meek mill

#FridayRoundup: EABS, RP Boo, The Bamboos, Future i inni

Dzisiejsze podsumowanie płytowych nowości mijającego tygodnia cierpi niestety na syndrom sezonu ogórkowego — z jednej strony zabrakło w dzisiejszym Roundupie pierwszoligowego headlinera, bo koncertowy projekt EABS-ów prezentowaliśmy już w poniedziałek przy okazji premiery wydawnictwa, a dzisiejszy krążek Future’a trudno traktować jako prawowity followup dla jego głośnej zeszłorocznej dylogii. Z drugiej strony zaś spora część redakcji rozjechała się po świecie — w ten weekend możecie nas spotkać m.in. w openerowym tłumie. Tym samym nie ma komu pisać o muzyce tak obszernie jak zazwyczaj, ale nie zostawimy was na lodzie — jak co tydzień w formie aktualizacji plejlisty dzielimy się garścią rekomendacji i odsłuchów najciekawszych premier płytowych.

W naszej dzisiejszej selekcji ponadto m.in. trzeci longplay footworkowego wyjadacza RP Boo, comeback australijskiego soulowego big bandu The Bamboos, wysmakowane propozycje dla miłośników klasycznego instrumentalnego hip-hopu od Swarvy’ego i The Deli, nowe płyty od wschodzących piosenkarek R&B Dainy i Natashy Mosley, a także niszowy neo-soulowy projekt Mothers Favorite Child, taneczne remiksy zeszłorocznej płyty Technoir, równie roztańczony popowy album od B.o.B-a, gospelową płytę The Well i trappopową epkę Kodamilo. Słowem — nie dzieją się może wielkie rzeczy, ale dzieje się całkiem sporo. Plejlista poniżej.



Christina Aguilera niczego nie żałuje

Rozliczenie z przeszłością — chyba jeden z bardziej atrakcyjnych leitmotivów w muzyce. Od szczerego albumu Wins & Losses Meek Milla przez ironiczne „I Love Kanye” do nostalgicznego „Landslide” z repertuaru pop-rockowego Fleetwood Mac (żeby wymienić kilka z wielu przykładów). No właśnie… Po patchworku, jaki Christina zafundowała nam na „Accelerate”, zwolnienie tempa wydawało się nieuniknione. Efekt wyszedł nad wyraz dobrze. „Twice” to melodyjna ballada opleciona harmoniami wokalnymi, jakich nie powstydziliby się wspomniani Fleetwood Mac. Aguilera też się nie wstydzi; oszczędny fortepian kontrastuje z siłą jej głosu, która w „Twice” ujawnia się w skali, jakiej już dawno nie słyszeliśmy (ale prawdopodobnie chcieliśmy usłyszeć). Wreszcie kawałek, do którego można wracać bez zastanowienia.

Gdybyście mimo wszystko nadal odczuwali niedosyt, na Instagramie Xtina podzieliła się wizualnym dopełnieniem dla utworu.

Nowy teledysk: Rick Ross feat. Meek Mill & Anthony Hamilton „Lamborghini Doors”

„Lamborghini Doors” jest jednym z najlepszych numerów na Rather You Than Me Ricka Rossa. Gościnnie pojawiają się w nim Meek Mill ze swoją krzykliwą nawijką i Anthony Hamilton. Kawałek doczekał się teledysku, w którym widzimy Rossa brylującego na motorówce i wśród luksusowych samochodów. Nie jest to nic czego wcześniej nie widzieliśmy, ale trzeba przyznać, że w tej czapce i bez koszulki Rozay wygląda komicznie.

#FridayRoundup: Tyler, the Creator, Meek Mill, Dizzee Rascal i inni

Jeżeli baliście się, że sezon urlopowy nieco zastopuje premiery wydawnicze, to było to zupełnie bezpodstawne. Kolejny tydzień obfituje w nowe krążki, z których od kilku tygodni najbardziej oczekiwany był z pewnością nowy album, jaki z zaskoczenia ogłosił Tyler, The Creator. Poza tym czeka Was spora dźwiękowa przeprawa od Londynu aż po Jamajkę. Startujemy!


Flower Boy

Tyler, the Creator

Odd Future/Columbia

Trzeba przyznać, że rok 2017 jest dla fanów rapu naprawdę łaskawy. Po albumach Kendricka i Hovy przyszła pora na nowy materiał od Tylera. Flower Boy już na kilka tygodni przed premierą wzbudziło wiele kontrowersji. Wszystko za sprawą wersów rapera sugerujących coming out. Zostawmy jednak wszelkie pozamuzyczne historie i skoncentrujmy się na zawartości płyty, bo ta zapowiada się naprawdę świetnie. „Who Dat Boy” z gościnnym udziałem A$AP Rocky’ego wgniata w fotel, „911/Mr. Lonely” wbrew tytułowi wywołuje dobry nastrój. Atmosferę podgrzewa jeszcze wypuszczone w ostatnich dniach „I Ain’t Got Time”. Warstwą tekstową oraz oprawą muzyczną w całości zajął się gospodarz, co daje duże nadzieje na to, że jego czwarty longplay zadomowi się w naszych głośnikach na długo. — Mateusz


Stony Hill

Damian Marley

Republic

Jeśli układacie sobie właśnie wakacyjną playlistę, nie zapomnijcie dodać do niej nowości od Damiana Marleya, bo nic nie brzmi tak dobrze w Słońcu jak reggae. Na nowy album od muzyka fani musieli czekać bardzo długo, bo nie licząc wspólnego materiału z Nasem, nie wydawał niczego przez prawie dziesięć lat. Teraz powraca, oczywiście z dawką pozytywnych emocji i z dawką różnorodnych refleksji. Tytuł płyty, Stony Hill, odnosi się do miejsca na Jamajce, gdzie wychował się Damian. Na krążku Marley nie ogranicza się jedynie do wychwalania kultury palenia marijuany, zabiera także głos w sprawie medycznego wykorzystania rośliny. Stony Hill to osiemnaście kawałków, a gościnnie pojawiają się Stephen Marley. Big Youth czy Major Myjah.


Wins and Losses

Meek Mill

Maybach Music Group

Nikt nie powinien się dziś obruszać na nadanie Meek Millowi miana „mężczyzny z przeszłością”. W tym natłoku kontrowersji i wydawanych z imponującą częstotliwością mixtape’ów nietrudno o zagubienie i znużenie. Czego by jednak o Meeku nie mówić, tym razem odchodzi od swojego ulubionego wątku pogoni za marzeniami; Wins & Losses nasuwa wręcz domysły o rachunku sumienia. Jeden z promujących płytę kawałków „Young Black America” daje nawet cień nadziei, że trzeci studyjny album pochodzącego z Filadelfii rapera, prócz tradycyjnego naszpikowania featuringami (m.in. Young Thug, Chris Brown, Ty Dolla Sign, Future) zaoferuje nam utwory, których będziemy chcieli słuchać. — MajaDan


Raskit

Dizzee Rascal

Dirtee Stank / Island

Po dosyć długim flircie z popowym światem, Dizzie Rascal powraca do swoich korzeni, czyli mocnego rapu na grimowych produkcjach. Podczas gdy wziął sobie małe wakacje, pojawiło się wielu kolejnych raperów, którzy szybko stali się numerami jeden na brytyjskiej scenie. Rewelacyjnie przyjęte albumy, jakie wydali Skepta czy Stormzy, z miejsca stały się klasykami i podbiły gusta tysięcy słuchaczy. Jak w tej rzeczywistości odnajdzie się 32-letni dziś mc? Z nadzieją, że odnajdzie w sobie, chociaż część tego głodu mikrofonu zaprezentowanego na debiutanckim Boy In Da Corner, odpalamy Raskitefdote


Perfect Timing

Nav & Metro Boomin

Republic

Od gościnnego występu Nava na ostatnim projekcie Travisa Scotta minął niespełna rok, a młody zawodnik z Kanady zdążył zgromadzić w tym czasie całkiem pokaźną grupę fanów. Zdążył również wydać debiutancki longplay, a także przygotować wspólny materiał z jednym z najbardziej rozchwytywanych producentów w grze. Metro Boomin, bo o nim mowa, też nie próżnował, wystarczy przypomnieć chociażby majowe DropTopWop z Guccim czy „No Complaints” z Offsetem i Drake’em. Na Perfect Timing znajdziemy 14 utworów, na których gospodarzom towarzyszą m.in. wspomniani wcześniej Gucci i Offset, Lil Uzi Vert, Playboi Carti, 21 Savage i Belly. — Mateusz


Universal High

Childhood

Dirtee Stank / Island

Jak się okazuje, nie tylko Calvin Harris nawrócił się na lata 70. Jeżeli zastanawiacie się co brytyjski zespół Childhood, który na swojej debiutanckiej, wydanej w trzy lata temu płycie zaprezentował mieszankę indie oraz popu, robi na naszej stronie? To odpowiedź jest prosta. Ich nowy album czerpie bowiem garściami z klasyki soulu i usłyszeć na nim można inspiracje takimi postaciami jak, chociażby Curtis Mayfield czy Shuggie Otis. Pierwsze single pokazują, że panowie odrobili lekcję z historii muzyki, jeżeli utrzyma się to na całym krążku, to może być całkiem ciekawie. — efdote


Nowy teledysk: Meek Mill feat. The-Dream „YBA”

Meek Mill w ostatnim okresie jest bardzo aktywny. Nie dość, że zbliża się premiera jego trzeciego albumu Wins & Losses, a w ostatnim czasie z okazji swoich urodzin udostępnił nam krótki mixtape, to zaprezentował właśnie swój najnowszy utwór oraz teledysk do niego. „YBA” opowiada o problemach czarnej młodzieży i jest niejako przestrogą od Meek’a, aby przemyśleć swoje wybory. Całość uzupełnia The-Dream, co daje spójny i zdecydowanie jeden poważniejszych utworów, które ostatnio przedstawił nam raper. Polecamy sprawdzenie Meek Mill’a w nieco innym wydaniu.

Nowy teledysk i epka od Meek Milla

Meek Mill prezentuje piąty już klip promujący jego ostatnie wydawnictwo DC4. Tym razem, dostajemy teledysk do utworu „Litty”, w którym gościnnie wystąpił kanadyjski wokalista i raper Tory Lanez. Za produkcję odpowiada duet Sund M.O.B. znany ze współpracy chociażby z Kirko Bangzem. W klipie możemy zobaczyć standard, z którego znany jest Meek Mill tj. hollywoodzkie ujęcia pełne pieniędzy, samochodów i biżuterii. Sam kawałek należy do jednych z najmocniejszych pozycji z czwartej części serii Dreamchasers.

Premiera teledysku zbiegła się w czasie z najnowszym wydawnictwem rapera z Philladelphii, Meekend. 3-utworowa EP-ka to prezent z okazji 30. urodzin Meek’a. Usłyszymy na niej gościnne zwrotki Young Thuga i Asap Ferga, z którymi członek Maybach Music Records miał okazję pracować już wcześniej. Fani artysty spekulują jakoby w materiale miały paść linijki skierowane w stronę byłej partnerki rapera, Nicki Minaj i jego głównego rywala, Drake’a. Cały materiał można odsłuchać między innymi na Soundcloudzie.

Nowy mixtape i teledysk w urodzinowym prezencie od Meek Milla

Nie wiem jak Wy, ale w kontekście moich urodzin raczej nie zdarzyło mi się pomyśleć jaki prezent mogę komuś podarować. Co innego Meek Mill, który obchodził wczoraj trzydzieste urodziny i postanowił z tej okazji dać swoim fanom muzyczny prezent w postaci nowego mixtape’u. Meekend Music to 3 zupełnie nowe utwory. „$lay” w kolaboracji z Asap Fergiem, „Backboard” w którym udzielił się Young Thug oraz „Left Hollywood”. Całość jeszcze nie trafiła na większe serwisy streamingowe, ale materiału możemy posłuchać w udostępnionym przez solenizanta serwisie lub na Soundcloud.

Jednak na tym prezenty się nie kończą. Jeśli już sprawdziliśmy nowy materiał to może czas odświeżyć starszy? Wczoraj miała również miejsce premiera teledysku do „Litty” czyli najbardziej znanego utworu z poprzedniej płyty rapera DC4. Poza gospodarzem pojawia się tam Tory Lanez, całość zaś uzupełnia historia grupy skimmerów i ich nie do końca legalnej działalności. Patrząc na samochody z teledysku nie wiem czy klasyczne życzenia „Wszystkiego najlepszego” są na miejscu więc nie pozostaje mi nic innego jak Meek’owi życzyć dziś lekkiego dnia po wczorajszym świętowaniu.

Nowy teledysk: Meek Mill „The Trillest”

Przechwytywanie
Meek Mill, ty pajacu! – powinna rzec Nicki Minaj. Obecny chłopak super gwiazdy wydał mixtape 4/4, na którym dissuje 50 Centa (ten już zdążył mu odpowiedzieć kilkoma obrazkami na Instagramie) oraz rzuca parę punchów w stronę Drake’a (pół roku później, po co?). Nagrania możecie posłuchać tutaj, tymczasem Meek Mill wykonał jeszcze jeden ruch. Wypuścił klip do numeru „The Trillest”, pochodzącego z płyty Dreams Worth More Than Money. Nie szykujcie się jednak na rewolucję w świecie hip hopu – teledysk wygląda jak każdy poprzedni i każdy następny, który wychodzi spod rąk tego muzyka. Jedno jest pewne – takiej beki z rapera nie mieliśmy już dawno.

Nowy freestyle: Drake „Back to Back”

drake
Funkmaster Flex narobił szumu wokół domniemanej odpowiedzi Meek Milla na diss Drake’a, ale na próżno słuchać ostatniej audycji DJ’a bowiem nie zagrał on żadnego nowego kawałka od obecnego chłopaka Nicki Minaj. Podobno w sieci hula już petycja, by usunąć Funka z radia HOT97. Nie dziwi mnie postawa strollowanych słuchaczy. Czekając na rozwinięcie sytuacji, Drizzy bawi się w najlepsze, wypuszczając freestyle, w którym oczywiście nie szczędzi słów dla Meeka. Mill przegrał, czegokolwiek by już nie nagrał — gra została zamknięta.

Nowy teledysk: Meek Mill feat. Nicki Minaj „All Eyes On You”

meek-nicki-aeoy-3
Meek Mill pojawi się niedługo w programie radiowym Funk Flexa, by odpowiedzieć Drake’owi, a sądząc po TYM video, obecny chłopak Nicki Minaj nie odpuści raperowi z Toronto tak łatwo. Zanim jednak doczekamy się czegoś, co podważy słuszność „Charged Up” zapraszam do obejrzenia świeżego klipu Meeka, w którym to MC dzieli się odrobiną życia prywatnego, a dokładniej pisząc: intymnymi scenami u boku swojej dziewczyny. Lubię ten numer, nawet bardzo, ale reżyser Benny Boom uwiecznił mało interesujące/pociągające/śmieszne (niepotrzebne skreślić) sceny z życia tego duetu. Mogło być lepiej. O wiele lepiej. Nie zapominajmy jednak, że w tym momencie Mill musi kierować się sloganem show must goes on

3 nowe utwory od Drake’a

4457d986-dbb0-4f54-8f2c-289a9f33a7b7
Puszka Pandory została otwarta. Wydawać by się mogło, że Meek Mill może czuć się komfortowo po premierze albumu Dreams Worth More Than Money, ale najwidoczniej coś mu jednak nie pasowało i postanowił obwieścić całemu światu prawdę objawioną: Drake nie pisze swoich tekstów. A przynajmniej nie jest autorem wersów do „R.I.C.O.”. Twitter oszalał, głosy w tej sprawie zabrali m.in Funk Flex, Hood Billionaire i kilku innych muzyków, a koniec końców Meek musiał kajać się przed… Nicki. Co zrobił w tym czasie sam oskarżony? Milczał. Do dzisiaj. Drizzy rozprawił się z (byłym?) kolegą przy pomocy kawałka „Charged Up”. I to się nazywa klasa. Co do samej sytuacji — młodszym czytelnikom przypomnę tylko, że wciąż krąży plotka o tym, że Nas napisał „Gettin’ Jiggy Wit it” dla Willa Smitha. Drake nie jest więc pierwszy, a na pewno nie będzie ostatnim, który korzysta z pomocy tekściarzy. O ile zakładamy w ogóle, że słowa Meeka to prawda. Temat długi jak Wisła; moglibyśmy się rozwodzić nad nim godzinami, ale poczekajmy na rozwój sytuacji i być może muzyczną odpowiedź chłopaka Minaj, bo na razie dostaliśmy tylko kolejne wpisy na Twitterze. Na koniec dołączam dwa kolejne kawałki od Drake’a. Chciałabym zobaczyć minę Milla słuchającego tych nowości… bezcenne.

Przechwytywanie

Lil’ Mama coveruje kawałek Meek Milla

mama2Kolejna nowość od Lil’ Mamy, której freestyle nie jest obcy. Po wykonach „Krazy”, „No Flex Zone” oraz „Hot Ni**a”, raperka postanowiła wziąć na swoje barki kawałek Meek Milla „Classic”. Mocny beat i gangsterski rap określają styl, w którym Amerykanka najwyraźniej czuje się najlepiej. To już nie jest ta sama Lil’ Mama, której różowa płyta — Voice of the Young People, znajduje się w mojej płytotece. Przypuszczalnie od nowego projektu muzycznego można spodziewać się prawdziwego rapu bez domieszki popu.

Nowe video: Meek Mill feat. Big Sean & A$AP Ferg „B Boy”

meekmilliMeek Mill już na wolności, w końcu mamy zapowiadany już od czerwca singiel. Premiera Dreams Worth More Than Money co raz bliżej (przez pobyt rapera w więzieniu cała machina związana z wydaniem płyty znacząco się opóźnia), dlatego to świetna okazja, żeby puścić do sieci singiel promujący wydawnictwo. Imprezowy banger, grubo podszyty basem i rewelacyjne zwrotki raperów (Ferg absolutnie skradł kawałek gospodarzowi) komponują się w obiecującą całość. Jeszcze przyjemne dla oka video i singiel uważam za kompletny.

Nowy teledysk: Jazmine Sullivan feat. Meek Mill „Dumb”

dumb

Jeśli ktoś myślał, że zdrada ujdzie mu na sucho (zwłaszcza będąc mężczyzną ewidentnie spokrewnionym z Muppetami), to grubo się mylił. Skoki w bok, podglądanie, wybuchy emocji — w najnowszym teledysku Jazmine Sullivan nie zabrakło podstawowych elementów popularnego telewizyjnego programu Cheaters. Zresztą to nawiązanie jest jak najbardziej na miejscu, bo kolejny album wokalistki ma być zatytułowany Reality Show. Edukacyjny klip do singla „Dumb” znajdziecie poniżej, a ja jeszcze dodam, że w ostatniej scenie, w roli niewiernego chłopaka Jazmine, pojawia się aktor Lamorne Morris, znany z serialu New Girl.

Nowy teledysk: Puff Daddy feat. Meek Mill „I Want the Love”

Image2

Wiedzieliście, że Diddy to znowu Puff Daddy? Sean Combs od jakiegoś czasu wydaje się budować swoją karierę na ciągłych zmianach scenicznych pseudonimów i ostatecznie wraca do swojego pierwszego aliasu. „I Want the Love” to ponoć już drugi singiel z jego nadchodzącego krążka MMM. Poprzedni, „Big Homie” z Rickiem Rossem i French Montaną, można od dwóch miesięcy znaleźć na VEVO Daddy’ego. Oba numery brzmią zresztą jak połączenie południowego gangsta rapu z popowym vibe’m sprzed dekady. Dziwaczne.

Nowy utwór: Jazmine Sullivan feat. Meek Mill „Dumb”

artworks-000079206038-lknfx2-t500x500
Jazmine Sullivan powraca. Wokalistka, która miała czteroletnią przerwę w nagrywaniu, wypuściła właśnie nowy singiel. „Dumb” ma nieco marszowy ton, ale zawsze lubiliśmy to bojowe nastawienie artystki. Płyta Reality Show ukaże się już niedługo. Czekamy!

Nowy utwór: Keyshia Cole „Zero” feat. Meek Mill

Keyshia Cole w nowym utworze udziela rady męskiej części populacji: It pays to tell the truth. Usprawiedliwienie płci odrobinę mniej pięknej, płynie wraz z wersami Meek Milla z Maybach Music: I lied just to protect you. Przypominamy, że za mniej niż 2 tygodnie premiera Woman To Woman. „Zero” jest trzecim singlem z albumu i dodatkowo kolejnym udanym. Przyjemne brzmienie R&B niech popłynie i z Waszych głośników.

Keyshia Cole pokazuje okładkę Woman to Woman

Premiera albumu Woman to Woman nastąpi 19 listopada, a tymczasem Keyshia Cole przedstawia dwie wersje okładki (w tym wersji deluxe – poniżej). Na obu zdaje się zdejmować maskę. W jednym z wywiadów mówi, że jej celem jest podarowanie fanom bardziej dojrzałego materiału, który pomoże im uporać się z rozczarowaniem spowodowanym przez nieudane związki oraz stwierdza, iż skończyła juz z robieniem durnej muzyki. Prezentuje również listę producentów, z którymi współpracowała nad projektem: Boi-1da, Cool & Dre, Toxic, Sak Pase oraz Elijah Blake. Na krążku usłyszymy kolaboracje z takimi artystami jak Meek Mill, Robin Thicke, Ashanti i Lil Wayne. Ten ostatni pojawił się na pierwszym singlu „Enough of no Love”, który ponownie obejrzeć możecie poniżej.

Jay-Z, D’Angelo i inni na pierwszym dniu Made in America Festival

To zdecydowanie gorący weekend w Filadelfii, gdzie właśnie trwa stworzony przez Jaya-Z Made in America Festival. Headlinerem wczorajszego dnia imprezy był Hova, oprócz niego dla blisko 50-cio tysięcznego tłumu wystąpili m.in. D’Angelo, Janelle Monáe, Rick Ross, Jay Electronica, Meek Mill i Wale. Dzisiaj na scenie Pearl Jam, Jill Scott, Drake, Odd FutureRita Ora i wiele innych. Przyznajcie, line-up robi wrażenie. Poniżej video z setami artystów z soboty. Miłego oglądania.

Nowy teledysk: Mariah Carey „Triumphant (Get ‘Em)” ft. Rick Ross, Meek Mill

Pomysł na ten klip może nie jest zbyt nowatorski, na pewno jednak wykonanie obrazka można zaliczyć do tych udanych. Mariah Carey nie robi nic na pół gwizdka i praca całego sztabu odzwierciedla się w złocistym „Triumphant (Get ‘Em)”. Lubimy to. Przypominam także, że Mimi oceniać będzie niedługo uczestników kolejnej edycji amerykańskiego Idola.