini-album Lykke Li. Po smakowitym „Late Night Feelings” zaserwowanym przez Marka Ronsona oraz remixie „Sex Money Feeling Die” z Lil Babym i Snowsą Szwedka dalej eksperymentuje z alternatywnym R&B i trapem. Na wydawnictwie Still Sad, Still Sexy znalazły się interesujące wersje alternatywne znanych z jej ostatniego krążka utworów So Sad So Sexy. Surowe w formie tytułowe nagranie z tej płyty rozbrzmiewa obok subtelnie się rozwijającego na gwiezdnym pianinie „Deep End”. Rozcieńczone dance-popową melodyką „Neon”, eleganckie i dzikie „Baby Doves” oraz flirtujące z deep housem „Two Nights Part II” ze Skrillexem i Ty Dollą $ignem na featuringu tworzą wspólnie skondensowaną receptę na sercowe smutki. — Ibinks


Wszystkie wydawnictwa wyżej i pełną selekcję tegorocznych okołosoulowych premier znajdziecie na playliście poniżej.

Znamy datę premiery, tytuł i okładkę debiutanckiego albumu Chance’a the Rappera

It’s official — już wiadomo kiedy ukaże się pierwszy legalny krążek Chance’a the Rappera. W programie Jimmy’ego Fallona raper z Chicago powiedział, że następcą rewelacyjnego Coloring Book będzie The Big Day, a premiera materiału 26 lipca, czyli za nieco ponad tydzień. Krążek najprawdopodobniej będzie się składał z 20 numerów i tutaj już można składać pre-ordery.

W programie Fallona ujawniono także okładkę, którą widać poniżej. Czekamy!

Chance The Rapper publikuje dwa nowe kawałki

Chano już od dobrych kilku miesięcy testuje cierpliwość swoich fanów. Z zapowiedzi albumów z Childishem Gambino oraz Kanye Westem jak na razie nic nie wyszło, a świetne Coloring Book wciąż nie doczekało się kontynuacji. Na ten moment musimy zadowolić się pojedynczymi utworami, ale w przypadku Chance’a dobre i to. Zaprezentowane przed kilkoma dniami kawałki to „The Man Who Has Everything” oraz „My Own Thing”. Pierwszy jest utrzymany w refleksyjnym tonie, drugi to letni banger nagrany do spółki Joeyem Purpem.

Kanye West zapowiada kolejne albumy!

Kiedy wydawało się, że reszta roku przebiegnie już w spokojnej, bezstresowej atmosferze, Kanye zasiadł do Twittera. I znów rozwiązał mu się język. Zaczęło się od postów zapowiadających drugą część Watch The Throne (od tamtego czasu publiczność na koncertach Jaya interpretuje każde słowo jako potwierdzenie tej rewelacji). Co więcej, przed kilkoma dniami razem z Chance’em dolali oliwy do ognia, sugerując, że ich wspólny projekt Good Ass Job także ujrzy światło dzienne. A na koniec największa rewelacja – druga części Yeezusa będzie mieć swoją premierę jeszcze w tym miesiącu! A przynajmniej tak wynika z ostatnich tweetów Ye. Obok prawdopodobnej okładki pojawił się tytuł Yandhi oraz data 29 września. Wygląda na to, że przed nami kolejny gorący miesiąc z G.O.O.D. Music.

 

Wyświetl ten post na Instagramie.

 

Post udostępniony przez Kanye West (@kanyewest)

 

 

Wyświetl ten post na Instagramie.

 

Post udostępniony przez Chance The Rapper (@chancetherapper)

 

Chance the Rapper wypuszcza cztery nowe utwory!

Po udzielonym przed kilkoma tygodniami wywiadzie zaczęły pojawiać się plotki, że premiera nowego albumu Chance’a nastąpi już jutro. Pogłoski te zdementował sam raper, jednak później, niejako w ramach rekompensaty, udostępnił cztery nowe utwory! Wiadomo, że reprezentant Chicago pracuje obecnie nad płytą na bitach Westa, oraz ma w planach wydanie wspólnego projektu z Childishem Gambino. Co więcej, na jutro planowana jest premiera singla DJ-a Khaleda, w którym Chano wystąpi u boku Biebera i Quavo. Wygląda na to, że w nadchodzących tygodniach tego pana będziemy słyszeć coraz częściej.

Chance The Rapper zapowiada nowe projekty!

Czerwcowa seria premier od G.O.O.D. Music dobiegła już końca, ale bardzo możliwe, że kolejne projekty w podobnej formie pojawią się jeszcze w przyszłości. Kilka dni temu w sieci pojawiła się informacja, jakoby Kanye pierwotnie planował wypuścić 52 albumy w ciągu 52 tygodni. O współpracy z Westem poinformował ostatnio CyHi The Prynce. Teraz Chance The Rapper ogłosił, że ma w planach stworzenie siedmiu utworów na bitach Ye. W wywiadzie z Peterem Rosenbergiem opowiada trochę o pracy nad nowymi rzeczami. Z jego wypowiedzi wynika, że w przygotowaniu jest także wspólny album z Childishem Gambino. Jak podsumował, obydwa projekty są gotowe w trzydziestu procentach. Jak szybko usłyszymy następcę Colouring Book?

Chance The Rapper gospodarzem Saturday Night Live

Chance The Rapper występował już w Saturday Night Live jako gość muzyczny, a wczoraj zaliczył swój pierwszy występ jako gospodarz legendarnego programu. Zaliczył kilka naprawdę śmiesznych skeczy, a największym echem w mediach odbiła się piosenka zrobiona w stylu R&B lat 90-tych „Come Back Barack”, która jak nie trudno się domyśleć, była pochwałą poprzedniego prezydenta USA Baracka Obamy i prośbą do jego powrotu na ten urząd. Motywem przewodnim odcinka było Święto Dziękczynienia, a swój nowy singiel z nadchodzącego albumu zagrał Eminem. Skecze do sprawdzenia na playliście. Wystarczy kliknąć w wideo.

Nowy teledysk: John Legend ft. Chance The Rapper „Penthouse Floor”

John Legend w dalszym ciągu promuje swoje ubiegłoroczne wydawnictwo Darkness and Light. Kilka dni temu zaprezentował wideo do utworu zatytułowanego „Penthouse Floor”. W klipie roi się od odniesień do współczesnej, dość burzliwej sytuacji politycznej Stanów Zjednoczonych, jednak upragnione ukojenie przychodzi wraz z pojednaniem w luksusowym apartamencie. Obok gospodarza w kawałku pojawia się Chance The Rapper, który choć w teledysku nie był obecny ciałem, to jego pogoda ducha udzieliła się wszystkim będącym na planie. Brzmi zachęcająco?