Wydarzenia

meek mill

Nowy teledysk: Meek Mill feat. Drake „Going Bad”

Pojawienie się Drake’a na ubiegłorocznym albumie Meek Milla było dużym zaskoczeniem. Po ponad trzech latach od pamiętnego beefu panowie wrócili do studia i stworzyli kolejny hitowy kawałek zatytułowany „Going Bad”. Przed kilkoma dniami w sieci pojawił się klip do tego numeru. Co ciekawe można odnieść wrażenie, że żadna ze stron nie ucieka od tematu, a jedno z ujęć zdaje się mocno nawiązywać do dawnego konfliktu. Cieszymy się, że panowie zakopali topór wojenny i czekamy na kolejne wspólne tracki. Jeśli jeszcze nie mieliście okazji sprawdzić „Championships”, to odsłuch znajdziecie pod tym linkiem.

Odsłuch: Meek Mill „Championships”

Życie nie oszczędzało Meek Milla w ciągu ostatnich kilkunastu miesięcy, ale miejmy nadzieję, że najgorsze raper ma już za sobą. Wydany wczoraj czwarty krążek zatytułowany Championships ma być zamknięciem trudnego okresu. Na nim wiele niespodzianek. Wśród gości poza Rickiem Rossem, Jayem-Z, Future’em czy Cardi B pojawił się również… Drake. Wygląda na to, że panowie na dobre zakopali topór wojenny i wrócili do wspólnych nagrywek. Projekt nawiązuje także do wielu rapowych (i nie tylko) klasyków. W otwierającym kawałku słyszymy sampel z „In the Air Tonight” Phila Collinsa. Później pojawiają się nawiązania do „Get Away” Mobb Deep, „What’s Beef” Notoriousa i „Dead Presidents” Shawna Cartera. Wygląda na to, że złe doświadczenia Meek przekuł w całkiem niezłą muzykę. W skład całości wchodzi 19 tracków. Playlistę z odsłuchem znajdziecie poniżej.

Nowy projekt od Meek Milla pod koniec listopada?

Dreams and Nightmares, Wins & Losses – tytuły albumów Meek Milla idealnie oddają przebieg jego dotychczasowej kariery. I chociaż w ostatnich latach wydawało się, że w życiu Meeka więcej było tych złych momentów, to od czasu opuszczenia więzienia raper stara się wyjść na prostą. Gorące powitanie w rodzinnej Filadelfii oraz zakończenie beefu z Drake’iem zapoczątkowały nowy rozdział w jego życiu, a teraz artysta przygotowuje się do wydania czwartego albumu. Według krążących w mediach informacji płyta ma ukazać się już 30 listopada. W takim razie czekamy na kolejne wieści i życzymy powodzenia.

Nowy teledysk: Tory Lanez feat. Meek Mill „Drip Drip Drip”

Tory Lanez kontynuuje swój średnio udany rok 2018. Średnio udany, bo marcowe Memories Don’t Die było co najmniej słabe. Ogłoszenie zatem drugiego wydawnictwa w tym samym roku może być albo naprawą błędu, albo pogorszeniem sytuacji. Najnowszą publikacją promującą album Love Me Now? jest teledysk do utworu „Drip Drip Drip” nagranego wspólnie z Meek Millem. W klipie Lanez pojawia się na pokazie mody, mówi dziennikarce, że jest najwybitniejszym artystą wszech czasów oraz przedstawia modelki przebrane za banknoty. Premiera płyty już w piątek 26 października, a lista gości zwiastuje chwytanie się brzytwy: Chris Brown, Bryson Tiller, Trippie Redd, Trey Songz, 2 Chainz i inni. Cóż, poczekamy, zobaczymy…

#FridayRoundup: EABS, RP Boo, The Bamboos, Future i inni

Dzisiejsze podsumowanie płytowych nowości mijającego tygodnia cierpi niestety na syndrom sezonu ogórkowego — z jednej strony zabrakło w dzisiejszym Roundupie pierwszoligowego headlinera, bo koncertowy projekt EABS-ów prezentowaliśmy już w poniedziałek przy okazji premiery wydawnictwa, a dzisiejszy krążek Future’a trudno traktować jako prawowity followup dla jego głośnej zeszłorocznej dylogii. Z drugiej strony zaś spora część redakcji rozjechała się po świecie — w ten weekend możecie nas spotkać m.in. w openerowym tłumie. Tym samym nie ma komu pisać o muzyce tak obszernie jak zazwyczaj, ale nie zostawimy was na lodzie — jak co tydzień w formie aktualizacji plejlisty dzielimy się garścią rekomendacji i odsłuchów najciekawszych premier płytowych.

W naszej dzisiejszej selekcji ponadto m.in. trzeci longplay footworkowego wyjadacza RP Boo, comeback australijskiego soulowego big bandu The Bamboos, wysmakowane propozycje dla miłośników klasycznego instrumentalnego hip-hopu od Swarvy’ego i The Deli, nowe płyty od wschodzących piosenkarek R&B Dainy i Natashy Mosley, a także niszowy neo-soulowy projekt Mothers Favorite Child, taneczne remiksy zeszłorocznej płyty Technoir, równie roztańczony popowy album od B.o.B-a, gospelową płytę The Well i trappopową epkę Kodamilo. Słowem — nie dzieją się może wielkie rzeczy, ale dzieje się całkiem sporo. Plejlista poniżej.



Christina Aguilera niczego nie żałuje

Rozliczenie z przeszłością — chyba jeden z bardziej atrakcyjnych leitmotivów w muzyce. Od szczerego albumu Wins & Losses Meek Milla przez ironiczne „I Love Kanye” do nostalgicznego „Landslide” z repertuaru pop-rockowego Fleetwood Mac (żeby wymienić kilka z wielu przykładów). No właśnie… Po patchworku, jaki Christina zafundowała nam na „Accelerate”, zwolnienie tempa wydawało się nieuniknione. Efekt wyszedł nad wyraz dobrze. „Twice” to melodyjna ballada opleciona harmoniami wokalnymi, jakich nie powstydziliby się wspomniani Fleetwood Mac. Aguilera też się nie wstydzi; oszczędny fortepian kontrastuje z siłą jej głosu, która w „Twice” ujawnia się w skali, jakiej już dawno nie słyszeliśmy (ale prawdopodobnie chcieliśmy usłyszeć). Wreszcie kawałek, do którego można wracać bez zastanowienia.

Gdybyście mimo wszystko nadal odczuwali niedosyt, na Instagramie Xtina podzieliła się wizualnym dopełnieniem dla utworu.

Nowy teledysk: Rick Ross feat. Meek Mill & Anthony Hamilton „Lamborghini Doors”

„Lamborghini Doors” jest jednym z najlepszych numerów na Rather You Than Me Ricka Rossa. Gościnnie pojawiają się w nim Meek Mill ze swoją krzykliwą nawijką i Anthony Hamilton. Kawałek doczekał się teledysku, w którym widzimy Rossa brylującego na motorówce i wśród luksusowych samochodów. Nie jest to nic czego wcześniej nie widzieliśmy, ale trzeba przyznać, że w tej czapce i bez koszulki Rozay wygląda komicznie.

#FridayRoundup: Tyler, the Creator, Meek Mill, Dizzee Rascal i inni

Jeżeli baliście się, że sezon urlopowy nieco zastopuje premiery wydawnicze, to było to zupełnie bezpodstawne. Kolejny tydzień obfituje w nowe krążki, z których od kilku tygodni najbardziej oczekiwany był z pewnością nowy album, jaki z zaskoczenia ogłosił Tyler, The Creator. Poza tym czeka Was spora dźwiękowa przeprawa od Londynu aż po Jamajkę. Startujemy!


Flower Boy

Tyler, the Creator

Odd Future/Columbia

Trzeba przyznać, że rok 2017 jest dla fanów rapu naprawdę łaskawy. Po albumach Kendricka i Hovy przyszła pora na nowy materiał od Tylera. Flower Boy już na kilka tygodni przed premierą wzbudziło wiele kontrowersji. Wszystko za sprawą wersów rapera sugerujących coming out. Zostawmy jednak wszelkie pozamuzyczne historie i skoncentrujmy się na zawartości płyty, bo ta zapowiada się naprawdę świetnie. „Who Dat Boy” z gościnnym udziałem A$AP Rocky’ego wgniata w fotel, „911/Mr. Lonely” wbrew tytułowi wywołuje dobry nastrój. Atmosferę podgrzewa jeszcze wypuszczone w ostatnich dniach „I Ain’t Got Time”. Warstwą tekstową oraz oprawą muzyczną w całości zajął się gospodarz, co daje duże nadzieje na to, że jego czwarty longplay zadomowi się w naszych głośnikach na długo. — Mateusz


Stony Hill

Damian Marley

Republic

Jeśli układacie sobie właśnie wakacyjną playlistę, nie zapomnijcie dodać do niej nowości od Damiana Marleya, bo nic nie brzmi tak dobrze w Słońcu jak reggae. Na nowy album od muzyka fani musieli czekać bardzo długo, bo nie licząc wspólnego materiału z Nasem, nie wydawał niczego przez prawie dziesięć lat. Teraz powraca, oczywiście z dawką pozytywnych emocji i z dawką różnorodnych refleksji. Tytuł płyty, Stony Hill, odnosi się do miejsca na Jamajce, gdzie wychował się Damian. Na krążku Marley nie ogranicza się jedynie do wychwalania kultury palenia marijuany, zabiera także głos w sprawie medycznego wykorzystania rośliny. Stony Hill to osiemnaście kawałków, a gościnnie pojawiają się Stephen Marley. Big Youth czy Major Myjah.


Wins and Losses

Meek Mill

Maybach Music Group

Nikt nie powinien się dziś obruszać na nadanie Meek Millowi miana „mężczyzny z przeszłością”. W tym natłoku kontrowersji i wydawanych z imponującą częstotliwością mixtape’ów nietrudno o zagubienie i znużenie. Czego by jednak o Meeku nie mówić, tym razem odchodzi od swojego ulubionego wątku pogoni za marzeniami; Wins & Losses nasuwa wręcz domysły o rachunku sumienia. Jeden z promujących płytę kawałków „Young Black America” daje nawet cień nadziei, że trzeci studyjny album pochodzącego z Filadelfii rapera, prócz tradycyjnego naszpikowania featuringami (m.in. Young Thug, Chris Brown, Ty Dolla Sign, Future) zaoferuje nam utwory, których będziemy chcieli słuchać. — MajaDan


Raskit

Dizzee Rascal

Dirtee Stank / Island

Po dosyć długim flircie z popowym światem, Dizzie Rascal powraca do swoich korzeni, czyli mocnego rapu na grimowych produkcjach. Podczas gdy wziął sobie małe wakacje, pojawiło się wielu kolejnych raperów, którzy szybko stali się numerami jeden na brytyjskiej scenie. Rewelacyjnie przyjęte albumy, jakie wydali Skepta czy Stormzy, z miejsca stały się klasykami i podbiły gusta tysięcy słuchaczy. Jak w tej rzeczywistości odnajdzie się 32-letni dziś mc? Z nadzieją, że odnajdzie w sobie, chociaż część tego głodu mikrofonu zaprezentowanego na debiutanckim Boy In Da Corner, odpalamy Raskitefdote


Perfect Timing

Nav & Metro Boomin

Republic

Od gościnnego występu Nava na ostatnim projekcie Travisa Scotta minął niespełna rok, a młody zawodnik z Kanady zdążył zgromadzić w tym czasie całkiem pokaźną grupę fanów. Zdążył również wydać debiutancki longplay, a także przygotować wspólny materiał z jednym z najbardziej rozchwytywanych producentów w grze. Metro Boomin, bo o nim mowa, też nie próżnował, wystarczy przypomnieć chociażby majowe DropTopWop z Guccim czy „No Complaints” z Offsetem i Drake’em. Na Perfect Timing znajdziemy 14 utworów, na których gospodarzom towarzyszą m.in. wspomniani wcześniej Gucci i Offset, Lil Uzi Vert, Playboi Carti, 21 Savage i Belly. — Mateusz


Universal High

Childhood

Dirtee Stank / Island

Jak się okazuje, nie tylko Calvin Harris nawrócił się na lata 70. Jeżeli zastanawiacie się co brytyjski zespół Childhood, który na swojej debiutanckiej, wydanej w trzy lata temu płycie zaprezentował mieszankę indie oraz popu, robi na naszej stronie? To odpowiedź jest prosta. Ich nowy album czerpie bowiem garściami z klasyki soulu i usłyszeć na nim można inspiracje takimi postaciami jak, chociażby Curtis Mayfield czy Shuggie Otis. Pierwsze single pokazują, że panowie odrobili lekcję z historii muzyki, jeżeli utrzyma się to na całym krążku, to może być całkiem ciekawie. — efdote


Nowy teledysk: Meek Mill feat. The-Dream „YBA”

Meek Mill w ostatnim okresie jest bardzo aktywny. Nie dość, że zbliża się premiera jego trzeciego albumu Wins & Losses, a w ostatnim czasie z okazji swoich urodzin udostępnił nam krótki mixtape, to zaprezentował właśnie swój najnowszy utwór oraz teledysk do niego. „YBA” opowiada o problemach czarnej młodzieży i jest niejako przestrogą od Meek’a, aby przemyśleć swoje wybory. Całość uzupełnia The-Dream, co daje spójny i zdecydowanie jeden poważniejszych utworów, które ostatnio przedstawił nam raper. Polecamy sprawdzenie Meek Mill’a w nieco innym wydaniu.

Nowy teledysk i epka od Meek Milla

Meek Mill prezentuje piąty już klip promujący jego ostatnie wydawnictwo DC4. Tym razem, dostajemy teledysk do utworu „Litty”, w którym gościnnie wystąpił kanadyjski wokalista i raper Tory Lanez. Za produkcję odpowiada duet Sund M.O.B. znany ze współpracy chociażby z Kirko Bangzem. W klipie możemy zobaczyć standard, z którego znany jest Meek Mill tj. hollywoodzkie ujęcia pełne pieniędzy, samochodów i biżuterii. Sam kawałek należy do jednych z najmocniejszych pozycji z czwartej części serii Dreamchasers.

Premiera teledysku zbiegła się w czasie z najnowszym wydawnictwem rapera z Philladelphii, Meekend. 3-utworowa EP-ka to prezent z okazji 30. urodzin Meek’a. Usłyszymy na niej gościnne zwrotki Young Thuga i Asap Ferga, z którymi członek Maybach Music Records miał okazję pracować już wcześniej. Fani artysty spekulują jakoby w materiale miały paść linijki skierowane w stronę byłej partnerki rapera, Nicki Minaj i jego głównego rywala, Drake’a. Cały materiał można odsłuchać między innymi na Soundcloudzie.