kendrick lamar

Kendrick Lamar na Global Citizen Festival 2016 – fragmenty koncertu

Kendrick Lamar

Dwa dni temu w nowojorskim Central Parku odbył się Global Citizen Festival, czyli specjalny jednodniowy koncert, którego motywem przewodnim była walka z globalnym ubóstwem. Wśród zaproszonych wykonawców znalazły się takie gwiazdy, jak Rihanna, Metallica, Usher, czy Major Lazer. Jednym z headlinerów był także Kendrick Lamar i to właśnie pochodzący z Campton raper dał według wielu relacji najlepszy występ tamtego dnia. Podczas trwającego prawie godzinę koncertu K-Dot zagrał nie tylko numery z zeszłorocznego To Pimp a Butterfly, ale również z good.kid, m.A.A.d. city oraz wypuszczonego w marcu tego roku untitled unmastered. Poniżej możecie sprawdzić fragmenty tego występu.




Niezwykłe otwarcie BET Awards 2016 – Beyoncé i Kendrick Lamar

bet

Tegoroczne rozdanie nagród BET oprócz oczywistego tributu dla Prince’a i odbijającej się dalekim echem wypowiedzi Jessego Williamsa, zaskoczyło jeszcze jednym występem. Niezwykle mocne i zapadające w pamięć otwarcie wykonała Beyoncé utworem „Freedom”. Jak to na Bey przystało, show było z przytupem — woda, ogień, plemienne tańce, ale najbardziej niespodziewanym momentem wykonu było pojawienie się Kendricka Lamara, który zakończył utwór. Niech spadnie na mnie teraz hejt, ale — o ile Kendrick jest prawdziwy w swoim przekazie, o tyle Beyoncé raz była „biała”, teraz jest „czarna”, a jeszcze wcześniej zamykała usta tym, którym delikatnie podbierała piosenki. Niemniej jednak show było mocne, zapadające w pamięć, a wszystko, czego dotknie Amerykanka staje się zauważalne. Tak i w tym przypadku wołanie o wolność powinno zostać usłyszane.

Sounwave ujawnia creditsy do untitled unmastered.

kendrick-lamar-untitled-unmastered-album-review

No i wreszcie są creditsy do untitled unmastered. Szkoda w sumie, że tak późno bo płyta jest już dostępna od paru miesięcy, a te oficjalnie pojawiły się dopiero kilka dni temu. Zastanawiałem się po co skoro i tak były od dłuższego czasu dostępne na Wikipedii. Okazało się jednak, że wkradł się tam jeden błąd. „Untitled 8” wcale nie było, jak głosiła Wikipedia, wyprodukowane przez DJ’a Khalila, choć zdecydowanie brzmi jak coś co mogłoby wyjść od niego, a przez Thundercata do spółki z brainfeederowym producentem — Mono/Poly. Poza tym lista się nie różni i tak na przykład „Untitled 5” to dzieło Terrace’a Martina oraz samego Kendricka, a „Untitled 6” zostało wyprodukowane przez combo w postaci Adriana Younge’a i Ali Shaheeda Muhammada. Smaczkiem jest też udostępnienie listy muzyków udzielających się przy nagrywaniu poszczególnych numerów. Taz Arnold z SA-RA Creative Partners, który zresztą był obecny przy tworzeniu To Pimp a Butterfly, SZA, Bilal i Cee-Lo to tylko kilku z nich.

Nowy teledysk: Funkadelic feat. Kendrick Lamar, Ice Cube „Ain’t That Funkin’ Kinda Hard on You? (Remix)”

1456023039_ec6032f9337afb49a329e21cc28002b6

Po wielu zapowiedziach wideo do remiksu „Ain’t That Funkin’ Kinda Hard On You?” w końcu trafiło do sieci. Na futurystycznym teledysku Georga Clintona wspomagają kumple z Compton – Kendrick Lamar i Ice Cube. Luźny funkowy kawałek połączony z obrazem szalonej, kolorowej imprezy, charakterystycznym dla króla funku, stanowi świetną pozycję na wiosenny melanż. Sprawdźcie to!

Nowy teledysk: Bj The Chicago Kid feat. Kendrick Lamar „The New Cupid”

bj-the-chicago-kid-kendrick-lamar-the-new-cupid-video-1

Zarówno BJ The Chicago Kid jak i Kendrick Lamar przeżywają wyjątkowo owocny okres w swojej karierze. Efektem ich wspólnych starań jest utwór „The New Cupid”, który pojawił się na płycie In My Mind. Wczoraj zaprezentowano teledysk do tej piosenki. Na komicznym wideo pojawia się także Hannibal Buress. Koniecznie sprawdźcie!

Recenzja: Kendrick Lamar untitled unmastered

kendrick-lamar-untitled-unmastered-surprise-new-album-compressed1-compressed

Kendrick Lamar

untitled unmastered (2016)

Aftermath/Interscope/TDE

Dramat 28-latka z Compton: chciał wydać niezobowiązującą składankę z odrzutami, a krytycy wraz ze słuchaczami i tak padli na kolana, ogłaszając materiał jego kolejnym wybitnym dziełem, osiągnięciem współczesnego hip hopu.

Może trochę przesada z tym dziełem, ale faktycznie untitled unreleased nie pozwala sobie na zlekceważenie. Tak, jest to zestaw pozbawionych wspólnego szerszego kontekstu, dublujących poruszane wcześniej tematy, być może naprawdę niedopracowanych piosenek. W rzeczywistości twór ten faktycznie jest jednak w stanie ustać na własnych nogach, a nawet zauroczyć jakimś aspektem kogoś nie do końca usatysfakcjonowanego dopieszczonymi good kid, m.A.A.d cityTo Pimp A Butterfly.

Tamtych najlepiej słuchało się od deski do deski. Tutaj nie jest to obowiązkiem, a wręcz zachęcam do samodzielnego jauntowania po tej półgodzinnej sesji. Z boom-bapowej apokalipsy w „Untitled 1” prosto do inspirowanego p-funkiem „Untitled 8”. Po drodze zahaczyć o tętniącą lekką sambą odę do indywidualności („Untitled 6” z zupełnie niespodziewanym udziałem Cee Lo Greena), po czym włączyć „Untitled 3” i być jak „to przecież ten świetny występ z programu Colberta”! Albo „Untitled 2” znajdujące złoty środek między fascynacją jazzem, a strukturą współczesnego hiphopowego trap-bangera. Nie zapominając też o „Untitled 5” wywołującym tęsknotę za The Roots w ich szczytowej formie. Nie wiem jednak równie entuzjastyczne będą moje powroty do na przykład „Untitled 4” — przerywnika trochę nie zrozumiale umieszczonego na raptem półgodzinnym materiale. Podobna sytuacja z końcową partią „Untitled 3” — pozornie improwizowaną balladą będącą muzycznym meta-żartem z raczej niezbyt długim terminem ważności, jeśli chodzi o replay value.

Na untitled unmastered skutecznie polega się na swoich niewątpliwie mocnych momentach — czasem tak mocnych, że niewiarygodne jest dla nas stawianie ich w jednym zdaniu ze słowem „odrzut”. Paradoksalnie żaden z utworów nie wywołał u mnie jednak żalu związanego z nie-trafieniem na ten właściwy projekt z 2015 roku. Genialne To Pimp A Butterfly wciąż nie wymaga naprawy, a niewykorzystane wówczas podzespoły wcale nie zasłużyły na utonięcie w odmętach archiwalnego kurzu. Pozostaje tylko podziękować K-Dotowi, a także Le Bronowi Jamesowi, bez którego nacisków składak ten podobno nie ujrzałby w ogóle światła dziennego. Pimp Pimp Hurray!

untitled unmastered. Kendricka Lamara doczeka się fizycznego wydania

kendrick-lamar-untitled-unmastered-surprise-new-album-compressed1-compressed

Oh yes! Taką informację podał na swoim Twitterze szef Top Dawg Entertainment. Co więcej, album trafi do sklepów jeszcze pod koniec tego tygodnia! Jakby tego było mało, doczeka się także w przyszłości wersji winylowej. Ciśnienie na „fizyka” było naprawdę spore, bo i materiał jest wart uwagi. Czekamy z niecierpliwością!

Nowy album Kendricka Lamara untitled unmastered. w drodze!

ken

Fani Kendricka Lamara od zawsze domagali się publikacji „niezatytułowanych” utworów, które raper prezentował na żywo w różnych programach telewizyjnych oraz podczas rozdania nagród Grammy. Właśnie na Spotify pojawił się album untitled unmastered., składający się z 8 nieznanych utworów podpisanych datami. Album ma ukazać się nakładem TDE/Interscope/Aftermath, a jego dokładna premiera nie jest jeszcze znana. Kilka dni temu Anthony Tiffith, szef wytwórdni Top Dawg Entertainment, zasugerował nowy album Kendricka Lamara w 2016r, a także wspomniał o niespodziankowym wydawnictwie wytwórni, które ma ukazać się niebawem. Raper zaprezentował utwory „untitled” w programach „The Colbert Report” oraz „The Tonight Show Starring Jimmy Fallon„, a także podczas tegorocznej ceremonii rozdania nagród Grammy. Może LeBron James wymusi na szefie TDE szybkie wydanie wszystkich utworów?


Plany wydawnicze Top Dawg Entertainment

tde

Anthony Tiffith, czyli innymi słowy Top Dawg z Top Dawg Entertainment,opublikował dzisiaj rozpiskę, z której możemy odczytać aktualne plany wydawnicze jego niewielkiego, ale przepełnionego talentami labelu. Oczywiście trzeba ją potraktować z przymrużeniem oka, pamiętamy że jego obietnica wydania sześciu albumów w 2014 roku rozłożyła się również i na 2015 rok. Tak czy inaczej czegoś tam się można dowiedzieć. Na przykład tego, ze drugi oficjalny album ScHoolboya Q jest już praktycznie gotowy i jest na etapie czyszczenia sampli. Oby to czyszczenie nie zaowocowało wurzyceniem jakiegoś wartościowego utworu, jak to było w przypadku jego poprzedniego projektu. Na zaawansowanym etapie są także prace nad kolejnymi krążkami SZy i Isaiaha Rashada. Swój materiał miksuje już także Ab-Soul. Wpisy dotyczące Kendricka Lamara i Jay Rocka brzmią raczej tajemniczo, ale tak jakby chciały nas nastawić na nową muzykę od nich jeszcze w 2016. Ciekawie prezentuje się rubryka „nowi artyści”, według której label ma wydać niedługo dwóch świeżaków, na razie oznaczonych jako Jan Kowalski 1 i Jan Kowalski 2. Największa bomba jednak znajduje się na samym dole. 2017, album Black Hippy? Od dawna powtarzam, że wspólny krążek K-Dota, Jaya, Q i Soula jest dokładnie tym, czego rap gra najbardziej potrzebuje. Napis „praying” nie obiecuje może zbyt wiele, ale lepsze to niż zupełne zaprzeczanie powstawania takiego albumu, jakie miało miejsce wcześniej. Trzymam kciuki, że plan ten został zrealizowany przynajmniej w połowie. To i tak byłaby satysfakcjonująca dawka dobrej muzyki.

Kendrick Lamar i Ice Cube remiksują Funkadelic

shakethegate

Kilka dni temu Kendrick odbierał z rąk Ice Cube’a no-jasne-że-przecież-zasłużoną statuetkę Grammy, a dzisiaj obaj wspólnie wspierają na mikrofonie samego George’a Clintona w jego własnym utworze. Mało kto pamięta o 3-płytowym (!) First Ya Gotta Shake the Gate — projekcie wydanym przez Funkadelic w 2014 roku, ale zawsze ten stan rzeczy może się zmienić. Dobrą niewątpliwie decyzją było przypomnienie nam o jednym z mocniejszych utworów z tego projektu („Ain’t That Funkin’ Kinda Hard on You?”). I to jeszcze w wersji z dwójką raperów, którzy znani są z dumnego prężenia swoich p-funkowych korzeni („Bop Gun”, „Wesley’s Theory”). Nie tylko z tego powodu remix jest gratką nie tylko dla psychofanów ruchu Parliament/Funkadelic — wszyscy, którzy odnajdują się w future-funkowych światach Thundercatów i Dam-Funków, tutaj również będą wiedzieć o co biega. Dobrze również, że Clinton przy okazji tej premiery przypomniał nam okładkę właściwego albumu, narysowaną przez związanego na śmierć i życie z p-funkową mitologią artystę, Pedro Bella.

Poznajcie zwycięzców tegorocznych nagród Grammy

gramy_2015_manset_adaylar

58 rozdanie nagród Grammy za nami. Obyło się bez większych niespodzianek. Tak jak można było przewidzieć, największym zwycięzca został Kendrick Lamar, który swoje 11 nominacji zamienił na wygraną w pięciu kategoriach. Bardzo cieszą nas również dwie statuetki dla D’Angelo, które zgraną za najlepszy album i utwór R&B, oraz 4 nagrody dla niezwykle ciekawego zespołu Alabama Shakes. Kilka niezłych występów na żywo przyćmił całkowicie główny wygrany gali, który jak zwykle nie zapomniał, aby podczas swojego genialnego występu, przemycić potężne przesłanie oraz fragment nowego utworu. Wygląda na to, że ten koleś dopiero się rozkręca. Wspomniany występ Kendricka oraz listę nagrodzonych w najważniejszych kategoriach prezentujemy poniżej.

 

Nagrodzeni:

Album roku:
1989, Taylor Swift

Piosenka roku:
„Thinking Out Loud”, Ed Sheeran and Amy Wadge

Nagranie roku:
„Uptown Funk”, Mark Ronson featuring Bruno Mars

Najlepszy hip-hopowy album:
To Pimp a Butterfly, Kendrick Lamar

Najlepszy hip-hopowy występ:
„Alright”, Kendrick Lamar

Najlepszy hip-hopowy utwór:
„Alright”, Kendrick Lamar

Najlepsza hip-hopowa kolaboracja:
„These Walls”, Kendrick Lamar featuring Bilal, Anna Wise, Thundercat

Najlepszy rockowy występ:
„Don’t Wanna Fight”, Alabama Shakes

Najlepszy teledysk:
„Bad Blood”, Taylor Swift featuring Kendrick Lamar

Najlepszy alternatywny album:
Sound & Color, Alabama Shakes

Najlepszy rockowy występ:
„Don’t Wanna Fight”, Alabama Shakes

Najlepszy utwór rockowy:
„Don’t Wanna Fight”, Alabama Shakes

Najlepsze tradyjny występ R&B:
„Little Ghetto Boy”, Lalah Hathaway

Najlepszy album Dance/Electronic:
Skrillex and Diplo Present Jack Ü, Skrillex and Diplo

Najlepszy album Urban Contemporary:
Beauty Behind the Madness, the Weeknd

Najlepszy album R&B:
Black Messiah, D’Angelo and the Vanguard

Najlepszy utwór R&B:
„Really Love,” D’Angelo and Kendra Foster

Najlepszy występ R&B:
„Earned It (Fifty Shades of Grey)”, the Weeknd

Najlepszy album bluesowy:
Born to Play Guitar, Buddy Guy

Najlepszy film muzyczny:
Amy

Kendrick Lamar i The Weeknd wystąpią na tegorocznym rozdaniu nagród Grammy

cole-kendrick-1
Pięćdziesiąte ósme rozdanie nagród Grammy przed nami i jak się okazuje, Kendrick Lamar i The Weeknd uświetnią je swoimi występami. To świetna wiadomość, tym bardziej że przynajmniej Kendrick dał się ostatnio poznać jako sceniczna bestia i zaliczył spory postęp jeśli chodzi o granie na żywo. Jak koncertowo prezentuje się The Weeknd, tego nie wiem, ale na pewno ciekawie będzie go oglądać przy okazji tak dużego eventu. Do tego warto przypomnieć, że Lamar jest nominowany w kategorii Najlepszy Album Roku — Rap. Łatwo nie będzie bo obok niego o nagrodę będą ubiegać się Dr. Dre i Drake. Niki Minaj chyba nie ma tu na co liczyć. Raper ma zresztą szansę na jeszcze więcej statuetek — To Pimp a Butterfly zostało nominowane również w kategorii Album Roku, a „Alright” może zostać uznane za najlepszą piosenkę. Występy Kędzierzawego i The Weeknda to nie wszystko co będziemy mogli podziwiać tego wieczoru. Oprócz obydwu raperów na scenie pojawią się między innymi Adele i Lionel Richie. Rozdanie już piętnastego lutego!

Nowy utwór: Kanye West feat. Kendrick Lamar „No More Parties in L.A.”

nomorepartiesinla-1
Dobry wieczór, coś się popsuło i nie było słychać w ostatni piątek nowego utworu z cyklu GOOD Fridays, to powtórzę jeszcze raz. „No More Parties In L.A.” to kolejny strzał w dziesiątkę. Znakomity podkład starego dobrego Madliba, niemniej udana gościnna zwrotka Kendricka Lamara, ale przede wszystkim sam Yeezy, który — o kurczę — naprawdę wrócił do stricte rapowania. Podobnie jak wypuszczone półtora tygodnia wcześniej „Real Friends” (zawierające przecież snippet dzisiejszego singla), „No More Parties…” przewraca do góry nogami moje oczekiwania wobec wydawanego już w lutym albumu SWISH. W pozytywnym znaczeniu oczywiście. Zapraszamy do odsłuchu na Soundcloudzie. Warto przy okazji zwrócić uwagę na ciekawy efekt, jaki miała premiera ostatniego singla na tymże serwisie. Niestety tym razem następny na liście jest travi$ Scott, a takiemu to chyba dodatkowa chmurkowa promocja specjalnie potrzebna nie będzie.

J.Cole, Kendrick Lamar i ich powalające występy na żywo

kendrick-lamar-j-cole

Nie, nie. Nie jest to jeszcze konkretna informacja o wspólnym wydawnictwie obydwu artystów. Na to przyjdzie nam jeszcze poczekać, mamy nadzieje, że jak najkrócej. Wspólny wpis pojawia się z okazji opublikowania tego samego dnia dwóch koncertów najpopularniejszych obecnie w stanach raperów. O Forest Hills Drive: Homecoming wspominaliśmy już przy okazji trailera i dokumentów zapowiadających emisję tego wydarzenia. Jeżeli je widzieliście, wiecie jak długą drogę przeszedł J.Cole i jak skomplikowanym przedsięwzięciem jest jego trasa. Wiadomo więc, że wyżej wspomniane widowisko powala wizualnie, a swoim rozmachem przypomina to, co mogliśmy widzieć na koncertach Jaya-Z czy Kanyego. Zupełnie inną stronę grania na żywo prezentuje zapis tego, co działo się podczas występu Kendricka Lamara podczas Austin City Limits Performance. Zdecydowanie mniejsze show i mniej liczna publiczność, ale równie duże zaangażowanie i wspaniały kontakt ze zgromadzonymi tam fanami, nie pozostawiają złudzeń, że każde słowo wypowiedziane przez główną gwiazdę tego wieczoru, miało swoją niepodważalną wartość. Zapis obydwu gigów zobaczyć możecie poniżej.

Nowa wersja teledysku do „Alright” Kendricka

kendrick-blackish

Kto jeszcze nie poznał serialu Black-ish — ma spore zaległości. W sitcomie sieci ABC idzie się zakochać od pierwszego wejrzenia. Raz, że serial jest niesamowicie zabawny, dwa — za produkcję odpowiada odtwórca głównej roli, Anthony Anderson, który jest jednym z najzabawniejszych komików. Trzecim powodem jest sama konwencja — perypetie rodziny czarnoskórych Amerykanów. Kto nie polubi rodzinki Johnsonów, niech rzuci kamieniem, tym bardziej, że rolę żony odgrywa Tracee Ellis Ross, córka Diany!

W serialu jak dotąd pojawiło się wiele gwiazd, które są nam doskonale znane — Diddy, Mary J. Blige, Amber Rose czy Jermaine Dupri. Tym razem nadszedł czas K. Dot’a, który w serialu pomoże Zoey i reszcie nagrać virala. W nowym teledysku do „Alright” Kendrick siedzi na kanapie wraz z rodziną Johnsonów i je płatki(!). Zachęcam do zapoznania się z omawianą produkcją, bo w każdy czwartek (serial emitowany jest w USA w środy) dostarcza sporej dawki śmiechu.

Kendrick Lamar z całkowicie nowym utworem u Jimmiego Fallona

image

Pamiętacie jak jeszcze przed wydaniem To Pimp A Butterfly, Kendrick Lamar wykonał w programie The Colbert Report całkowicie nowy utwór zatytułowany, a właściwie niezatytułowany tylko podpisany jako „Untitled”? Numer był tak genialny, że wiele osób było szczerze zawiedzionych i rozczarowanych faktem, że nie znalazł się na albumie i nawet nie został nigdzie oficjalnie opublikowany. Zeszłej nocy K Dot zrobił to znowu, tym razem w programie Jimmiego Fallona. Kawałek zatytułowany „Untilted 2” świadczyć mógłby o tym, że jest to również jednorazowy strzał, gdyby nie to, że pojawia się tym razem z pełnym tytułem „Blue Faces” na set liście koncertu Austin City Limits, który wyemitowany ma być w całości w sobotę przez sieć PBS. Artysta w jednym z ostatnich wywiadów przyznał, że jest już gotowy do nagrywania nowego albumu, czyżby więc mielibyśmy do czynienia z jego pierwszym zwiastunem? Występ do sprawdzenia poniżej.

Potencjalna okładka wspólnego mixtape’u Kendricka i J. Cole’a?

kendrickjcolecoverart
O tym, że powstanie wspólny mixtape KendrickaCole’a, wiemy od dawna. Panowie jednak nie mogą zdecydować się co do okładki albumu, bo wersji w internecie krąży kilka. Powyższa jednak, stworzona najprawdopodobniej przez jednego z fanów, przedstawiająca połączone twarze obu raperów, w todze i birecie, trzymających dyplom z doskonale znanym hasłem o wulgarnej zawartości, zdaje się być strzałem w dziesiątkę. Zdjęcie to również przypomina mugshot, co jest dodatkowym atutem. Lamar w wywiadzie z HOT97 z marca 2015 roku swoją współpracę z Cole’em skomentował krótko. Czekamy z niecierpliwością na potwierdzone informacje.

Kendrick Lamar liderem nominacji do nagród Grammy!

kdotgrammy

Z roku na rok nominacje do Nagród Grammy dają nam coraz więcej powodów do narzekań, zaskoczeń i pytań „dlaczego?”. Potem bywa jeszcze gorzej, gdy dochodzi do ogłoszenia właściwych zwycięzców, ale nie o tym. Dzisiaj poznaliśmy listę artystów, albumów i piosenek, które w przyszłym roku będą miały szansę na zdobycie tej wciaż podobno prestiżowej statuetki. Co ciekawe, patrząc ogólnie to nie jest tak źle. Dziwić może obecny na liście rapowych występów roku freestyle Drake’a, a poważnie zdenerwować nieobecność Kamasiego Washingtona wśród walczących o instrumentalny jazzowy album roku. Skupmy się na pozytywach. Po pierwsze Kendrick Lamar, który zdominował listy liczbą jedenastu (!) nominacji. Jest to imponujący wynik, gdyż jedynym artystą w historii, który otrzymał ich więcej na potrzeby jednej gali, był Michael Jackson (dwanaście). Drugie miejsce — ex aequo z Taylor Swift — zajmuje The Weeknd ze swoją szczęśliwą siódemką. Zarówno K-Dot jak i Abel walczyć będą nie tylko w swoich gatunkowych kategoriach, ale także w tych najważniejszych ogólno-muzycznych. Nieźle wyglądają kategorie związane z klasycznym i nowoczesnym r&b. The Internet, Lianne La Havas, Miguel, Hiatus Kaiyote, Jazmine Sullivan, Leon Bridges, Kehlani (!) i oczywiście wielka niespodzianka końcówki 2014, czyli D’Angelo — zdecydowana większość z nich faktycznie reprezentuje współczesny obraz czarnej muzyki. Podobnie sprawa wygląda z hip hopem — nie jest idealnie, ale widać jakąś tam próbę wyważenia zestawu pod kątem sukcesów komercyjnych, jak i artystycznych (J Cole, Drake, Kendrick. Dr. Dre). Niezbadane są jednak wyroki Akademii w sprawie ogłaszania ostatecznych zwycięzców, więc staram się nie zakładać, że moi faworyci wygrają wszędzie tam, gdzie bym chciał (Czarny Mesjasz ze złotym gramofonem za Record Of the Year — to by było zbyt piękne). Pełną listę nominowanych znajdziecie na przykład tutaj.

Nowe utwory Kendricka Lamara i J.Cole’a z okazji Black Friday

kendrick-lamar-black-friday

Wiadomo, w Stanach w święto dziękczynienia dzieje się dużo. Uwagę ludzi pochłoniętych zakupami i jedzeniem indyka postanowili przykłuć Kendrick LamarJ. Cole. Obaj nawinęli swoje zwrotki, wymieniając się swoją muzyką: pierwszy zarapował do kawałka „A Tale of 2 Citiez”, natomiast drugi do „Alright”. Trzeba przyznać, że prezent, jaki sprawili nie tylko USA, ale całemu światu, jest całkiem zacny. Posłuchajcie.

Nowy remiks: Jay Rock feat. Kendrick Lamar & SZA „Traffic Jam (Easy Bake Remix)”

jay rock

Na tegorocznym albumie Jay Rocka znalazł się utwór zatytułowany „Easy Bake”, w którym udzieliła się trójka z podopiecznych wytwórni Top Dawg Entertainment. Oprócz gospodarza, gościnny występ zaliczył Kendirck Lamar, który nawijał wspólną zwrotkę z Jay Rockiem, wymieniając się co kilka wersów. Pod koniec utworu zaśpiewała SZA, a podczas jej partii beat brzmiał zupełnie inaczej, co stanowiło ciekawe zakończenie numeru. Swego czasu Jay Rock wspomniał o dograniu przez Kendricka zwrotki do outra „Easy Bake”, czego efekty tego możemy usłyszeć w postaci remixu tego utworu zatytułowanego „Traffic Jam (Easy Bake Remix)”. Całość została oparta o podkład, który słyszeliśmy w końcówce oryginalnego kawałka. Trzeba przyznać, że nowa wersja niesamowicie buja!