ella mai

Grammy Awards 2019: kto zgarnął złoto?

Coraz częściej mówi się, że nagrody Grammy to już nie to samo, co kiedyś; że straciły znaczenie, że Akademii trudno nadążać za dynamicznie rozwijającą się szeroko pojętą sceną muzyki popularnej. Jedno jest jednak jasne: obserwować zawody lubimy wszyscy. Dzisiejszej nocy atrakcji nagrodowych nie brakowało, a w kategoriach bliskich miskowym klimatom był niemały tłok. Przed 61. rozdaniem Grammy, które poprowadziła dawno niesłyszana Alicia Keys, największego hałasu w nominacjach narobili Kendrick Lamar (aż 8 nominacji za Black Panther: The Album), Childish Gambino i Cardi B. Do kogo z naszych milusińskich (mniejszych lub większych) trafiły złote gramofony? Oto oni:

  • „This is America” — Childish Gambino — utwór roku (pierwszy raz w historii dla hip-hopowego kawałka!), nagranie roku, najlepsze wykonanie: rap/wokalne, najlepszy teledysk
  • Invasion of Privacy — Cardi B — najlepszy album: rap (wystrzałowy występ Bardi z singlem „Money” niejednemu oglądającemu galę zjeżył włos na głowie)
  • „God’s Plan” — Drake — najlepszy utwór: rap (Drizzy zaserwował wymowną wypowiedź na temat samej istoty wyróżnień takich jak Grammy, za co otrzymał szybkie i soczyste… przejście do reklam)
  • remis w kategorii najlepsze wykonanie: rap dla „Bubblin” Andersona.Paaka i „King’s Dead” drużyny w składzie Kendrick Lamar, Jay Rock, Future i James Blake
  • H.E.R. — H.E.R. — najlepszy album: R&B
  • „Boo’d Up” — Ella Mai — najlepszy utwór: R&B (niekwestionowany hit pochodzi z ciepło przyjętego debiutanckiego albumu Elli)
  • „Best Part” — H.E.R. & Daniel Caesar — najlepsze wykonanie: R&B
  • remis w kategorii najlepsze wykonanie: tradycyjne R&B dla „Bet Ain’t Worth the Hand” Leona Bridgesa i „How Deep Is Your Love” PJ’a Mortona i Yebby
  • Everything is Love — The Carters — najlepszy album: urban contemporary
  • Sweetener — Ariana Grande — najlepszy popowy album wokalny
  • Dua Lipa — najlepszy debiut (oprócz sporej liczby singli, rozchwytywana młoda wokalistka ma na koncie jeden pełnowymiarowy krążek; w walce o nagrodę pokonała m. in. H.E.R. czy Jorję Smith)
  • Pharrell Williams — producent roku (m. in. dla The Carters, Migos, N.E.R.D., Ariana Grande)

Podczas gali najjaśniej błyszczały panie, szczególnie w kontekście występów. Początek wydarzenia z właściwą sobie werwą odznaczyła Camila Cabello przebojem „Havana” i doborowym towarzystwem m. in. Ricky’ego Martina. Janelle Monae nie zawiodła i zelektryzowała widzów wykonaniem „Make Me Feel”, 75. urodziny celebrowała legendarna Diana Ross, a H.E.R. w pięknym stylu i z wirtuozerskim popisem zaprezentowała utwór „Hard Place”. Mogliśmy zobaczyć wspólne występy Duy Lipy i St. Vincent, Post Malone’a i Red Hot Chilli Peppers, Aretha Franklin otrzymała natomiast fantastyczny hołd w postaci coveru „You Make Me Feel (Like a Natural Woman)” prosto ze złotych gardeł Fantasii Barrino, Andry Day i Yolandy Adams. Jednym z niewątpliwych highlightów wieczoru było widowisko od Travisa Scotta, który być może nie opuści Staples Center z naręczem statuetek, ale z pewnością trudno będzie zapomnieć o szaleństwie, jakie wywołał na scenie (nawet chociaż — a może właśnie dlatego że — większość swojego show spędził w klatce).

„Music’s Biggest Night” po raz kolejny przechodzi do historii. Pełną listę nominowanych i nagrodzonych, nie tylko z naszej działki, możecie zobaczyć na oficjalnej stronie Akademii. Uwagi, skargi, zażalenia? Dajcie znać, czy z Grammy w dłoniach do domu wracają wasi faworyci.

Odsłuch: J.I.D DiCaprio 2

Na początku tego tygodnia w sieci pojawił się longplay J.I.D-a zatytułowany DiCaprio 2. Najnowszy album rapera z Atlanty to już jego drugi krążek wydany pod skrzydłami labelu Dreamville Records. Już w singlowych kawałkach członek Spillage Village pokazał, że drzemie w nim ogromny potencjał. W efekcie do naszych rąk trafiła mieszanka różnych stylówek. Miejscami jest nowocześnie, gdzieniegdzie czuć oldschool. Destin Route prezentuje niezwykle szeroki wachlarz umiejętności, a wspierają go przy tym 6LACK, A$AP Ferg, BJ the Chicago Kid, Ella Mai, J. Cole, Joey Bada$$, a nawet Method Man. Jeśli ubiegłoroczne The Never Story przypadło wam do gustu, DiCaprio również powinien.

Recenzja: Ella Mai Ella Mai

Ella Mai

Ella Mai (2018)

10 Summers / Interscope

23-letnia Ella Mai jeszcze nie tak dawno temu nagrywała 15-sekundowe filmiki na Instagramie, gdzie śpiewała covery znanych utworów. Pewnego dnia w jej prywatnych wiadomościach znalazł się DJ Mustard z propozycją współpracy. Jej efektem był pierwszy od 26 lat numer jeden na liście Billboardu osiągnięty przez artystę pochodzącego z Wysp Brytyjskich, a autorką tego hitu była właśnie Ella Mai. Po wydaniu epki Ready zastanawialiśmy się, jak brzmieć będzie debiut młodej wokalistki.

Na krążku znalazło się aż 16 piosenek. To sporo materiału jak na dzisiejsze standardy. Tym ciekawsze jest, że ta płodność rozpoczęła się w grudniu zeszłego roku, podczas jednej z imprez klubowych w Oakland. Choć materiał był już dostępny dla skromnego grona odbiorców od lutego 2017 roku, dopiero 10 miesięcy później ktoś poprosił DJ-a o „Boo’d Up” i cały parkiet oszalał. Następnie DJ Big Von zabrał kawałek do swojej stacji radiowej, zadzwonił do Mustarda z dobrą nowiną i machina pracy nad debiutanckim albumem ruszyła. „Boo’d Up” spodobało się tak bardzo, że powstał nawet oficjalny remiks z Nicki Minaj i Quavo. Niektóre z aranżacji na Ella Mai brzmią na nieco zautomatyzowane, ale piosenkarka radzi sobie z tym doskonale, tchnąc w nie dodatkową porcję życia przez swój znakomity warsztat wokalny. Dobrym przykładem jest „Good Bad”, w którym można usłyszeć nietypowe, niższe rejestry głosu Mai.

W akustycznym „Naked” wokalistka zwraca się bezpośrednio do kochanka, pytając, czy będzie ją kochał także bez make-upu, co definiuje poniekąd zawartość liryczną krążka. Wśród gości na płycie znaleźli się John Legend, H.E.R. i Chris Brown, który stworzył z Ellą dobry duet w „Watchamacallit” (choć niektórym może nie pasować ta współpraca ze względu na konflikt interesów w postaci przeszłości piosenkarza i feminizmu Elli). Z kolei zabieg z literowaniem swojego imienia może i jest tanim chwytem, ale pozwala spiąć klamrą cały album. Debiut Mai jest silnie inspirowany i zapewne dedykowany R&B lat 90., gdy na scenie królowały Janet Jackson i TLC.

Ella Mai wzięła duży zamach i nie przeliczyła się. Trafiła całkiem przyzwoicie w piłkę i zdobyła co najmniej 2. bazę. To historia jak z filmu, która pokazuje, że jeśli ma się talent, warto cierpliwie czekać na swoją szansę. W przypadku Brytyjki szansa ta przyszła znienacka, w postaci jednego z najgorętszych nazwisk na zachodnim wybrzeżu Stanów Zjednoczonych. Współpraca z Mustardem przyniosła jej bardzo dobry debiut.

#FridayRoundup: Usher, Ella Mai, Ambrose Akinmusire, Quavo i inni

Kolejny piątek przynosi nam m.in. wydany z zaskoczenia materiał od Ushera, solowy materiał od reprezentanta Migosów — Quavo, krążki od dwóch zdobywających coraz większą popularność wokalistek, jakimi są Jess Glynne i Ella Mai oraz mocny dodatek do pejzażu współczesnego jazzu od utalentowanego trębacza Ambrose’a Akinmusire.
(więcej…)

Nowy utwór: Ella Mai feat. Chris Brown „Whatchamacallit”

Długo oczekiwana współpraca Elli Mai z Chrisem Brownem ujrzała w końcu światło dzienne. Na utwór „Whatchamacallit” oczekiwano od publikacji teasera z września ubiegłego roku. Dwójka śpiewa o sekretnym romansie, podczas gdy w tle przygrywa pstrokaty, lekko Mustardowy bit. Breezy jest według Mai idolem całego pokolenia i gdyby nie jego muzyka, dziś byłaby w całkowicie innym miejscu artystycznie (prawdopodobnie w odniesieniu do gatunku). Debiutancki album Elli do sprzedaży i serwisów streamingowych trafi za tydzień, 12 października. Wśród gości oprócz Browna znaleźli się John Legend i H.E.R.

Ella Mai z nowym klipem

Brytyjska piosenkarka Ella Mai po sukcesie debiutanckiego singla „Boo’d Up” idzie za ciosem i promuje kolejny utwór wideoklipem. „Trip”, bo taki jego tytuł, to produkcja DJ Mustarda, w której doskonale odnalazła się Mai i choć przypomina mi pod wieloma względami SZA, to jednak słucham jej z przyjemnością. Klimat teledysku utworzyła za pomocą świec i aktywnego kominka, co gryzie się z koncepcją czuwania pod mieszkaniem chłopaka. To jest co najmniej creepy.

Remix Elli Mai “Boo’d Up” z Nicki Minaj i Quavo

Pewnie część z was leży teraz na sopockiej plaży i odlicza dni do sobotniego koncertu Bruna Marsa na Openerze. Dla tych, którzy nie mogli sobie pozwolić na ten luksus, pozostaje jeszcze muzyka. Ejtisowy „Bood’d Up” Elli Mai z Khalidem w klipie co prawda już znamy, ale tym razem doczekał się remixu. W nowej odsłonie pojawia się Nicki — Chun-li — Minaj i jej kumpel Quavo z charakterystycznymi trapowymi zakrzykami. Ogień!

Craig David zapowiada swój siódmy album i prezentuje nowy singiel

Craig David zapowiada swoj siodmy album i prezentuje nowy singiel

Po dosyć udanym powrocie do muzyki płytą Following My Intuition, przynajmniej w Wielkiej Brytanii, Craig David idzie za ciosem i zapowiada następcę. The Time Is Now ukaże się dopiero w przyszłym roku, ale już teraz znamy szczegóły oraz singiel promujący. Album zawierać będzie piętnaście premierowych kompozycji, a wśród zaproszonych gości znajdą się m.in. znany z wcześniejszej współpracy Kaytranada, a także GoldLink, Bastille, czy JP Cooper. Jak zapowiada artysta, krążek będzie autentyczny, będzie opowiadał proste historie i będzie powrotem do czasów, kiedy Craig wykonywał UK R&B:

„This album is me going back to those days of simple story telling and waving the flag for UK R&B. It is for all of you that have been with me since those days, everyone that’s joined along the way and is here now.”

Dla tych, którzy nie chcą czekać aż do 26 stycznia, Brytyjczyk zaprezentował singiel z nadchodzącego wydawnictwa. Wbrew powyższym zapewnieniom, „Heartline” nie jest z gatunku R&B, lecz podobny jest do klubowych singli promujących poprzednią płytę. Niemniej warto się z nią zapoznać poniżej, jak również z tracklistą.

Spis utworów The Time Is Now:
1. „Magic”
2. „Heartline”
3. „Brand New”
4. „Going On”
5. „Love Me Like It’s Yesterday”
6. „For The Gram”
7. „Get Involved” feat. JP Cooper
8. „I Know You” feat. Bastille
9. „Live in the Moment” feat. KAYTRANADA & GoldLink
10. „Love Will Come Around”
11. „Somebody Like Me” feat. AJ Tracey
12. „Focus”
13. „Reload” (Chase & Status & Craig David)
14. „Talk To Me”
15. „Talk To Me, Pt. II” feat. Ella Mai

Nowy teledysk: Ella Mai „Lay Up”

ellamai

Różowy dres zawsze kojarzył mi się z Jennifer Lopez i teledyskiem do „I’m Real”, ale wygląda na to, że w głowie będę miała jeszcze jeden obrazek. Tym razem Ella Mai, protegowana DJ-a Mustarda, postanowiła w tym stroju wystąpić w nowym klipie do przyjemnego kawałka „Lay Up”. Poza tym, bawi się w luksusowej posiadłości z niezłym przystojniakiem. Singiel ten pochodzi z CHANGE EP. Ella wybiera się na trasę z Kehlani, ale nie wiemy jeszcze czy będzie koncertować z nią także w Europie. Trzymamy kciuki, by wpadła jednak do Polski.

Nowe EP: Ella Mai Change

ellamai1
Przychodzi taki moment w życiu kiedy dobrze wiesz, że albo zrobisz krok naprzód albo zginiesz. Zmiany nigdy nie są łatwe, ale być może w towarzystwie najnowszej epki Change spod znaku Elli Mai, cały proces będzie bardziej znośny. Jeśli macie ochotę zanurzyć się w r&b rodem z lat 90 z nutką współczesności w tle, gdzie królują aksamitne wokale doskonale współgrające z ciepłym brzmieniem warstwy instrumentalnej, to ten krążek jest dla Was. Dodam tylko, że Change jest o nowej miłości, nowych przeżyciach i o tym, żeby nauczyć się to doceniać, wreszcie.

Nowe EP: Ella Mai Time

ellamai-timeep

Już od pewnego czasu bardziej cieszy mnie odkrywanie kompletnie nowych wykonawców niż podążanie za tymi, którzy są od dawna znani i zdobyli zasłużoną (bądź nie) popularność. Dlatego z dużą radością piszę o tej młodej wokalistce, która mimo brytyjskiego pochodzenia swoje pierwsze poważne kroki w muzycznym świecie stawia przy wsparciu amerykańskiego zaplecza — między innymi DJa Mustarda. Ella Mai kilka dni temu opublikowała swoją debiutancką epkę, na której zaprezentowała zbiór bardzo przyjemnych, rytmicznych i chwytliwych utworów w klimacie współczesnego R&B. Traktują one oczywiście o sprawach związkowych, ale zamiast smutku znajdziemy tu dużo pewności siebie. „Don’t Want You” i „She Don’t” wyróżniają się na tyle, że warto będzie obserwować dalsze działania Elli. Minialbum Time do sprawdzenia poniżej.