skepta

Odsłuch: Frisco Back 2 Da Lab Vol. 5

Chłopaki z Boy Better Know zaczynają 2018 rok z grubej rury. Frisco, jeden z najbardziej charakterystycznych członków grupy, wypuścił piątą część kultowej serii mixtape’ów Back 2 Da Lab. Gościnnie pojawiają się między innymi koledzy z BBK, czyli Skepta, JME, Shorty i oczywiście Wiley. Poprzedni materiał od Londyńczyka, System Killer, to był grime najwyższej próby, więc i tym razem można się spodziewać konkretnej dawki brytyjskiego brzmienia, tym bardziej, że singlowe „Go Thru Face” jest naprawdę świetne.

D Double E wydaje debiutancką płytę

D Double E to jedna z największych legend brytyjskiego grime’u. Członek duetu Newham Generals, który tworzy wspólnie z Footsiem, nigdy nie wydał oficjalnego krążka, głównie nagrywał single i epki. W 2006 ukazał się też jego mixtape On Tha Double, ale debiutancki album wypuści dopiero w tym miesiącu. Płyta będzie miała tytuł Jackuum!. Jeśli chodzi o gości, wiadomo że swoje zwrotki dostarczyli Wiley i Skepta. Ten pierwszy w numerze „Better Than The Rest”, drugi w „Nang”, który jest zresztą też na jego produkcji. Pierwszy track mnie specjalnie nie zachwycił, drugi jest już nieco lepszy, ale poczekajmy na całość.

#FridayRoundup: Sam Smith, Chris Brown, Willow, Skepta i inni

W ten piątek postanowiliśmy uwzględnić również te tytuły, które pojawiły się w ciągu tygodnia. Nie sposób byłoby pominąć halloweenowych propozycji od Chrisa Browna, albumu Willow czy nieoczekiwanego materiału od 21 Savage, Metro Boomina i Offseta. Tego samego dnia ukazała się również nowa epka Skepty. Poza tym przed weekendem pojawiły się nowe wydawnictwa od Shamira czy Will Sessions. Muzycznie, ten tydzień zaliczyć można do udanych i nieoczekiwanie zróżnicowanych.


The Thrill of It All

Sam Smith

Capitol

Po sukcesie debiutanckiego In the Lonely Hour Sam Smith wreszcie wydaje drugi album. The Thrill of It All to dziesięć utworów wyprodukowanych głównie przez Fitzmaurice’a, ale przez listę producentów przewijają się również Napes czy Timbaland. Muzycznie Smith znowu balansuje gdzieś na krawędzi między popem a białym soulem. Fani poprzedniego wydawnictwa nie zawiodą się — wokalista ponownie postanowił wzruszać i zwierzać się w tekstach. The Thrill of It All promowały trzy single: „Too Good at Goodbyes”, „Pray” oraz „Burning” — Polazofia


Heartbreak On a Full Moon

Chris Brown

RCA Records

W tym roku na Halloween straszyły nie tylko upiory w telewizji, ale także nowa płyta Chrisa Browna. Album nawiązuje tytułem do Heartbreak on a Full Moon pełni księżyca (kojarzonej z wilkołakami, które z kolei kojarzą się z Halloween, no bo jak inaczej), okładką do 808s & Heartbreak Kanyego Westa (pamiętacie jeszcze tę płytę?), a monumentalnym czasem trwania wynoszącym ponad dwie i pół godziny do najwymyślniejszych średniowiecznych tortur. W związku z tym wszystkim Brown postanowił podzielić się płytą w formie cyfrowej już dziś, podczas gdy wersję fizyczną można będzie nabyć tradycyjnie w piątek. 45 nowych numerów piosenkarza do ogarnięcia poniżej. Powodzenia! — Kurtek


The 1st

Willow

Roc Nation

Jeżeli również należycie do osób, które tęsknią za zadziorą z „Whip My Hair”, to będziecie musieli jeszcze poczekać. Albo i zamilknąć na wieki. Willow Smith nadal bez skrępowania wyraża swoją osobowość, ale tym razem jest to osobowość na wskroś folkowa. Wokół albumu krąży wiele wzniosłych idei (nauka gry na gitarze, cover Joanny Newsom, egzystencjalne przemyślenia), ale jeżeli chodzi o muzykę, Willow chyba potrzebuje jeszcze odrobinę więcej czasu. — MajaDan


Vicious

Skepta

Boy Better Know

Tegoroczne Halloween okazało się być prawie tak samo hojne jak ubiegły piątek. Artyści zamiast straszyć fanów postanowili obdarować ich dużą dawką nowej muzyki. W gronie darczyńców znalazł się także Skepta, który już od jakiegoś czasu dawał do zrozumienia, że na jego nowy projekt nie trzeba będzie długo czekać. W skład epki wchodzi sześć utworów, a obok gospodarza udzielają się Lil B, Asap Rocky, Asap Nast oraz ekipa Section Boyz. Trzy premierowe utwory plus trzy single, które krążą po sieci już od jakiegoś czasu. Brzmi zachęcająco? — Mateusz


Revelations

Shamir

Father/Daughter

Drugi tegoroczny projekt Shamira i prawowity następca przebojowego debiutu Ratchet sprzed dwóch lat to odejście Shamira od freakowo przebojowego, tanecznego electro-disco w stronę stylistyki lo-fi indie. Revelations bliżej niestety do nawróconego na rozwodniony pop rock Kida Cudiego niż do brokatowego Passion Pit, ale nie zniechęcamy — posłuchajcie sami. — Kurtek


Without Warning

21 Savage, Offset, Metro Boomin

Epic Records

Wypuszczanie płyt niespodzianek to w dzisiejszych czasach już prawie codzienność. Nie oznacza to jednak, że słuchaczy nie da się w żaden sposób zaskoczyć. Udało się to duetowi Young Thug/Future dzięki albumowi Super Slimey. Teraz w ich ślady poszło trio w składzie 21 Savage, Offset oraz Metro Boomin. Pomimo innych zobowiązań (Migos zapowiedzieli już Culture 2, a Metro pracuje nad materiałem producenckim), panowie skrzyknęli się i stworzyli wspólny projekt zatytułowany Without Warning. W skład tracklisty wchodzi dziesięć utworów. W roli gości pojawiają się stali współpracownicy gospodarzy — Travis Scott i Quavo. — Mateusz


Kindered Live

Will Sessions feat. Amp Fiddler

Session Sounds

Jeśli grane na żywo instrumentalne okołofunkowe fusion to wasza para kaloszy, nowa 45-minutowa epka kolektywu Will Sessions powinna koniecznie znaleźć się na liście nowych pozycji do pilnego odsłuchu. W sześciu żywiołowych utworach grupa wspólnie z Ampem Fiddlerem wraca do ich debiutanckiego wydawnictwa Kindred z 2010 roku, przy okazji odkrywając na nowo klasykę jazzu w 13-minutowej reintrepretacji „Bitches Brew”. — Kurtek


EP2

Yaeji

Godmode

Pochodzącą z Nowego Jorku 23-letnią producentkę o koreańskich korzeniach Yaeji już teraz można bez wątpienia nazwać tegorocznym objawieniem muzyki house. Artystka łącząca w swojej twórczości inspirację ambientem i alternatywnym R&B tworzy swoisty pomost między hiphouse’ową Azealią Banks a amerykańską deep house’ową szkołą, nie rezygnując ani z tanecznej lekkości, ani z popowych refrenów. Koniecznie sprawdźcie nowy singiel „Raingurl” oraz wydany już wcześniej cover „Passionfruit” Drake’a. — Kurtek


In Tongues

Joji

Cxshxnly

A oto druga epka jednego z nabardziej prominentnych figur na soundcloudowej scenie sypialnianego alt R&B. Minimalistyczne teksty, podmokła melancholia, inspiracje lo-fi’owym hip-hopem to trzon 16-minutowego wydawnictwa, którym piosenkarz przymierza się do przeniesienia swojej kariery na kolejny poziom. — Kurtek


Nowa epka: Skepta Vicious

Tegoroczne Halloween okazało się być prawie tak samo hojne jak ubiegły piątek. Artyści zamiast straszyć fanów postanowili obdarować ich dużą dawką nowej muzyki. W gronie darczyńców znalazł się także Skepta, który już od jakiegoś czasu dawał do zrozumienia, że na jego nowy projekt nie trzeba będzie długo czekać. Wczoraj raper podzielił się szczegółami odnośnie Vicious EP, a dziś pojawił się już odsłuch całości. W skład epki wchodzi sześć utworów, a obok gospodarza udzielają się Lil B, Asap Rocky, Asap Nast oraz ekipa Section Boyz. Trzy premierowe utwory plus trzy single, które krążą po sieci już od jakiegoś czasu. Brzmi zachęcająco? Odsłuch poniżej.

Skepta gościnnie w utworze Micka Jaggera

Trudno byłoby dziś znaleźć rapera, który nie chciałby być „Jak Skepta”. Brytyjczyk ma za sobą niesamowicie udany okres – wydał jeden z najlepszych albumów ubiegłego roku, pojawił się na płycie Drake’a oraz przyczynił się do spopularyzowania grime’u w Stanach Zjednoczonych i nie tylko. Kilka tygodni temu pisaliśmy także o jego nowym kawałku zatytułowanym „Hypocrisy”. Popularność artysty sprawiła, że gościnnej zwrotki od MC zażyczył sobie sam sir Mick Jagger. Lider The Rolling Stones wypuścił właśnie epkę, zawierającą dwa nowe single oraz kilka remixów. Skepta pojawia się w piosence zatytyłowanej „England Lost”. Poza nim na projekcie goszczą również m.in. norweskie trio Seeb czy też Brazylijczyk Alok.

Nowy utwór: Skepta „Hypocrisy”

Grime robi ostatnio furorę w Ameryce i to między innymi dzięki takim ludziom jak Skepta. Rok temu wydał rewelacyjny album, a dokładnie przedwczoraj wypuścił nowy kawałek zatytułowany „Hypocrisy”. Tym razem naczelny grime mc z UK wziął na warsztat temat hipokrytów, którzy potrafią obrzucać błotem w sieci, ale przymilać się kiedy widzą nas osobiście. Bardzo dobry numer, również na produkcji Skepty i może zapowiedź jakiegoś większego projektu? Oby…

Nowy teledysk: Shorty feat. Skepta „Meant to Be”

skepta-boy-better-know-bbk-shorty-meant-to-be-video-0

Boy Better Know wciąż w natarciu. Po rewelacyjnych albumach Skepty i Frisco przyszedł czas na trzecią już solówkę od Shortiego. Moesh Music będzie dostępne od dziewiątego grudnia, a na razie mamy dla was klip do singlowego „Meant to Be” z gościnnym udziałem wspomnianego Skepty. Warto przypomnieć, że trzynastego stycznia przyszłego roku nowy, jedenasty już (!) longplay wypuści także Wiley. Chłopaki z BBK nie dają nam odpocząć i nie żebym miał coś przeciwko.

Premiera minifilmu od A$AP Mob i Skepty!

rocky-i-skepta

Dopiero co pisaliśmy wam o zakończeniu prac nad Cozy Tapes i spada na nas prawdziwa audiowizualna bomba. ‚Money Man’ to dwunastominutowy film wyprodukowany przez kolektyw AWGE, którego częścią jest A$AP Rocky. Przedstawiona w filmie historia to opowieść o Rinie uwiązanej w brudny świat narkotyków. W video, które zostało nakręcone w północno-zachodnim Londynie, główną postacią jest Rocky, ale w swoje role świetnie wcielają się też A$AP Nast, Yung Lord, Skepta czy Said Taghmaoui (scenarzysta i aktor znany z prześwietnego francuskiego filmu „La Haine”, który ukazał się w 1995 r.) – wszyscy budują genialny klimat angielskiego półświatka. Duża w tym zasługa oprawy muzycznej, na którą składają się dwa nowe single z wspomnianego już wcześniej Cozy Tapes. Sam udział Skepty przechyla nieco szalę na stronę „Put That On My Set”, ale trzeba przyznać, że „Money Man” jest równie dobry. Dalej nie mamy żadnych informacji o dacie wydania Cozy Tapes, ale po takich singlach wiadomo, że jest na co czekać.

Występy Jamiego Woona, Skepty i Michaela Kiwanuki z gali Mercury Prize 2016

Hyundai Mercury Prize 2016 ëAlbums of the Yearí Eventim Hammersmith Apollo 15 Sept 2016 Photo credit: John Marshall - JM Enternational
(fot. John Marshall – JM Enternational)

Mercury Prize 2016 rozdana. W dniu wczorajszym odbyła się gala Mercury Prize, czyli najważniejszej brytyjskiej nagrody muzycznej przyznawanej za najlepszy album roku. Statuetkę nieoczekiwanie zgarnął grimeowiec Skepta za płytę Konnichiwa. Niezwiązany z żadną wytwórnią artysta, w oczach, a raczej uszach przedstawicieli rynku fonograficznego i krytyków muzycznych, pokonał m.in. wydawnictwa Radiohead, Davida Bowie, Michaela Kiwanuki i Jamiego Woona. Jest to oczywiście miłe zaskoczenie, ale i kolejne potwierdzenie tego, że niezależna muzyka jest głównie doceniania właśnie na Wyspach. Oprócz przyznania nagrody w ramach uroczystej gali na scenie pojawili się autorzy wydawnictw, spośród których wybierano zwycięzcę.

Poniżej wybrane przez nas występy na żywo oraz bezpośredni cynk do Oficjalnego kanału BBC Music na YouTubie, gdzie zobaczycie więcej materiałów wideo.

Recenzja: Skepta Konnichiwa

kon-pac

Skepta

Konnichiwa (2016)

Boy Better Know

Niewielu artystów może ostatnimi laty pochwalić się tak długotrwałą serią niezwykle udanych singli jak Skepta. „That’s Not Me”, „It Ain’t Safe”, „Shutdown” i „Man (Gang)” skutecznie podtrzymywały wysokie napięcie związane z nieustannie przesuwaną datą wydania długogrającego Konnichiwa. Numery te spełniały swoją rolę na tyle doskonale, aby odłożona o rok premiera zdawała odbyć się w rzeczywistym punkcie kulminacyjnym oczekiwania na materiał. Historia sukcesywnie uczyła nas uzasadnionych obaw wobec projektów promowanych w ten sposób – potencjalne opóźnienie aktualności, utrata impetu czy też nieadakwatna do singli jakość pozostałej zawartości płyty. Jednakże progresja osi czasu wpływa nie tylko na ciągły rozwój muzyki, ale również na zmiany zasad funkcjonowania rynku. Rynku, który z nieposkromioną pewnością siebie Skepta sam kreuje, koncertując na całym świecie, z szachową manierą odkrywając kolejne karty albumu, ze stoickim spokojem dopieszczając tak niezwykle istotne dla swojej kariery wydawnictwo. Czwarta solowa płyta rapera jest jedną z najlepiej zrealizowanych w tym roku, stanowiąca kamień milowy renesansu grime’u.

W dobie zainteresowania niszą przez amerykański mainstream, grime’owi artyści konsekwentnie realizują korzenną ideę, równolegle odświeżając formułę poprzez przystosowanie jej do współczesnych warunków brzmienia brytyjskiej sceny basowej i hip-hopu. Konnichiwa jest jak most pomiędzy Londynem z 2004 roku a kosmopolitycznymi realiami i muzycznymi wartościami gatunków, które obecnie reprezentuje. Surowe bębny, pusta przestrzeń i sampel wokalny o charakterystycznym pitchu otwierającego utworu tytułowego bezbłędnie tę tendencję podkreślają. Skepta od pierwszych wersów rysuje się nam jako porywająco charyzmatyczny gospodarz i przez całe niespełna trzy kwadranse nie pozwala nawet na sekundę zwątpić w swoją powalającą pewność siebie. Kolejne nagrania w postaci „Lyrics” z Novelistem i „Corn on the Curb” z Chipem i Wiley gościnnie swoją energią i brudem spektakularnie imitują radiowe sesje stacji pokroju Rinse FM, gdzie raperzy w ramach ognistej rywalizacji próbują zagłuszyć swoją zwrotką siebie nawzajem. Apetyt gospodarza jest jednak niezjednany, o czym nie daje zapominać na przestrzeni całego albumu. Rytmika, cięte wersy, fenomenalna dykcja i ostre, sztywne, aczkolwiek bardzo płynne, targające minimalistyczną muzyką flow jako newralgiczne punkty płyty nieustannie niosą całość do przodu.

Najwyraźniejszymi próbami osadzenia tożsamości grime’u we współczesności są umieszczone sugestywnie w samym środku albumu „Ladies Hit Squad” z D Double E i A$Ap Nastem, które przy pierwszym kontakcie może irytować refrenem, później jednakże czaruje mocno basowym, kodeinowym, teksańskim vibe’m, oraz „Numbers” z wokalnym i producenckim udziałem Pharrella, które trafnie tłumaczy duch brzmienia Neptunes na język surowości grime’u. Kolejna część Konnichiwa to powrót na Wyspy sponsorowany przez kultowe już single „Man (Gang)”, „Shutdown” i „That’s Not Me” z JME, co stanowi jeden z najmocniejszych albumowych momentów obecnej dekady, zakończony bardziej tematycznymi, kreatywnymi, wciągającymi historiami z „Detox” i „Text Me Back”.

Obok rapowania, Skepta odpowiada za niemalże całą produkcję na krążku. Pozwoliło mu to na kompletną kontrolę spójności brzmienia i aranżacji utworów. Dlatego też w niektórych numerach pojawiają się delikatne smaczki brytyjskich, elektronicznych breakdownów, niejednoktornie zakończonych podwójnymi refrenami największych hitów, co w kilku przypadkach pozwoliło na niewiarygodną eksplozję energii, na podobnym poziomie spotykaną na niewielu innych wydawnictwach. Głód rapowania charakterystyczny dla debiutanckich albumu hip-hopowych, wyspiarskie, basowe brzmienie stanowiące pocztówkę ze stolicy Anglii z początku XXI wieku i bardzo aktualny kontekst muzyczny materiału złożyły się na najważniejszy i najlepszy grime’owy krążek od czasów Boy In Da Corner Dizzee Rascala z 2003 roku.

Nowy teledysk: Blood Orange feat. Skepta „High Street”

bloodorange-highstreet

Blood Orange prezentuje klip do kolejnego singla z zeszłorocznego, świetnego albumu Cupid Deluxe. W „High Street” Dev Hynes wspomagany jest przez brytyjskiego rapera Skeptę. Teledysk został nakręcony w Londynie i stanowi część projektu sklepu SSENSE, zgodnie z którym w klipie pojawiają się ubrania znanych projektantów z kolekcji wiosna/lato 2014. Londyńskie ulice stały się tutaj znakomitym tłem nie tylko dla mody, ale także dla utworu pełnego słodko-gorzkich wspomnień.