Jorja Smith

#FridayRoundup: Kids See Ghosts, Jorja Smith, Kadhja Bonet i inni

To prawdopodobnie jeden z ostatnich, tak dużych wysypów premier płytowych przed końcem sezonu wydawniczego. Wśród nich mamy zarówno kilka rzeczy od weteranów sceny, jak i propozycje od nowych twarzy. Zapraszamy do odsłuchu!


Kids See Ghosts

Kids See Ghosts

G.O.O.D. Music

Czy w dobrej, czy w złej formie, Kanye zawładnął przełomem maja i czerwca. Kids See Ghosts to trzeci z rzędu album jego produkcji w tym roku. Tym razem jednak, zamiast płyty solowej raper postanowił zaprezentować duet ze swoim protegowanym, Kid Cudim. Współpraca tych dwóch wizjonerów muzyki hip-hop od wielu lat stanowiła wielkie marzenie fanów na całym świecie, i dopiero mentalne załamanie i lawina problemów, jakie spadły na Ye sprawiły, że w końcu zamknął się w studiu, by nagrać ten projekt. Analogicznie do poprzednich wydawnictw, Kids See Ghosts to 7 premierowych propozycji, których produkcję wsparły takie osobistości jak Andre 3000 czy Dot da Genius (oboje mocno powiązani z karierą Kid Cudiego). Przedsmak brzmienia tego naprędce sformowanego duetu dał już utwór „Ghost Town” z wydanego w zeszłym tygodniu Ye. To co wydaje się najbardziej interesujące w tym zaskakującym przedsięwzięciu, to fakt, że obaj artyści swoje najlepsze lata na scenie mają za sobą i znajdują się w trudnym momencie swoich karier. Efekt tego eksperymentu na pewno będzie bardzo nietuzinkowy i chociażby dlatego płyta ta zasługuje na uważny odsłuch — Adrian


Lost & Found

Jorja Smith

FAMM

Aktualnie, Jorja Smith może cieszyć się pozycją, którą idealnie opisuje określenie „rising star”. Ostatnie dwa lata były dla wokalistki przełomowe. Tak bardzo, że chociaż jej nazwisko jest jednym z powszechniejszych w krajach anglojęzycznych, trudno pomylić ją z inną panią Smith. Project 11, własne „Interlude” na More life Drake’a czy gościnka na soundtracku do Black Panther u boku Kendricka. Wdzięk, urok, piękny głos, charakterystyczna stylówka… brakowało tylko długogrającego debiutu. Wreszcie, pierwsze LP Jorji, Lost & Found, z pewnością nie zawiedzie fanów wokalistki. Płyta składa się z dwunastu kawałków, w tym znane już wcześniej „Blue Lights”, „Teenage Fantasy” czy świetne „Where Did I Go?”. Co ciekawe, na albumie nie ma featuringów, nawet utwór ze Stromzym ostatecznie nie znalazł się na krążku. Jorja, uzasadnia to chęcią nagrania osobistej płyty, która w założeniu miała być zbiorem jej refleksji na temat ważnych dla niej wydarzeń z ostatnich czterech lat. Główną tematyką Lost & Found jest szeroko rozumiana miłość. Nic tylko słuchać i podziwiać! —Polazofia


Childqueen

Kadhja Bonet

Fat Possum REcords

Kadhja Bonet, autorka kosmicznego debiutanckiego krążka The Visitor z 2015 roku, wydała właśnie drugi album! Jeśli jesteście miłośnikami afrofuturyzmu, muzyki kameralnej i klasycznego psychodelicznego soulu, koniecznie powinniście sięgnąć po tę pozycję. Brzmienie nowego wydawnictwa jest nawet bardziej smoothsoulowe niż w przypadku debiutu, ale wcale nie mniej progresywne. Bonet wie, jak skutecznie połączyć pozornie odległe od siebie muzyczne światy w dojrzałe, autorskie dźwiękowe uniwersum. Jak gdyby tego było mało piosenkarka napisała, wyprodukowała i zmiksowała krążek sama — grała też na większości instrumentów od fletów, przez smyczki, gitary, trąbki, bębny, aż po dzwonki. Kosmos! — Kurtek


soil

serpentwithfeet

Secretly Canadian

Karierę Serpentwithfeet śledzimy uważniej od czasu nieco rozwodnionej, ale intrygującej epki Blisters z 2016 roku. Dziś rzeczy nabierają dla muzyka nowej mocy, bo oficyna Secretly Canadian właśnie wydała jego debiutancki longplay Soil zawierający 11 utworów wyprodukowanych m.in. przez Paula Epwortha, Katie Gately i Clams Casino oraz oczywiście samego wokalistę. To absolutny must listen dla miłośników Mosesa Sumneya, Benjamina Clementine’a, a także nowej fali queerowego soulu. — Kurtek


The Midnight Hour

Adrian Younge and Ali Shaheed Muhammad

Linear Labs

Ali Shaheed Muhammad i Adrian Younge nagrali wspólny album. Można powiedzieć, że było to tylko kwestią czasu. Ich współpraca zaczęła się na produkowanym przez Younge’a krążku Souls of Mischief, potem była ścieżka dźwiękowa do Luke’a Cage’a i teraz mamy The Mifnight Hour. Na płycie roi się od gościnnych występów, że wspomnę tylko o takich znakomitościach jak Raphael Saadiq, Bilal czy Marsha Ambrosius. Całościowo materiał zawiera aż dwadzieścia numerów. Nie muszę chyba pisać, że to może być jedna z najciekawszych płyt tego roku. — Dill


Superfly Original Motion Picture Soundtrack

Różni wykonawcy

Motion Picture Artwok

Wchodzące wkrótce na ekrany kin Superfly to remake klasycznego filmu z lat 70. o tym samym tytule. Oryginalny soundtrack, stworzony przez Curtisa Mayfielda, zyskał status legendarnego, i po latach pozostaje najlepszym elementem tej produkcji. Nic więc dziwnego, że stojący za kamerą Director X, postanowił skupić sporo uwagi właśnie na ścieżce dźwiękowej. Na obsadzonej gwiazdami płycie, usłyszymy przede wszystkim rapowe kolaboracje. Producentem wykonawczym jest Future, a poza nim pojawią się jeszcze Lil Wayne, Young Thug, 21 Savage, Partynextdoor, Miguel, Khalid i wielu innych. —Mateusz


Good Man

Ne-Yo

Motown Records

Pamiętacie tego pana? Ne-Yo umarł co prawda komercyjnie, ale wszystko wskazuje na to, że na siódmej studyjnej płycie Good Man próbuje uratować resztki swojej songwriterskiej godności skutecznie zdeptane najpierw na R.E.D. w 2012 roku, a trzy lata później także na Non-Fiction. Czy rehabilitacja przebiegła pomyślnie i czy w ogóle się odbyła? Tym razem werdykt pozostawiamy wam. — Kurtek


Pełną plejlistę z tegorocznymi okołosoulowymi premierami znajdziecie poniżej. Tam też usłyszycie nawet więcej tegotygodniowych wydawnictw. Tym tygodniu dodatkowo Rachel Foxx, Emaé, Lykke Li, Baba Stiltz, Jimi Tenor, Leah Smith, Fetty Wap, Lily Allen i JRome. Słowem: dzieje się!

Nowy utwór: Jorja Smith „February 3rd”

Po stworzeniu wizualizacji do starego utworu przyszła pora na nowy singiel. „February 3rd” jest jak wpis w pamiętniku, zapisany w szkicowej, niezmienionej wersji demo i utrwalony w dźwiękowej pocztówce. Delikatny, dyskretny podkład tracku daje pole do popisu czarom Jorji, śpiewającej o zagubieniu i znalezieniu siebie na nowo. Debiut utalentowanej Jorji Lost & Found będzie dostępny do odsłuchania już 8.06. Do tego czasu wciąż przebywamy pod jej urokiem.

Jorja Smith odświeża „Blue Lights” nowym teledyskiem

Po dwóch latach od wydania singla „Blue Lights” noszącego ślady twórczości Fugees i Dizziego Rascala, Jorja Smith zdecydowała się na stworzenie do niego klipu. Utrzymany w czarno-białej konwencji podobnie jak jej poprzedni wideoklip do widowiskowego „Let Me Down”, operuje statycznymi obrazami. Tematyka więzi społecznych, samotności, zagubienia i przynależności oddaje nastrój nieuzasadnionego poczucia winy, jakie ma na myśli wokalistka. Gratką dla fanów będzie obecność Mike’a Skinnera z grupy the Streets oraz przedstawicieli sceny grime Jaykae’a i Preditaha. Uważajcie na niebieskie światła i nie dajcie im się zwieść. Debiutancki longplay Jorji Lost & Found dostępny do odsłuchu już za miesiąc.

Jorja Smith ujawnia okładkę oraz datę premiery debiutanckiego albumu

Czekaliśmy, czekaliśmy i już jest. Znamy w końcu oficjalną datę premiery debiutanckiej płyty nadziei british soulu, Jorji Smith. Wokalistka umieściła na swoim Facebooku informację, że krążek zatytułowany Lost & Found będzie dostępny już 8 czerwca. Na oficjalnej stronie artystki można zamawiać pre-order. Powyżej prezentujemy okładkę płyty. W sieci pojawiła się również tracklista:

1. „Lost & Found”
2. „Teenage Fantasy”
3. „Where Did I Go?”
4. „February 3rd”
5. „On Your Own”
6. „The One”
7. „Wandering Romance”
8. „Blue Lights”
9. „Lifeboats (Freestyle)”
10. „Goodbyes”
11. „Tomorrow”
12. „Don’t Watch Me Cry”

Znamy już „Teenage Fantasy”, „Where Did I Go?” oraz pierwszą opublikowaną kompozycję Jorji, czyli „Blue Lights”. Jak na dwanaście utworów to całkiem dobre proporcje.

Dla tych, którzy przypadkiem będą obecni podczas drugiego weekendu Coachelli mamy dobrą wiadomość – możecie usłyszeć Jorje na żywo. Wokalistka zagra jutro na kalifornijskim festiwalu. Z krążącej w internecie tracklisty wynika, że artystka wykonuje poszczególne utwory z nadchodzącego wydawnictwa. Dla całej reszty nieszczęśników, którzy nie stawią się amerykańskim evencie, na pocieszenie zostaje poniższy występ zarejestrowany przez platformę COLORS.

Nowy teledysk: Jorja Smith & Stormzy „Let Me Down”

Niespełna tydzień później do klimatycznego singla „Let Me Down” powstał stylowy teledysk. Ufarbowana na platynowy blond Jorja wcieliła się w nim w agentkę specjalną, pracującą dla podejrzanego typa. Główną oś fabularną klipu tworzy namiętny romans z tancerzem baletowym, któremu agentka Smith przygląda się podczas prób. Nocne pejzaże i piękne przestrzenie podkreślają pustkę, jaka musi towarzyszyć wyrachowanej agentce. W końcówce przewija się brodaty Stormzy, który odbiera telefon od szefa. Misja zakończona.

Nowy utwór: Jorja Smith feat. Stormzy „Let Me Down”

Minęło trochę czasu odkąd słyszeliśmy coś nowego od Jorji. Tym razem zamiast producenta Preditaha piosenkarce towarzyszy grime’owy raper Stormzy. W ich wspólnej kompozycji „Let Me Down” baletowa delikatność aranży przeplata się z niebiańskim, przejmującym głosem Smith, której górne rejestry przypominają chwilami liryczny sopran Sii. Za solidną produkcję utworu odpowiada Paul Epworth, mający na koncie produkcję bondowskiego „Skyfall” dla popowej diwy Adele. Wybór Anglika na producenta to nie przypadek. Zamieszczając w sieci „Let Me Down”, artystka przyznała, że jej niespełnionym marzeniem jest napisanie utworu dla filmu o agencie 007. Pisząc tekst do „Let Me Down” Smith miała w głowie gotową scenę czekającej w barze na agenta Jego Królewskiej Mości skruszonej dziewczyny, która nieraz go zawiodła. „Let Me Down” to propozycja dla wszystkich muzycznych wrażliwców.

Jorja Smith coveruje „Lost” Franka Oceana

4 miesiące po wydaniu ostatniego singla flirtującego z housem, młodziutka piosenkarka postanowiła scoverować flagowy kawałek Franka Oceana „Lost”. Zaproszona na specjalną sesję Spotify nagrywaną w studiu Metropolis, panna Smith oprócz coveru wykonała swój autorski utwór „Teenage Fantasy”. Jej interpretacja urzeka skromnym wykonaniem, opartym w całości na gitarze, subtelnych elektronicznych wstawkach i jej głosie. Jorja Smith dała „Lost” nową jakość. Dała radę? Posłuchajcie sami poniżej.

Miguel coveruje „On My Mind” Jorji Smith

Abstrahując od własnej działalności, Miguel ma świetnego nosa do coverów. Każda jego interpretacja brzmi tak dobrze, że niejednokrotnie podoba nam się bardziej niż oryginał. Wystarczy wspomnieć chociażby wideo sprzed paru lat z coverem kawałka Drake’a „Best I Ever Had” czy virala z ostatnich miesięcy, w którym Miguel wykonuje „The Weekend” SZA. Ostatnio, za sprawą programu BBC Radio 1Xtra, Miguel miał tą przyjemność by zaprezentować nam swoją wersję „On My Mind” autorstwa Jorji Smith. Co tu dużo pisać, kawałek zyskał drugie imię. Z garage house’owego brzmienia przeszedł do bardziej soulowego i w porównaniu z oryginałem brzmi totalnie inaczej, nie tracąc przy tym na jakości. Takie przeróbki lubimy najbardziej.

Nowy utwór: Jorja Smith feat. Preditah „On My Mind”

Gotowi na nowy kawałek Jorji? Tym razem młodziutka wokalistka zaserwowała nam kolabo z grimowym producentem Preditah. Co z tego wyszło? Świetne połączenie house’owego brzmienia z jedwabistym wokalem Jorji. W warstwie lirycznej mamy bujający, post-zerwaniowy anthem. Wciąż jednak nie dostajemy konkretnych dat odnośnie debiutanckiej płyty, ale czy przy takich kawałkach ktoś ma jej to za złe? My z pewnością nie i cierpliwie czekamy na longplay, osładzając sobie ten czas poniższym utworem.

Nowy teledysk: Jorja Smith „Teenage Fantasy”

Nie tak dawno pisaliśmy o nowym utworze Jorji a tu już mamy teledysk. Gdyby wszystko mogło wychodzić tak sprawnie. „Teenage Fantasy” to na razie luźny track, który został opublikowany przez artystkę, jako prezent dla fanów z okazji 20 urodzin wokalistki. My bardzo doceniamy takie podarunki, zatem wizualizacja stanowi dodatkową gratyfikację.
Jeśli lubujecie się w prostych obrazach o słodko-gorzkim klimacie rodem z Paryża lat 60, to ten klip bardzo przypadnie wam do gustu. Zachęcamy do obejrzenia.

Nowy utwór: Jorja Smith „Teenage Fantasy”

Brytyjka, która urzekła samego Drake’a na tyle, że zaprosił ją do współpracy przy chwalonym przez krytyków More Life, przypomina o sobie nowym-starym utworem zatytułowanym „Teenage Fantasy”. Wokalistka napisała „Teenage Fantasy” tak jak większość swoich utworów, w wieku zaledwie 16 lat. Z zaskakującą dojrzałością śpiewa o tym, jak czasem warto spojrzeć racjonalnie na swoje zauroczenie i nie podejmować pochopnych decyzji. Brzmieniowo, utwór przypomina o czasach, gdy Sugababes szturmem wkroczyły na scenę britpopu, nadając mu soulowego sznytu. Jorja, jak głosi jej wpis na Instagramie, postanowiła podzielić się z fanami tym kawałkiem z okazji przekroczenia magicznej 20. Życzmy sto lat i wciąż niecierpliwie wyczekujemy debiutanckiego longplayu od młodziutkiej artystki.

Nowy utwór: Kali Uchis feat. Jorja Smith „Tyrant”

Kali Uchis nagrywająca z Jorją Smith? Przyznaję, że dobór gościa znakomity, ale i zaskakujący, bo nigdy nie wyobrażałam sobie tych dwóch wokalistek w duecie. „Tyrant” to bardzo przyjemny, lekko dancehallowo-popowy kawałek, w klimacie charakterystycznym dla Kali. Idealny letniaczek, w sam raz do posłuchania przy drinku z palemką.

Wieść niesie, że jest to też pierwszy singiel z nadchodzącego, debiutanckiego albumu Kali! Najwyższa pora, bo od czasu ostatniego mixtape’u wokalistki minęły już niecałe 2 lata, a w tak zwanym międzyczasie otrzymaliśmy jedynie dogrywki (Tyler, The Creator, Gorillaz, Major Lazer), które tylko sukcesywnie zaostrzały apetyt. Nie wiem jak wy, ale ja potrzebuje w końcu usłyszeć pełnoprawny debiut Pani Uchis. Co prawda nie ma żadnych konkretów na temat daty premiery wydawnictwa, ale singiel zapowiada, że będzie to ciekawe i brzmieniowo pozytywne wydawnictwo.

Nowe EP: Jorja Smith Project 11

jorjasmith
Jedno jest pewne — na Brytyjskiej scenie, przypominającej raczej most łączący planety r&b, elektroniki i jazzu, nie ma nudy, a każda pusta przestrzeń jest powoli zapełniana przez coraz to nowe wschodzące gwiazdy. O Jorji Smith pisaliśmy już przy okazji wydania singla „Blue Lights”. Artystka wydała właśnie epkę Project 11, na której usłyszycie pięć utworów, zawieszonych gdzieś między jazzem, Amy Winehouse, balladą pełną nostalgii i współczesnymi brzmieniami. Powiem krótko — tego krążka będziecie słuchać, często.

Nowy utwór: Jorja Smith „Blue Lights”

jorja

Domyślam się, że nazwisko Jorja Smith jeszcze nic wam nie mówi. Pochodząca z Walsall, a obecnie mieszkająca w Londynie wokalistka, zadebiutowała właśnie singlem „Blue Lights”. Jorja Smith zainspirowała się utworem „Sirens” autorstwa Dizziego Rascala, który analizowała podczas szkolnych zajęć, wykorzystując również sample wokalne z ów kawałka. Utwór „Blue Lights” to osobiste obserwacje i socjologiczny komentarz wokalistki, pełny nawiązać rapowych (Mobb Deep i ich „Shook Ones”), przypominający dokanania Lauryn Hill z albumu The Miseducation of Lauryn Hill. Kawałek został wyprodukowany przez producenta skrywającego się pod kswyką Joice, który ma na koncie wspólpracę m.in. z młodą gwiazdą grime’u – Stormzym. Z niecierpliwością czekamy na kolejne nagrania obiecującej Jorjii Smith!