skepta

Gorillaz składają hołd legendzie afrobeatu

 

Gorillaz w kolaboracji z Tonym Allenem i Skeptą

Wszystko wskazuje na to, że najbliższy album największych małpich gwiazd globalnej sceny rozrywkowej zapowiada się na powtórkę formuły kolektywnego, opartego w bardzo dużej mierze na współpracach wydawnictwa. Dla Damona Albarna nie jest to pierwszyzna, bo próby stworzenia takiego inkluzywnego, kolaboracyjnego projektu podjął już na Humanz sprzed kilku lat, które jednak, mimo kilku kapitalnych strzałów singlowych, okazało się całościowo chaotycznym fiaskiem.

Miejmy jednak nadzieję, że tym razem pójdzie dużo lepiej, bo póki co zarówno lista gości jak i same kawałki wydają się znacznym skokiem jakościowym względem ostatnich wydawnictw. Co więcej, dzieje się tak, o dziwo, za sprawą tego, czego się mocno obawiałem, kiedy pisałem jakiś czas temu na temat wspólnego numeru Gorillaz ze Slowthaiem i the Slaves, to znaczy stopniowego rozmywania się w Albarnowskich produkcjach charakteru samych małpek, które wydają się ostatnimi czasy odcinać grubą kreską od korzeni w animacyjnej frywolności i piosenkowej alternatywie, odchodząc tym samym ku znacznie bardziej syntetycznym brzmieniom z pogranicza synthfunku. Te jednak, w zderzeniu z charyzmatycznymi gośćmi, okazują się działać zaskakująco dobrze i, paradoksalnie, uspójniać cały materiał. Najlepiej słychać to na najnowszym kawałku dedykowanym niedawno zmarłemu Tony’em Allenowi, perkusiście, który u boku artystów takich jak legendarny Fela Kuti położył podwaliny pod nurt afrobeatu. Poza samym Allenem na tracku pojawi się Skepta, który ze swoim zabójczo technicznym, wybitnie grime’owym flow wydawałby się zakrawać o absurd w tym połączeniu, a jednak lepka mgiełka psychodelicznych synthów jakimś cudem zlepia te inspiracje w prawdopodobnie najlepszy okołohiphopowy kawałek Goryli od czasów fantastycznego „Ascension” z Vincem Staplesem.

Panie Albarn, niepokoisz nas Pan tymi przewrotami, ale póki wyniki brzmią tak dobrze to miej pan te swoje synthy.

#FridayRoundup: Cleo Sol, Little Dragon, Yazmin Lacey i inni

#FridayRoundup

Jak co tydzień w cyklu #FridayRoundup dzielimy się garścią rekomendacji i odsłuchów najciekawszych premier płytowych. Mimo pandemii artyści nie próżnują. Nowe płyty wydali właśnie Cleo Sol, Little Dragon, Yazmin Lacey, Partynextdoor, Otsochodzi, Ben L’Oncle Soul, Knxwledge, Braxton Cook, Dua Lipa, Skepta, Melt Yourself Down, Jessie Reyez, Hailu Mergia, Fkajazz, Bonson, Dirty Projectors, Jeezy i Terrace Martin. To wiele nowych powodów by zostać w domu. Wszystko do osłuchu na naszej plejce poniżej!


#FridayRoundup

Rose in the Dark

Cleo Sol

Forever Living Originals

Pełnometrażowy debiut Cleo Sol to nienachalna synteza wszystkiego tego, co cenimy u innych wokalistek z zakładki neo-soul/R&B. Na Rose in the Dark obok siebie stoją: harmonijność organicznych zaśpiewów Madison McFerrin czy sióstr Ibeyi, wiosenne, kojące instrumentacje, ale i wariacje na temat niedawnych repetycji Solange. Trochę mniej ciekawe robi się, kiedy Cleo Sol podąża w kierunku neo-lounge-soulowych brzmień, nad którymi czuwa duch Mama’s Gun. Ale może to was nie zrazi, bo Rose in the Dark to efemeryczna, niekiedy bardzo organiczna delikatniuza, która równie dobrze może niezauważalnie wybrzmiewać w tle codziennych operacji. Jeżeli chcecie ukojenia i miękkiego kocyka dźwięków we fleciki i dzwoneczki, Cleo Sol może być waszą dostawczynią. — Maja Danilenko


#FridayRoundup

New Me, Same Us

Little Dragon

Ninja Tune

Little Dragon powracają z nowym wydawnictwem, której jest już szóstym długogrającym krążkiem na ich koncie. Wolimy unikać przedwczesnych ocen, ale Yukimi i spółka zaserwowali nam album, który zdecydowanie będziemy rozważać jako jeden z lepszych materiałów tego roku. New Me, Same Us faktycznie niesie ze sobą pewne zmiany. To pierwsza płyta Little Dragon wydana w Ninja Tune, dodatkowo w pełni wyprodukowana przez grupę. Nie zmieniło się jedno, Little Dragon jak zawsze bawią się formą, oscylując gdzieś między muzyką elektroniczną, synth popem i R&B, co jak zwykle wychodzi im doskonale. Trzonem wciąż jest zjawiskowa Nagano, tym razem jeszcze bardziej odważna i kreatywna w kwestiach wokalnych. „Hold On” i „Are You Feeling Sad” z featem Kali Uchis, której głos idealnie komponuje się z Yukimi, to pozycje obowiązkowe! — Polazofia


#FridayRoundup

Morning Matters

Yazmin Lacey

Own Your Own Records

Wiemy, że też słuchaliście When the Sun Dips 90 Degrees przed dwoma laty! Yazmin Lacey od stycznia zapowiadała na ten rok kolejną epkę i ta właśnie się zmaterializowała. Na Morning Matters Brytyjka po raz kolejny bierze na warsztat pełnokrwisty neo-soul, którego nie boi się mieszać z jazzowymi inspiracjami. Wśród współpracowników artystki znaleźli się tym razem m.in. Femi Koleoso i Ife Ogunjobi z Ezra Collective oraz jazzowe objawienie ostatnich lat — Moses Boyd. — Kurtek


#FridayRoundup

Partymobile

Partynextdoor

OVO Sound / Warner

W związku z premierą następcy PartyNextDoor 3 zaszły spore zmiany. Zapowiadany Club Atlantis ostatecznie ukazał się jako PartyMobile, a na album musieliśmy poczekać trochę dłużej. Długo czekaliśmy również na Rihannę, której występ w „Believe It” był pierwszym od czasów „Lemon” N*E*R*D w 2017. Obok Drake’a i Bad Bunny’ego, którzy pojawili się w dancehallowym „Loyal” oraz jego remiksie, jest to jedyna gościnka na płycie. Jak mówi Partynextdoor, przy tworzeniu tego albumu inspirował się doświadczeniem, jakim jest słuchanie muzyki podczas samotnej jazdy samochodem. PartyNextDoor 3 to zatem idealny soundtrack do przejażdżek późną porą. — Klementyna


#FridayRoundup

2011

Otsochodzi

Asfalt

Nowy Janek (a właściwie Miłosz) to stylistyczny nieład i frywolność upchane w postulat powrotu do klimatu początków zeszłej dekady przybierający formę mixtejpowej kompilacji. Mimo tego zatem, że jeszcze rok temu raper postulował, że „Nigdy już nie będzie jak kiedyś”, na 2011 Otsochodziemu rzeczywiście  udaje się przywrócić ducha zajawkowej spontaniczności, znanej z jego debiutanckich rzeczy, co przejawia się choćby w przyjemnym chaosie stylistycznym. Dostajemy zatem zarówno quasiquestowe „$ Class” jak i agresywne, synthpunkowe slowthaiowskie (tak, nie regulujcie odbiorników) „Warsaw Local Boy”. W międzyczasie dostajemy trochę miałkiej trapszczyzny, coraz bardziej wydaje się też dominować laidbackowy Macmilleryzm zaprzyjaźniony z motoryką współczesnego R’n’B. Wszystko zatem wygląda dobrze na papierze, ale problem tkwi w okropnej generycznej nawijce samego Janka. W tekstach młodego MC właściwie nic się nie dzieje, wszystko jest trochę niedoprawione i bezimienne enigmatyczne, brakuje tu też tak świeżych momentów jak czerpiące garściami z mumblowanej amerykańszczyzny, cudownie przypałowe (w najlepszym możliwym znaczeniu tego słowa) linijki na Nowym Kolorze. Parafrazując zdanie z jednego z poradników pisania scenariuszy, które przewinęły się dawno temu przez moje życie: Nikt nie ma ochoty oglądać filmu o wiosce szczęśliwych ludzi. Choć, paradoksalnie, całkiem tu sympatycznie. — Wojtek


#FridayRoundup

Addicted to You

Ben L’Oncle Soul

Decca

Francuski muzyk, wraz z nową płytą, wkroczył w nową erę w swojej karierze. Skrócił swój pseudonim i tym samym odciął się od przeszłości, która związana była głównie z wykonywaniem utworów innych artystów. Obecnie, już jako Ben. wyprodukował autorski album Addcited to You”, dzięki któremu przesuwa granice między R&B a hip-hopem, jazzem i popem, wplatając do tego elementy soulu i reggae. Płyta odzwierciedla muzyczne uwielbienie Bena z czasów jego dojrzewania, od Lauryn Hill po Wu Tang Clan, od jazzu Roberta Glaspera po R&B lat 90 takich artystów, jak Usher, TLC, Maxwell, czy Aaliyah. Nowy etap w muzyce wokalista podkreśla również zaproszonymi do projektu gośćmi. Dzięki Yunie, legendarnej grupie IAM, czy Jamajczykowi Samory I, Ben chce przypodobać się nowej rzeszy słuchaczy i wypłynąć na nowe muzyczne wody. Fanów Bena. nie trzeba przekonywać do jego twórczości, a nowych słuchaczy zachęcam koniecznie do zapoznania się z czwartym albumem Francuza. — Forrel


#FridayRoundup

1988

Knxwledge

Stones Throw

Pochodzący z Los Angeles Knxwledge, jest producentem, który od niemal 10 lat dostarcza nam rocznie po kilka wydawnictw. Większość z tego, co się ukazuje, to bootlegi, zbiory remixów czy też mixtape’y, dlatego też każdy oficjalny album, który bez problemu dostać można w waszym lokalnym sklepie, zawsze przyjmowany jest z otwartymi ramionami. Tym bardziej, jeżeli jest tak udany, jak wypuszczony właśnie krążek 1988, stanowiący zbiór 22 w dużej mierze instrumentalnych nagrań przepełnionych słonecznym i soulowym klimatem. Wartym odnotowanie faktem, jest pojawienie się w nagraniu zatytułowanym „Itkanbe[Sonice]” Anderson .Paak’a, z którym to główny bohater tworzy znakomity zespół NxWorries. Magia działa nadal, nawet jeżeli trwa niewiele ponad półtorej minuty. — efdote


#FridayRoundup

Fire Sign

Braxton Cook

Braxton Cook

Braxtona Cooka na scenie współczesnego soulu można by z powodzeniem opisać jako wielkiego przegapionego. Nie piszę tutaj o sobie, bo nowojorskiego piosenkarza i muzyka poznałem przed rokiem przy okazji premiery jego znakomitego trzeciego longplaya No Doubt zręcznie łączącego neo-soul z nu jazzem. W natłoku premier i obowiązków nie udało mi się jednak płytą podzielić się na Soulbowlu, ale miałem oko na Cooka, który w tym roku wielokrotnie pojawiał się gościnnie na wydawnictwach innych artystów (m.in. na epce Bishopa Nehru czy debiucie Reubena Jamesa), a w listopadzie podzielił się nowym solowym singlem „Don’t Wanna See You”, w którym śpiewał, że nie chce jej widzieć, a na to aż chce się odpowiedzieć, że my chcemy słuchać jego. Teraz Cook zamienił ten znakomity numer w długogrające wydawnictwo Fire Sign. To naprawdę pierwszorzędny podszyty jazzem neo-soul, któremu nade wszystko potrzeba atencji! Słuchajcie więc, niechaj się dzieje! — Kurt


#FridayRoundup

Future Nostalgia

Dua Lipa

Warner

Jeśli zastanawialiście się, czy Dua Lipa powtórzy sukces swojego debiutu, to śpieszymy z odpowiedzią, że jej się udało, a może nawet go przebiła. Nie zapraszając żadnego gościa, wykorzystała patent korzystania z brzmienia retro, a w świetle wiecznie żywego disco ciężko o porażkę w popie. Wsparcie samplami hitów sprzed dekad jest strzałem w dziesiątkę i nie będziemy Wam zdradzać, z czyjej twórczości skorzystali brytyjscy producenci. Możemy Wam za to powiedzieć, że Dua Lipa doskonale wie jak się bawić muzyką. I bardziej, niż oczekiwanym będzie granie tego albumu na parkietach, gdy aktualna sytuacja się zakończy. Nie możemy się doczekać! — Kuba Żądło


#FridayRoundup

Insomnia

Skepta, Chip & Young Adz

SKC

Rok 2020 chyba wymusza w jakiś sposób działanie na raperach, zwłaszcza tych, którzy mają trudności z dotrzymaniem pierwotnych planów. Kilka tygodni temu po dekadzie czekania dostaliśmy w końcu długo zapowiadany album Jaya Electroniki. Z kolei przy okazji premiery <em>Insomni</em> Chip stwierdził, że zabranie się do pracy nad wspólnym krążkiem ze Skeptą również zajęło 10 lat. Oczywiście nie zarzucam autorowi <em>Konnichiwa</em> lenistwa. Raczej cieszę się, że mimo tylu innych zobowiązań nie skreślił tego projektu całkowicie. Mało tego, panowie postanowili zwerbować na krążek także młodą gwiazdę brytyjskiej sceny – Young Adza. Efekt to 12 numerów, na których mieszają się trapowe i grime’owe brzmienia. 3 rapowe pokolenia dogadują się na jednym krążku. Zdecydowanie warto sprawdzić. — Mateusz


#FridayRoundup

Królu złoty

Bonson

Def Jam

Najnowszy krążek Bonsona to album zdecydowanie najbardziej dojrzały i refleksyjny z całej dyskografii. Jest gorzki, prawdziwy i ciężki do wchłonięcia, ale to nie oznacza, że jest zły. To po prostu życie Damiana, które, umówmy się, różami usłane nie jest. Płyta jest spójna, ma wiele hajlajtów w stylu zwrotki Skipa w „Vibe Killer”, innej strony twórczości producenta AWGS, czy doskonały cover MGK pt. „Złap Mnie” (wykonanie utworu jest perfekcyjne). To też świetne pole ukazujące szerszemu światu takie ksywki jak Uszer ZDP czy Sobel. Warto się zapoznać, zwłaszcza po projekcie BonSoul — Kuba Żądło


Wszystkie wydawnictwa wyżej i pełną selekcję tegorocznych okołosoulowych premier znajdziecie na playliście poniżej.

Skepta na dwóch koncertach w Polsce już niedługo!

Legenda grime’u i jeden z najważniejszych orędowników brytyjskiego brzmienia na światowych scenach, czyli Skepta, powraca do Polski! Koncerty w Warszawie i Krakowie organizowane przez agencję Follow The Step odbywają się w ramach trasy promującej płytę Ignorance is a Bliss, piątego longplaya w dorobku artysty, który łączy tradycyjnego ducha brytyjskich blokowisk ze współczesną trapową wrażliwością. Dumnie ogłaszamy również, że jesteśmy jednymi z patronów medialnych wydarzenia. Szczegóły koncertów znajdziecie razem z linkami do biletów poniżej.

Kraków:
24.10.2019
Start: 21:00
Hala TS Wisła
Bilety: 120-150 zł 
Wydarzenie na facebooku

Warszawa:
23.10.2019
Start: 21:00
Klub Progresja
Bilety: 120-150 zł
Wydarzenie na facebooku

Bilety dostępne na Going..

Mamy nadzieję, że widzimy się na miejscu!

 

#FridayRoundup: Denzel Curry, Skepta, Raveena, Sinkane i inni

Maj ma się ku końcowi, ale do sezonu ogórkowego wciąż nam daleko. Dziś mocno oczekiwane longplaye wydali Denzel Curry i Skepta, nareszcie dłuższą formą zadebiutowała eteryczna pieśniarka alt R&B — Raveena, Portrety ulubionych perkusistów nakreśliło U Know Me Records, a bardzo satysfakcjonującą epkę wydał okrzyknięty brytyjską odpowiedzią na Franka Oceana — Col3trane. A to dopiero początek listy. Sprawdźcie więcej nowości poniżej i na plejliście na dole artykułu.


ZUU

Denzel Curry

PH Recordings

Po tak ambitnym projekcie jak zeszłoroczne Ta13oo, przyszłość twórczości rapera z Florydy była wielką niewiadomą. Balansujący na granicy psychotycznej agresji i introwersji trap jest formułą nośną, jednak dosyć łatwo następne albumy mogły popaść w schematyczność. Denzel jednak zaskoczył wszystkich i na zupełnym luzie puścił półgodzinne Zuu kłaniające się w pas ojcom trapu spod znaku T.I. i Three 6 Mafii. Tradycje chopped and screwed, hyphy i oldschoolowe twerk hymny przekuwają się w pełen bezpretensjonalnej zabawy album, oddech po wyrachowanym poprzedniku i nostalgiczny hołd dla czasów, kiedy trap dopiero stawiał pierwsze kroki. Klimatu całości dodają zabawne skity (będące też już rapowym reliktem) i surowe, momentami nieco nieporadne fgościnne zwrotki od lokalnych underdogów. Choć nadal czekamy na coś ambitniejszego, urokowi Zuu zwyczajnie trudno nie dać się porwać. — Wojtek


Ignorance is Bliss

Skepta

Boy Better Know

Wydane trzy lata temu Konnichiwa sprawiło, że kariera Skepty wprost wystrzeliła w kosmos, czyniąc go jednym z najpopularniejszych brytyjskich raperów na świecie. Lider Boy Better Know nie osiadł jednak na laurach i poświęcił się pracy nad kolejnym wydawnictwem. Ignorance Is Bliss to 13 utworów, wśród których znajdują się single „Bullet from a Gun”, „Greaze Mode” i „Pure Water”. Dużym zaskoczeniem jest fakt, że raper prawie zrezygnował z zapraszania światowych gwiazd gatunku, decydując się na współpracę głównie z przedstawicielami rodzimej sceny, takimi jak J Hus czy Nafe Smallz. Dotychczasowe zapowiedzi wskazują na to, że piąty krążek artysty będzie zróżnicowany i bogaty w brzmienia. Czy uda mu się przebić Konnichiwa? Wszystko jest możliwe!

Adrian


Lucid

Raveena

Moonstone

„Nectar”, „Bloom”, „Petal” — tytuły niektórych utworów na debiucie Raveeny Lucid mówią same za siebie. Z albumu wylewa się słoneczna błogość i zmysłowość. Belgijska wokalistka czaruje słodkim jak miód głosem, umoszczonym w rozmarzonych i delikatnych neo-soulowych aranżacjach, zahaczających o niegroźną psychodelię i alt-R&B. I brzmi to tak cukierkowo, jak się zapowiada. Jeżeli wysoki poziom glukozy jest tym, czego aktualnie szukacie w muzyce, debiutancka płyta Raveeny odnajdzie w was swoich zwolenników.– Maja Danilenko



Dépaysé

Sinkane

City Slang

Jeśli Life & Livin’ It z 2017 roku było otwarciem się Sinkane’a na muzykę organiczną i melodyjną, to wydana dzisiaj płyta Dépaysé jest zanurzeniem się po czubek głowy w progresywnym afrobeatowym sosie. Prym wiodą souljazzowe riffy, tropikalna rytmika i post-plemienne afrykańskie zaśpiewy. To prostolinijna płyta, której dobrze z oczu patrzy — dla tych, którzy odnajdują się w muzyce Pablopavo, K’naana czy The Budos Band. — Kurtek

Portrety

Różni wykonawcy

U Know Me

Najnowsze wydawnictwo U Know Me Records zrodziło się ze snu. Założycielowi wytwórni, Grohowi, jakiś czas temu przyśniło się, że zebrał ośmiu niezwykle utalentowanych perkusistów i poprosił ich o nagranie swoich autorskich utworów. Już na jawie, od razu zaczął się z nimi kontaktować z propozycją wzięcia udziału w tym niecodziennym projekcie: bez konkretnego założenia co do gatunku w jakim utwór ma wybrzmiewać, ile ma trwać, czy obostrzeń w postaci gościnnych występów. Każdy się zgodził. I tak oto dziś ukazała się płyta Portrety nagrana przez Michała Bryndala, Rafała Dutkiewicza, Krzysztofa Dziedzica, Qbę Janickiego, Jana Młynarskiego, Łukasza Moskala, Marcina Raka i Huberta Zemlera. A dlaczego właśnie perkusiści? Jak mówi Groh: „często o nich zapominamy, są zazwyczaj w cieniu, a ich rola jest przecież nie do przecenienia! Chcemy pokazać, jak zdolni i otwarci muzycznie są to artyści”.


TDR

Tomasa del Real

Nacional

Pierwsza dama reggaetonu wraca z trzecim krążkiem eksponującym wszystko to, co sprawiło, że publika zwróciła na nią uwagę przed trzema laty w nieco mniej poukładanej, ale bardziej autotune’owej odsłonie. Del Real wciąż jednak buduje swoją muzykę na fuzji gatunku z wpływami szeroko pojętej muzyki elektronicznej, dancehallu, trapu czy R&B. Dla miłośników hiszpańskojęzycznego R&B. — Kurtek


Heroine

City Slang

Geffen

Jeśli marzy wam się, by Travis Scott nagrał wspólnie z Drake’m płytę R&B, być może nowa epka pochodzącego z Londynu Col3trane’a będzie na tę fantazję pewną odpowiedzią. GQ nazwało przed kilkoma miesiącami 19-letniego piosenkarza brytyjską odpowiedzią na Franka Oceana, ale jego nowe wydawnictwo zdradza bardziej post-trapowe inklinacje stylistyczne i obnaża nieco inną wrażliwość. Trzeba jednak przyznać, że Heroine to zaskakująco satysfakcjonujące wydawnictwo w kontekście meandrów brzmieniowo-produkcyjnych współczesnego trap&B. — Kurtek


Naughty Dog

Coucou Chloe

Nuxxe

Założycielka wytwórni Nuxxe i członkini projektu Y1640 na najnowszym mini-albumie dokonuje dekonstrukcji klubowych brzmień. Eksperymentuje też z glitch popem i zniekształconym wokalem. Do współpracy zaprosiła tym razem Shygirl i Lederricka z Thraxxhouse. Coucou Chloe doceniona przez Rihannę (jej „Doom” posłużyło za tło to pokazu „Fenty x Puma”) tym samym dokłada epkę do wcześniejszych wydawnictw — eksplorujących ciemne muzyczne rejony, niemal operowych Halo i magnetycznej Erika Jane. Intrygująca propozycja dla poszukiwaczy nowych, chwilami zdehumanizowanych dźwięków. — Ibinks


Long Live Love

Kirk Franklin

Fo Yo Soul

Król Midas muzyki gospel wraca po czterech latach milczenia z trzynastą w karierze płytą LONG LIVE LOVE, by zaprezentować wszechstronność gatunku tym, którzy chcą słuchać. Flagowy upbeatowy singiel „Love Theory”, zrealizowany ze swadą i wyczuciem aktualnych popowych trendów, nie bez powodu okupował gospelową listę Billboardu przez cztery miesiące. Reszta albumu LONG LIVE LOVE jest naturalnie równie wszechstronna (choć jednak z przewagą dla singli) — mamy tu zarówno bogate bigbandowe aranżacje, jak i ukłon w stronę trapu czy g-funku. Gratka dla fanów, ale i dla tych, którzy chcieliby doświadczyć muzycznego optymizmu. — Maja Danilenko


Wszystkie wydawnictwa wyżej i pełną selekcję tegorocznych okołosoulowych premier znajdziecie na playliście poniżej.

Nowy utwór: Skepta „Greaze Mode” feat. Nafe Smallz

nowy singiel skepty

nowy singiel skepty
Skepta publikuje drugi singiel ze swojego nadchodzącego albumu, Ignorance Is Bliss. „Greaze Mode” to zabarwiony elektroniką flirt z trapem, na którym gościnnie udziela się Neffe Smallz, wschodząca gwiazda grime’u. Najnowsza płyta lidera BBK trafi do serwisów streamingowych i sklepów już 31 maja. Autor zapowiada ją jako swój najbardziej dopracowany album – jego tematyka ma przeciwstawiać się politycznej poprawności i współczesnym trendom.

Skepta zagra na Tauron Nowa Muzyka Katowice!

Skepta na Tauron Nowa Muzyka

Skepta na Tauron Nowa Muzyka

Ostatnie dni to prawdziwy wysyp świetnych wiadomości dotyczących line upów rodzimych festiwali. Jedną z nich jest prawdziwa niespodzianka — już 22 czerwca Katowicami zatrzęsie król grime’u, Skepta!

Londyński raper i producent został właśnie ogłoszony headlinerem 14. edycji Tauron Nowa Muzyka. Skepta jest jednym z najpopularniejszych reprezentantów surowej, ulicznej muzyki grime, która narodziła się w Wielkiej Brytanii na początku obecnego stulecia. Ma na koncie 4 albumy, z czego ostatni, Konnichiwa z 2016 r. stał się hitem nie tylko na Wyspach, ale również za oceanem. Artysta w trakcie swojej kariery zdobył wiele prestiżowych nagród, m.in. Mercury Prize, BET Award czy NME Award, oraz współpracował z gwiazdami takimi jak A$AP Rocky, Diddy czy Dizzee Rascal. Już za kilka miesięcy porwie polską publiczność, grając swoje największe hity, w tym z pewnością „Shutdown”, „Man” czy „That’s Not Me”.

Festiwal Tauron Nowa Muzyka odbędzie się w dniach 20 – 22 czerwca w katowickiej Strefie Kultury. To dziś jeden z najbardziej cenionych festiwali muzycznych na mapie Europy. Bilety na tegoroczną edycję można nabyć przez GoingTicketmaster już od 269 zł. Więcej informacji na stronie organizatora.

Cypher Week, czyli nowa inicjatywa hip-hopowa w Warszawie

Uwaga, nowa inicjatywa koncertowa w Warszawie! Denzel Curry, Clams Casino, Bladee oraz Skepta to artyści, którzy w tym roku zostali headlinerami Cypher Week. To festiwal organizowany przez agencję Follow The Step, która Cypher Week opisuje jako „świeże wydarzenie bez precedensu”. Głównym założeniem koncertów jest promocja hip-hopu w stolicy. Festiwal potrwa od 3 do 8 grudnia i ma odbywać się co roku. Biletów szukajcie tutaj, a dokładną rozpiskę koncertów znajdziecie na stronie wydarzenia.

Line up prezentuje się następująco:
• 3.12 Denzel Curry – Progresja, Warszawa
• 5.12 YG – Progresja, Warszawa
• 6.12 Skepta – Progresja, Warszawa SOLD OUT
• 7.12 Clams Casino – Niebo, Warszawa
• 8.12 Bladee – Smolna, Warszawa

Nowy teledysk: A$AP Rocky feat. Skepta „Praise The Lord (Da Shine)”

Tydzień po wydaniu trzeciego krążka Testing A$AP Rocky wypuszcza kolejny teledysk go promujący. W pospiesznie sklejonym quasi-kolażowym klipie Rakim buja się ze swoim gangiem i imprezuje na ulicach m.in. Nowego Jorku i Londynu. Wspiera go Skepta i przewijający się w tle Tyler, the Creator. Irytującym podkładem autorstwa Skepty Rocky testuje nasze nerwy, zresztą muzycznie „Praise The Lord (Da Shine)” nie umywa się do poprzedzającego go singla „A$AP Forever”. Na plus za to należy uznać tekstowe inspiracje najlepszymi komediami Guya Ritchiego.

A$AP Rocky zapowiada Testing

Plotki o zbliżającej się premierze Testing krążą po sieci już od kilku miesięcy. Fani się niecierpliwią, w końcu od czasu wydania ostatniego longplaya Flacko minęły 3 lata! Wszystko jednak wskazuje na to, że Rocky niebawem podzieli się nową muzyka, niektórzy twierdzą nawet, że szybciej niż się spodziewamy. Na instagramowym koncie artysty pojawiła się okładka albumu, natomiast dziennikarz Elliott Wilson udostępnił grafikę zdradzającą listę gości. O obecności Moby’ego już wiemy, poza nim na trzecim albumie lidera A$AP Mob pojawią się jeszcze Kid Cudi i Skepta. A wracając do możliwej daty premiery, pod jednym z ostatnich postów Rocky’ego pojawił się wpis sugerujący, że Testing będzie mieć premierę już w najbliższy piątek! Czy te spekulacje okażą się prawdą? Przekonamy się już 25 maja.

525

Post udostępniony przez PRETTY FLACKO (@asaprocky)

Odsłuch: Frisco Back 2 Da Lab Vol. 5

Chłopaki z Boy Better Know zaczynają 2018 rok z grubej rury. Frisco, jeden z najbardziej charakterystycznych członków grupy, wypuścił piątą część kultowej serii mixtape’ów Back 2 Da Lab. Gościnnie pojawiają się między innymi koledzy z BBK, czyli Skepta, JME, Shorty i oczywiście Wiley. Poprzedni materiał od Londyńczyka, System Killer, to był grime najwyższej próby, więc i tym razem można się spodziewać konkretnej dawki brytyjskiego brzmienia, tym bardziej, że singlowe „Go Thru Face” jest naprawdę świetne.

D Double E wydaje debiutancką płytę

D Double E to jedna z największych legend brytyjskiego grime’u. Członek duetu Newham Generals, który tworzy wspólnie z Footsiem, nigdy nie wydał oficjalnego krążka, głównie nagrywał single i epki. W 2006 ukazał się też jego mixtape On Tha Double, ale debiutancki album wypuści dopiero w tym miesiącu. Płyta będzie miała tytuł Jackuum!. Jeśli chodzi o gości, wiadomo że swoje zwrotki dostarczyli Wiley i Skepta. Ten pierwszy w numerze „Better Than The Rest”, drugi w „Nang”, który jest zresztą też na jego produkcji. Pierwszy track mnie specjalnie nie zachwycił, drugi jest już nieco lepszy, ale poczekajmy na całość.

#FridayRoundup: Sam Smith, Chris Brown, Willow, Skepta i inni

W ten piątek postanowiliśmy uwzględnić również te tytuły, które pojawiły się w ciągu tygodnia. Nie sposób byłoby pominąć halloweenowych propozycji od Chrisa Browna, albumu Willow czy nieoczekiwanego materiału od 21 Savage, Metro Boomina i Offseta. Tego samego dnia ukazała się również nowa epka Skepty. Poza tym przed weekendem pojawiły się nowe wydawnictwa od Shamira czy Will Sessions. Muzycznie, ten tydzień zaliczyć można do udanych i nieoczekiwanie zróżnicowanych.


The Thrill of It All

Sam Smith

Capitol

Po sukcesie debiutanckiego In the Lonely Hour Sam Smith wreszcie wydaje drugi album. The Thrill of It All to dziesięć utworów wyprodukowanych głównie przez Fitzmaurice’a, ale przez listę producentów przewijają się również Napes czy Timbaland. Muzycznie Smith znowu balansuje gdzieś na krawędzi między popem a białym soulem. Fani poprzedniego wydawnictwa nie zawiodą się — wokalista ponownie postanowił wzruszać i zwierzać się w tekstach. The Thrill of It All promowały trzy single: „Too Good at Goodbyes”, „Pray” oraz „Burning” — Polazofia


Heartbreak On a Full Moon

Chris Brown

RCA Records

W tym roku na Halloween straszyły nie tylko upiory w telewizji, ale także nowa płyta Chrisa Browna. Album nawiązuje tytułem do Heartbreak on a Full Moon pełni księżyca (kojarzonej z wilkołakami, które z kolei kojarzą się z Halloween, no bo jak inaczej), okładką do 808s & Heartbreak Kanyego Westa (pamiętacie jeszcze tę płytę?), a monumentalnym czasem trwania wynoszącym ponad dwie i pół godziny do najwymyślniejszych średniowiecznych tortur. W związku z tym wszystkim Brown postanowił podzielić się płytą w formie cyfrowej już dziś, podczas gdy wersję fizyczną można będzie nabyć tradycyjnie w piątek. 45 nowych numerów piosenkarza do ogarnięcia poniżej. Powodzenia! — Kurtek


The 1st

Willow

Roc Nation

Jeżeli również należycie do osób, które tęsknią za zadziorą z „Whip My Hair”, to będziecie musieli jeszcze poczekać. Albo i zamilknąć na wieki. Willow Smith nadal bez skrępowania wyraża swoją osobowość, ale tym razem jest to osobowość na wskroś folkowa. Wokół albumu krąży wiele wzniosłych idei (nauka gry na gitarze, cover Joanny Newsom, egzystencjalne przemyślenia), ale jeżeli chodzi o muzykę, Willow chyba potrzebuje jeszcze odrobinę więcej czasu. — MajaDan


Vicious

Skepta

Boy Better Know

Tegoroczne Halloween okazało się być prawie tak samo hojne jak ubiegły piątek. Artyści zamiast straszyć fanów postanowili obdarować ich dużą dawką nowej muzyki. W gronie darczyńców znalazł się także Skepta, który już od jakiegoś czasu dawał do zrozumienia, że na jego nowy projekt nie trzeba będzie długo czekać. W skład epki wchodzi sześć utworów, a obok gospodarza udzielają się Lil B, Asap Rocky, Asap Nast oraz ekipa Section Boyz. Trzy premierowe utwory plus trzy single, które krążą po sieci już od jakiegoś czasu. Brzmi zachęcająco? — Mateusz


Revelations

Shamir

Father/Daughter

Drugi tegoroczny projekt Shamira i prawowity następca przebojowego debiutu Ratchet sprzed dwóch lat to odejście Shamira od freakowo przebojowego, tanecznego electro-disco w stronę stylistyki lo-fi indie. Revelations bliżej niestety do nawróconego na rozwodniony pop rock Kida Cudiego niż do brokatowego Passion Pit, ale nie zniechęcamy — posłuchajcie sami. — Kurtek


Without Warning

21 Savage, Offset, Metro Boomin

Epic Records

Wypuszczanie płyt niespodzianek to w dzisiejszych czasach już prawie codzienność. Nie oznacza to jednak, że słuchaczy nie da się w żaden sposób zaskoczyć. Udało się to duetowi Young Thug/Future dzięki albumowi Super Slimey. Teraz w ich ślady poszło trio w składzie 21 Savage, Offset oraz Metro Boomin. Pomimo innych zobowiązań (Migos zapowiedzieli już Culture 2, a Metro pracuje nad materiałem producenckim), panowie skrzyknęli się i stworzyli wspólny projekt zatytułowany Without Warning. W skład tracklisty wchodzi dziesięć utworów. W roli gości pojawiają się stali współpracownicy gospodarzy — Travis Scott i Quavo. — Mateusz


Kindered Live

Will Sessions feat. Amp Fiddler

Session Sounds

Jeśli grane na żywo instrumentalne okołofunkowe fusion to wasza para kaloszy, nowa 45-minutowa epka kolektywu Will Sessions powinna koniecznie znaleźć się na liście nowych pozycji do pilnego odsłuchu. W sześciu żywiołowych utworach grupa wspólnie z Ampem Fiddlerem wraca do ich debiutanckiego wydawnictwa Kindred z 2010 roku, przy okazji odkrywając na nowo klasykę jazzu w 13-minutowej reintrepretacji „Bitches Brew”. — Kurtek


EP2

Yaeji

Godmode

Pochodzącą z Nowego Jorku 23-letnią producentkę o koreańskich korzeniach Yaeji już teraz można bez wątpienia nazwać tegorocznym objawieniem muzyki house. Artystka łącząca w swojej twórczości inspirację ambientem i alternatywnym R&B tworzy swoisty pomost między hiphouse’ową Azealią Banks a amerykańską deep house’ową szkołą, nie rezygnując ani z tanecznej lekkości, ani z popowych refrenów. Koniecznie sprawdźcie nowy singiel „Raingurl” oraz wydany już wcześniej cover „Passionfruit” Drake’a. — Kurtek


In Tongues

Joji

Cxshxnly

A oto druga epka jednego z nabardziej prominentnych figur na soundcloudowej scenie sypialnianego alt R&B. Minimalistyczne teksty, podmokła melancholia, inspiracje lo-fi’owym hip-hopem to trzon 16-minutowego wydawnictwa, którym piosenkarz przymierza się do przeniesienia swojej kariery na kolejny poziom. — Kurtek


Nowa epka: Skepta Vicious

Tegoroczne Halloween okazało się być prawie tak samo hojne jak ubiegły piątek. Artyści zamiast straszyć fanów postanowili obdarować ich dużą dawką nowej muzyki. W gronie darczyńców znalazł się także Skepta, który już od jakiegoś czasu dawał do zrozumienia, że na jego nowy projekt nie trzeba będzie długo czekać. Wczoraj raper podzielił się szczegółami odnośnie Vicious EP, a dziś pojawił się już odsłuch całości. W skład epki wchodzi sześć utworów, a obok gospodarza udzielają się Lil B, Asap Rocky, Asap Nast oraz ekipa Section Boyz. Trzy premierowe utwory plus trzy single, które krążą po sieci już od jakiegoś czasu. Brzmi zachęcająco? Odsłuch poniżej.

Skepta gościnnie w utworze Micka Jaggera

Trudno byłoby dziś znaleźć rapera, który nie chciałby być „Jak Skepta”. Brytyjczyk ma za sobą niesamowicie udany okres – wydał jeden z najlepszych albumów ubiegłego roku, pojawił się na płycie Drake’a oraz przyczynił się do spopularyzowania grime’u w Stanach Zjednoczonych i nie tylko. Kilka tygodni temu pisaliśmy także o jego nowym kawałku zatytułowanym „Hypocrisy”. Popularność artysty sprawiła, że gościnnej zwrotki od MC zażyczył sobie sam sir Mick Jagger. Lider The Rolling Stones wypuścił właśnie epkę, zawierającą dwa nowe single oraz kilka remixów. Skepta pojawia się w piosence zatytyłowanej „England Lost”. Poza nim na projekcie goszczą również m.in. norweskie trio Seeb czy też Brazylijczyk Alok.

Nowy utwór: Skepta „Hypocrisy”

Grime robi ostatnio furorę w Ameryce i to między innymi dzięki takim ludziom jak Skepta. Rok temu wydał rewelacyjny album, a dokładnie przedwczoraj wypuścił nowy kawałek zatytułowany „Hypocrisy”. Tym razem naczelny grime mc z UK wziął na warsztat temat hipokrytów, którzy potrafią obrzucać błotem w sieci, ale przymilać się kiedy widzą nas osobiście. Bardzo dobry numer, również na produkcji Skepty i może zapowiedź jakiegoś większego projektu? Oby…

Nowy teledysk: Shorty feat. Skepta „Meant to Be”

skepta-boy-better-know-bbk-shorty-meant-to-be-video-0

Boy Better Know wciąż w natarciu. Po rewelacyjnych albumach Skepty i Frisco przyszedł czas na trzecią już solówkę od Shortiego. Moesh Music będzie dostępne od dziewiątego grudnia, a na razie mamy dla was klip do singlowego „Meant to Be” z gościnnym udziałem wspomnianego Skepty. Warto przypomnieć, że trzynastego stycznia przyszłego roku nowy, jedenasty już (!) longplay wypuści także Wiley. Chłopaki z BBK nie dają nam odpocząć i nie żebym miał coś przeciwko.

Premiera minifilmu od A$AP Mob i Skepty!

rocky-i-skepta

Dopiero co pisaliśmy wam o zakończeniu prac nad Cozy Tapes i spada na nas prawdziwa audiowizualna bomba. ‚Money Man’ to dwunastominutowy film wyprodukowany przez kolektyw AWGE, którego częścią jest A$AP Rocky. Przedstawiona w filmie historia to opowieść o Rinie uwiązanej w brudny świat narkotyków. W video, które zostało nakręcone w północno-zachodnim Londynie, główną postacią jest Rocky, ale w swoje role świetnie wcielają się też A$AP Nast, Yung Lord, Skepta czy Said Taghmaoui (scenarzysta i aktor znany z prześwietnego francuskiego filmu „La Haine”, który ukazał się w 1995 r.) – wszyscy budują genialny klimat angielskiego półświatka. Duża w tym zasługa oprawy muzycznej, na którą składają się dwa nowe single z wspomnianego już wcześniej Cozy Tapes. Sam udział Skepty przechyla nieco szalę na stronę „Put That On My Set”, ale trzeba przyznać, że „Money Man” jest równie dobry. Dalej nie mamy żadnych informacji o dacie wydania Cozy Tapes, ale po takich singlach wiadomo, że jest na co czekać.

Występy Jamiego Woona, Skepty i Michaela Kiwanuki z gali Mercury Prize 2016

Hyundai Mercury Prize 2016 ëAlbums of the Yearí Eventim Hammersmith Apollo 15 Sept 2016 Photo credit: John Marshall - JM Enternational
(fot. John Marshall – JM Enternational)

Mercury Prize 2016 rozdana. W dniu wczorajszym odbyła się gala Mercury Prize, czyli najważniejszej brytyjskiej nagrody muzycznej przyznawanej za najlepszy album roku. Statuetkę nieoczekiwanie zgarnął grimeowiec Skepta za płytę Konnichiwa. Niezwiązany z żadną wytwórnią artysta, w oczach, a raczej uszach przedstawicieli rynku fonograficznego i krytyków muzycznych, pokonał m.in. wydawnictwa Radiohead, Davida Bowie, Michaela Kiwanuki i Jamiego Woona. Jest to oczywiście miłe zaskoczenie, ale i kolejne potwierdzenie tego, że niezależna muzyka jest głównie doceniania właśnie na Wyspach. Oprócz przyznania nagrody w ramach uroczystej gali na scenie pojawili się autorzy wydawnictw, spośród których wybierano zwycięzcę.

Poniżej wybrane przez nas występy na żywo oraz bezpośredni cynk do Oficjalnego kanału BBC Music na YouTubie, gdzie zobaczycie więcej materiałów wideo.

Recenzja: Skepta Konnichiwa

kon-pac

Skepta

Konnichiwa (2016)

Boy Better Know

Niewielu artystów może ostatnimi laty pochwalić się tak długotrwałą serią niezwykle udanych singli jak Skepta. „That’s Not Me”, „It Ain’t Safe”, „Shutdown” i „Man (Gang)” skutecznie podtrzymywały wysokie napięcie związane z nieustannie przesuwaną datą wydania długogrającego Konnichiwa. Numery te spełniały swoją rolę na tyle doskonale, aby odłożona o rok premiera zdawała odbyć się w rzeczywistym punkcie kulminacyjnym oczekiwania na materiał. Historia sukcesywnie uczyła nas uzasadnionych obaw wobec projektów promowanych w ten sposób – potencjalne opóźnienie aktualności, utrata impetu czy też nieadakwatna do singli jakość pozostałej zawartości płyty. Jednakże progresja osi czasu wpływa nie tylko na ciągły rozwój muzyki, ale również na zmiany zasad funkcjonowania rynku. Rynku, który z nieposkromioną pewnością siebie Skepta sam kreuje, koncertując na całym świecie, z szachową manierą odkrywając kolejne karty albumu, ze stoickim spokojem dopieszczając tak niezwykle istotne dla swojej kariery wydawnictwo. Czwarta solowa płyta rapera jest jedną z najlepiej zrealizowanych w tym roku, stanowiąca kamień milowy renesansu grime’u.

W dobie zainteresowania niszą przez amerykański mainstream, grime’owi artyści konsekwentnie realizują korzenną ideę, równolegle odświeżając formułę poprzez przystosowanie jej do współczesnych warunków brzmienia brytyjskiej sceny basowej i hip-hopu. Konnichiwa jest jak most pomiędzy Londynem z 2004 roku a kosmopolitycznymi realiami i muzycznymi wartościami gatunków, które obecnie reprezentuje. Surowe bębny, pusta przestrzeń i sampel wokalny o charakterystycznym pitchu otwierającego utworu tytułowego bezbłędnie tę tendencję podkreślają. Skepta od pierwszych wersów rysuje się nam jako porywająco charyzmatyczny gospodarz i przez całe niespełna trzy kwadranse nie pozwala nawet na sekundę zwątpić w swoją powalającą pewność siebie. Kolejne nagrania w postaci „Lyrics” z Novelistem i „Corn on the Curb” z Chipem i Wiley gościnnie swoją energią i brudem spektakularnie imitują radiowe sesje stacji pokroju Rinse FM, gdzie raperzy w ramach ognistej rywalizacji próbują zagłuszyć swoją zwrotką siebie nawzajem. Apetyt gospodarza jest jednak niezjednany, o czym nie daje zapominać na przestrzeni całego albumu. Rytmika, cięte wersy, fenomenalna dykcja i ostre, sztywne, aczkolwiek bardzo płynne, targające minimalistyczną muzyką flow jako newralgiczne punkty płyty nieustannie niosą całość do przodu.

Najwyraźniejszymi próbami osadzenia tożsamości grime’u we współczesności są umieszczone sugestywnie w samym środku albumu „Ladies Hit Squad” z D Double E i A$Ap Nastem, które przy pierwszym kontakcie może irytować refrenem, później jednakże czaruje mocno basowym, kodeinowym, teksańskim vibe’m, oraz „Numbers” z wokalnym i producenckim udziałem Pharrella, które trafnie tłumaczy duch brzmienia Neptunes na język surowości grime’u. Kolejna część Konnichiwa to powrót na Wyspy sponsorowany przez kultowe już single „Man (Gang)”, „Shutdown” i „That’s Not Me” z JME, co stanowi jeden z najmocniejszych albumowych momentów obecnej dekady, zakończony bardziej tematycznymi, kreatywnymi, wciągającymi historiami z „Detox” i „Text Me Back”.

Obok rapowania, Skepta odpowiada za niemalże całą produkcję na krążku. Pozwoliło mu to na kompletną kontrolę spójności brzmienia i aranżacji utworów. Dlatego też w niektórych numerach pojawiają się delikatne smaczki brytyjskich, elektronicznych breakdownów, niejednoktornie zakończonych podwójnymi refrenami największych hitów, co w kilku przypadkach pozwoliło na niewiarygodną eksplozję energii, na podobnym poziomie spotykaną na niewielu innych wydawnictwach. Głód rapowania charakterystyczny dla debiutanckich albumu hip-hopowych, wyspiarskie, basowe brzmienie stanowiące pocztówkę ze stolicy Anglii z początku XXI wieku i bardzo aktualny kontekst muzyczny materiału złożyły się na najważniejszy i najlepszy grime’owy krążek od czasów Boy In Da Corner Dizzee Rascala z 2003 roku.

Nowy teledysk: Blood Orange feat. Skepta „High Street”

bloodorange-highstreet

Blood Orange prezentuje klip do kolejnego singla z zeszłorocznego, świetnego albumu Cupid Deluxe. W „High Street” Dev Hynes wspomagany jest przez brytyjskiego rapera Skeptę. Teledysk został nakręcony w Londynie i stanowi część projektu sklepu SSENSE, zgodnie z którym w klipie pojawiają się ubrania znanych projektantów z kolekcji wiosna/lato 2014. Londyńskie ulice stały się tutaj znakomitym tłem nie tylko dla mody, ale także dla utworu pełnego słodko-gorzkich wspomnień.